-
Ponad 121 mln zł niezwróconych kaucji
-
Co dzieje się z pieniędzmi z nieodebranych kaucji?
-
Ile kosztuje system kaucyjny? Resort nie ma pełnych danych
-
Branża stawia zasadne pytania. Jest ich wiele
System kaucyjny działa w Polsce od 1 października 2025 roku. Obejmuje plastikowe butelki jednorazowego użytku o pojemności do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Za plastikową butelkę i puszkę kaucja wynosi 50 gr, a za objętą systemem butelkę szklaną 1 zł.
Ponad 121 mln zł niezwróconych kaucji
Z danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczących 2025 roku wynika, że wartość pobranych kaucji wyniosła 121,826 mln zł. Konsumentom zwrócono natomiast 728,8 tys. zł. Tym samym wartość kaucji, które nie zostały zwrócone klientom, przekroczyła 121 mln zł. Takiej odpowiedzi udzielił resort na interpelację posła Kamila Bortniczuka.
Do danych trzeba jednak podchodzić ostrożnie. Jak zaznacza wiceminister Anita Sowińska, kwoty tej nie należy traktować ani jako ostatecznego zysku operatorów, ani jako pieniędzy definitywnie utraconych przez konsumentów. Opakowanie kupione pod koniec 2025 roku mogło bowiem zostać zwrócone już w kolejnym roku.
Ma to znaczenie również ze względu na sposób, w jaki system był wdrażany. Ministerstwo informowało, że w pierwszym miesiącu jego funkcjonowania, czyli w październiku 2025 roku, w sprzedaży było około 100 tys. opakowań ze znakiem kaucji. Od początku 2026 roku producenci uczestniczący w systemie mieli natomiast wprowadzać na rynek już tylko napoje w opakowaniach oznaczonych znakiem kaucji. W sprzedaży nadal mogły pozostawać starsze zapasy produktów bez takiego oznaczenia.
Co dzieje się z pieniędzmi z nieodebranych kaucji?
Pieniądze nie trafiają po prostu do budżetu państwa. Nieodebrana przez klientów kaucja jest jednym ze źródeł finansowania systemu kaucyjnego.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśnia, że system jest tworzony i finansowany przez przedsiębiorców wprowadzających na rynek napoje w odpowiednich opakowaniach. Źródłami jego finansowania są opłaty wnoszone przez wprowadzających, nieodebrane kaucje oraz przychody ze sprzedaży surowców przeznaczonych do recyklingu. Pieniądze te mają służyć rozwojowi systemu.
Resort wskazuje również, że środki z nieodebranych kaucji pokrywają koszty związane m.in. ze zbieraniem, transportem i sortowaniem opakowań. Nie powinny być więc utożsamiane z czystym zyskiem operatorów.
Ministerstwo zapewnia, że pieniądze z niewykorzystanych kaucji nie trafią do budżetu państwa ani na inne cele publiczne. Nie zostaną również przekazane podmiotom niezaangażowanym w tworzenie systemu.
Ile kosztuje system kaucyjny? Resort nie ma pełnych danych
Na razie nie wiadomo, jaka część pobranych pieniędzy ostatecznie pozostaje w systemie po uwzględnieniu wszystkich jego kosztów. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przyznało, że nie posiada danych pozwalających określić całkowity koszt funkcjonowania systemu kaucyjnego. Pełniejszy obraz ma być możliwy po zakończeniu okresów sprawozdawczych.
W Polsce działa obecnie ośmiu operatorów kaucyjnych, a nie jeden centralny podmiot. Ministerstwo Klimatu i Środowiska publikuje wykaz firm, które uzyskały zezwolenie na prowadzenie systemu. Na liście znajdują się m.in. Zwrotka, PolKa, OK Operator Kaucyjny, Reselekt, Kaucja.pl, Polski System Kaucyjny, Ecokaucja Polska i Polski Operator Kaucyjny.
Branża stawia zasadne pytania. Jest ich wiele
Aleksander Traple, prezes Zwrotki i Biosystemu, mówi w rozmowie z „Pulsem Biznesu”, że dane uwzględniające 2026 rok dały co najmniej 1,5 mld zł z nieodebranych kaucji.
Kwota ta jest jednak zagadką. Branża przyznaje, że nie ma jasności, czy i w jakim stopniu można wykorzystać te pieniądze na bieżące funkcjonowanie systemu.
Lista problemów jest większa – co jeśli wydane dziś środki jednak będą musiały zostać zwrócone, bo konsument odda butelki w późniejszym terminie? Kolejna kwestia dotyczy środków, które krążą między podmiotami. Kupujemy butelkę w jednym sklepie, oddajemy w drugim, gdzie operuje już inny podmiot, co generuje rozliczenie między firmami – a to może trwać i zamrażać środki.
Jak czytamy, operator zwrócił się do ministerstwa z prośbą o wyjaśnienie tych kwestii, ale nadal nie ma odpowiedzi.
Źródło: orka.sejm.gov.pl, gov.pl
-
Mniej butelek w śmieciach, a rachunki bez zmian? Jest pomysł na nowe opłaty
-
Koniec z voucherami za butelki. Recyklomaty przeleją pieniądze na kartę