-
Opublikowano nowy spot Polskiej Organizacji Turystycznej promujący Kraków, który spotkał się z krytyką internautów.
-
Główne zarzuty dotyczą ograniczonej prezentacji miasta, pominięcia niektórych atrakcji oraz skupienia się na zagranicznym aktorze.
-
Spot stanowi część kampanii „Poland. More than you expected”, która promuje również Warszawę i Trójmiasto za granicą.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nowy spot Polskiej Organizacji Turystycznej ma na celu zachęcenie zagranicznych turystów do odwiedzenia Krakowa. Głównym bohaterem nagrania jest król Polski, który pokazuje miejsca warte odwiedzenia w mieście.
Oprócz niego w spocie występują również Maryla Rodowicz, polsko-amerykański aktor i reżyser Jesse Eisenberg oraz Robert Lewandowski.
W spocie pokazano m.in. wnętrza Zamku na Wawelu, Kościół Mariacki, Muzeum Czartoryskich, Kazimierz, Lajkonika czy krakowski obwarzanek. „Zaczynasz na Wawelu, zamku królów Polski. Schodzisz do jaskini tuż pod wzgórzem, w której według legendy mieszkał smok. Kwadrans później patrzysz w oczy 'Damie z gronostajem’, jednemu z nielicznych zachowanych obrazów Leonarda da Vinci. Po drodze kupujesz obwarzanka, prosto z pieca” – napisała POT w opisie nagrania w mediach społecznościowych.
Polska Organizacja Turystyczna przypomina również, że historyczne centrum Krakowa trafiło w 1978 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO. „Kraków zamyka naszą podróż po Polsce, ale dla zagranicznych turystów może być początkiem odkrywania kraju, który zaskakuje na każdym kroku!” – dodano.
Nowy spot Polskiej Organizacji Turystycznej. W sieci zawrzało, „dramat”
Spot nie zebrał pozytywnych reakcji wśród internautów, którzy zwracają uwagę, że tak naprawdę niewiele na nim pokazano. „Kolejny spot o Polsce, na którym nie widać Polski” – napisał jeden z nich.
„Czy wam nie jest tak po ludzku wstyd pokazywać takiego gniota za 7 milionów?” – napisał inny.
„Oni się naprawdę uparli, żeby Polacy ich znienawidzili, a obcokrajowcy wyśmiali. Doceniam konsekwencję” – napisała posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska.
„Po najmniejszej linii oporu – Turist must see. Beznadziejna ta cała kampania” – skomentował z kolei Bartosz Grucela z Partii Razem.
Niektórzy zwracają uwagę, że w spocie nie znalazły się m.in. Tatry, Fabryka Schindlera czy Nowa Huta, a wideo nie pokazuje klimatu miasta. „Zamiast dać to komuś kto czuje miasto, to robicie reklamę, gdzie zamiast Krakowa widać cały czas amerykańskiego aktora” – zwrócił uwagę komentujący.
„Najgorsza reklama Krakowa w historii, migawki z przypadkowych miejsc i paleta kolorów jak z jakiejś sowieckiej bajki. Dramat” – stwierdził inny.
Większość internautów zgodnie uważa, że spot jest w rzeczywistości antyreklamą miasta.
Spot jest elementem międzynarodowej kampanii „Poland. More than you expected” prowadzonej przez Polską Organizację Turystyczną na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki. W założeniu ma ona promować Polskę wśród zagranicznych turystów z Niemiec, Hiszpanii, Włoch, Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych. Oprócz Krakowa w kampanii ukazano również Warszawę oraz Trójmiasto.
-
Edward Miszczak: Przychodzi moda na Polskę
-
David Kushner śpiewa przebój Skolima w Nowym Jorku. „Obywatelstwo dla tego pana”