-
W rejonie Hanoweru odnaleziono fragmenty drona, który rozbił się w pobliżu bazy Bundeswehry.
-
Na otwartym terenie trwa akcja służb mająca na celu zidentyfikowanie i zabezpieczenie wszystkich szczątków drona.
-
W sierpniu na lotnisku w Lipsku znaleziono drona z materiałami wybuchowymi przy ukraińskim Antonowie, co sklasyfikowano jako rosyjski akt sabotażu, czemu Rosja zaprzeczyła.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według informacji podawanych przez „Bild” fragmenty rozbitego drona odnaleziono w poniedziałek, w pobliżu jeziora Steinhuder Meer, zaledwie kilometr od bazy lotniczej Bundeswehry w miejscowości Wunstorf.
Informację potwierdziło niemieckie wojsko.
Odnaleziono drona. Akcja służb w Niemczech
Bezzałogowiec rozbił się na otwartym, niezamieszkanym terenie. Policja uspokaja, że nie ma zagrożenia dla ludności.
Póki co nie wiadomo, do kogo należała maszyna, ani skąd przyleciała. Na miejscu trwa zakrojona na szeroką skalę akcja służb.
Funkcjonariusze próbują odnaleźć wszystkie szczątki rozbitego bezzałogowca. Dopiero wtedy będzie możliwa jego pełna identyfikacja.
Uzbrojony dron na lotnisku w Lipsku
To nie pierwszy w ostatnich tygodniach incydent z dronem w Niemczech. W sierpniu na płycie lotniska w Lipsku, przy ukraińskim samolocie transportowym Antonow, odnaleziono drona z materiałami wybuchowymi.
Ładunek ostatecznie nie eksplodował z powodu awarii (zerwania) zapalnika. Incydent został oficjalnie zaklasyfikowany przez niemieckie służby jako rosyjski akt dywersji i sabotażu.
Przywódca Rosji Władimir Putin odrzucił jednak oskarżenia Berlina w tej sprawie i zarzucił Niemcom sfabrykowanie dowodów w celu obarczenia Moskwy odpowiedzialnością za incydent w Lipsku.