-
Policja w Norwegii potwierdziła, że odnalezioną ofiarą jest 42-letni Polak, Łukasz S.
-
Do utonięcia doszło 22 lipca w rejonie Linnesstranda w gminie Lier, gdzie rozpoczęto akcję poszukiwawczo-ratowniczą.
-
Poszukiwania utrudniały trudne warunki pogodowe, w tym słaba widoczność i silny wiatr, co wymusiło czasowe wstrzymanie akcji.
-
Ciało mężczyzny znaleziono 24 lipca w pobliżu Gilhusodden, a oficjalna identyfikacja została przekazana przez policję 30 lipca.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do tragicznego zdarzenia doszło 22 lipca przy plaży Linnesstranda w gminie Lier w okręgu Buskerud. Norweskie służby otrzymały zgłoszenie o osobie, która znalazła się pod wodą.
Na miejsce natychmiast skierowano ratowników. W rejonie fiordów rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczo-ratowniczą, w której uczestniczyły m.in. śmigłowiec ratowniczy, nurkowie straży pożarnej oraz dron Czerwonego Krzyża.
Poszukiwania Polaka w Norwegii. Trudne warunki pogodowe
Po kilku godzinach poszukiwań ratownicy zakończyli operację. Kierownik akcji ratunkowej Hans Jakob Gulliksen ocenił, że „odnalezienie tej osoby żywej jest mało prawdopodobne”.
Od tego momentu działania prowadzono już jako poszukiwania osoby uznawanej za zmarłą.
Mimo to następnego dnia kontynuowano akcję. Jak informowały norweskie media, słaba widoczność i silny wiatr sprawiły, że działania trzeba było zakończyć po około dwóch godzinach.
W kolejnych dniach ratownicy przeczesywali teren z wykorzystaniem nurków, dronów podwodnych i powietrznych.
Łukasz S. nie żyje. Zmarł na terytorium Norwegii
W piątek 24 lipca policja poinformowała o przełomie. W pobliżu przylądka Gilhusodden odnaleziono ciało mężczyzny.
30 lipca Policja Okręgu Południowo-Wschodniego przekazała, że zmarły to 42-letni Polak – Łukasz S., który zginął w wyniku utonięcia.
Sprawą żywo interesowały się lokalne media. W Norwegii żyje liczna Polonia, szacowana na około 110 tys. osób. Daje to blisko 2 proc. całej populacji kraju.