W skrócie
-
Zohran Mamdani zapowiedział obronę statusu Nowego Jorku jako miasta sanktuarium mimo gróźb Donalda Trumpa o wstrzymaniu funduszy federalnych.
-
Burmistrz wyraził oburzenie zatrzymaniem miejskiego urzędnika pochodzenia wenezuelskiego przez ICE i domaga się jego zwolnienia.
-
Pojawiły się kontrowersje wokół składu ratusza, w którym nie ma czarnoskórych zastępców burmistrza, co wywołało krytykę ze strony przedstawicieli tej społeczności.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani podsumował pierwsze 100 dni swojego urzędowania. Demokratyczny socjalista zapowiada obronę statusu metropolii jako przyjaznego dla imigrantów miasta sanktuarium, pomimo gróźb prezydenta Donalda Trumpa o wstrzymaniu funduszy federalnych.
Podczas konferencji prasowej Mamdani odniósł się do zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa o wstrzymaniu od 1 lutego federalnych funduszy dla tzw. miast sanktuariów.
Nowy Jork. Zohran Mamdani broni statusu miasta sanktuarium
– Nasze wartości i nasze prawo nie mogą być kartą przetargową. Zawsze będę bronił tego miasta i każdej osoby, która nazywa je swoim domem, nawet w obliczu gróźb administracji federalnej o wstrzymaniu środków – powiedział burmistrz, cytowany przez ABC News.
Mamdani wyraził też „oburzenie” z powodu zatrzymania przez ICE (Urząd ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł) miejskiego urzędnika wenezuelskiego pochodzenia. Domaga się jego natychmiastowego zwolnienia.
ABC News podkreśla, że burmistrz Mamdani pracuje nad realizacją zapowiedzi wyborczych. Podpisał już m.in. pierwsze rozporządzenia wykonawcze i ogłosił nominacje najbliższych współpracowników. Ogłosił też plan wprowadzenia powszechnej opieki nad dziećmi w wieku dwóch lat.
Kontrowersje wokół składu nowojorskiego ratusza. „Nie jesteśmy dla niego ważni”
„New York Times” zwraca uwagę na narastające napięcia wokół składu kierownictwa ratusza. Gazeta przypomina, że Mamdani wygrał prawybory Partii Demokratycznej bez istotnego poparcia społeczności afroamerykańskiej, co sam publicznie przyznawał, zapowiadając poprawę tych relacji.
Tymczasem wśród pięciu powołanych przez niego zastępców burmistrza nie ma ani jednej osoby czarnoskórej, a tylko jedna ma latynoskie pochodzenie.
Tyquana Henderson-Rivers, znana czarnoskóra konsultantka polityczna, oceniła jako szkodliwe to, że Nowy Jork „nie ma czarnoskórego zastępcy burmistrza”.
– On już nie ma najlepszych relacji z czarną społecznością i wygląda na to, że nie jesteśmy dla niego ważni, skoro nie ma nas w jego najbliższym kręgu decyzyjnym – oświadczyła Henderson-Rivers w rozmowie z gazetą.