-
Szef niemieckiego resortu obrony Boris Pistorius stwierdził, że wycofanie wojsk amerykańskich z Niemiec było do przewidzenia i wezwał Europejczyków do większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo.
-
Pentagon ogłosił, że w ciągu 6-12 miesięcy około 5 tys. amerykańskich żołnierzy opuści Niemcy.
-
Donald Trump skrytykował kanclerza Niemiec Friedricha Merza za nieskuteczność w działaniach na rzecz zakończenia wojny w Ukrainie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Wycofanie wojsk amerykańskich z Europy, a także z Niemiec, było do przewidzenia” – oznajmił w sobotę szef niemieckiego resortu obrony w oświadczeniu przesłanym agencji AFP.
Boris Pistorius dodał, że Europejczycy muszą wziąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo. Wskazał, że jego zdaniem Niemcy są pod tym względem „na dobrej drodze”. „Bundeswehra się powiększa, szybciej kupujemy sprzęt i tworzymy infrastrukturę” – argumentował.
Niemcy. Berlin reaguje na zapowiedź wycofania wojsk USA
Jak wskazał dziennik „The Washington Post”, decyzja o wycofaniu 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec zbiegła się w czasie ze sporem między kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem a prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Pistorius zapowiedział przeprowadzenie w tej sprawie rozmów z partnerami z europejskiej grupy E5, czyli z Wielką Brytanią, Francją, Polską i Włochami.
Nie umniejszał przy tym obecności amerykańskich wojsk w Europie, „a zwłaszcza w Niemczech”, stwierdzając, że ta „leży w naszym interesie, a także w interesie USA”.
„Ściśle współpracujemy z Amerykanami (rozmieszczonymi w bazach – red.) w Ramstein, w Grafenwoehr, we Frankfurcie oraz w innych miejscach na rzecz pokoju i bezpieczeństwa w Europie, na rzecz Ukrainy i wspólnego odstraszania” – wskazał minister.
5 tys. żołnierzy z USA opuści Niemcy. „Następstwo gruntownej analizy”
Słowa Pistoriusa padły w związku z decyzją, ogłoszoną w piątek przez Stany Zjednoczone. Pentagon przekazał, że wycofa z Niemiec około 5 tys. żołnierzy, co ma nastąpić w ciągu 6-12 miesiący.
„Decyzja ta jest następstwem gruntownej analizy rozmieszczenia sił (…) w Europie i wynika z potrzeb oraz warunków panujących na miejscu” – poinformował rzecznik Pentagonu Sean Parnell.
Przypuszczenia dotyczące miejsca, do którego żołnierze mają zostać przemieszczeni, ogłosiła telewizja CBS, powołując się na doniesienia urzędników z departamentu. Według przekazanych przez nich informacji plan zakłada powrót do kraju, a następnie wysłanie w inny region, prawdopodobnie Indo-Pacyfiku.
Trump uderza w Merza: Całkowicie nieskuteczny
Wcześniej Donald Trump stanowczo krytykował Friedricha Merza. Zarzucił mu między innymi, że był „całkowicie nieskuteczny” w procesie dążenia do zaprowadzenia pokoju w Ukrainie.
To kolejny przejaw napięć, rosnących między Stanami Zjednoczonymi a europejskimi sojusznikami. W ostatnim czasie amerykańskie ataki skupiły się właśnie na polityce prowadzonej przez Niemcy. „The Washington Post” zwraca uwagę na tło, jakie stanowi to dla ogłoszonej przez USA decyzji.
„Kanclerz Niemiec powinien spędzać więcej czasu na zakończeniu wojny z Rosją/Ukrainą (w czym był całkowicie nieskuteczny!) i na naprawie swojego zrujnowanego kraju, zwłaszcza (kwestii) imigracji i energii, a mniej czasu na przeszkadzaniu tym, którzy pozbywają się irańskiego zagrożenia nuklearnego, czyniąc tym samym świat, w tym Niemcy, bezpieczniejszym miejscem!” – napisał Trump w piątkowym wpisie zamieszczonym na platformie Truth Social.
Z kolei Merz, podczas poniedziałkowego spotkania z niemieckimi uczniami, stwierdził, że Amerykanie rozpoczęli wojnę z Iranem „ewidentnie bez absolutnie żadnej strategii, zwłaszcza że Irańczycy są bardzo sprawni w negocjowaniu, a raczej nienegocjowaniu”.
– Były niewłaściwe i niepomocne – komentował te słowa wysoki rangą urzędnik Departamentu Wojny USA w rozmowie z „The Washington Post”.
Wskazał również, w jaki sposób polityka Niemiec stała się dla Stanów Zjednoczonych powodem do podjęcia decyzji o wycofaniu żołnierzy. – Apelowaliśmy do nich, żeby przyjęli praktyczną, rzeczową postawę w budowaniu NATO pod kierunkiem Europy. Nie skorzystali z tej rady, i to jest rezultat – mówił urzędnik.
-
„Nie wystarczy tylko wejść”. Merz stanowczo o działaniach Trumpa
-
Sprzeczne komunikaty z Białego Domu. Trump napisał o „zakończeniu wojny”