-
Badanie przeprowadzone na ponad 40 tysiącach dorosłych wykazało, że picie kawy głównie rano wiązało się z niższym ryzykiem przedwczesnej śmierci w porównaniu z osobami niepijącymi tego napoju.
-
Nie stwierdzono silnych dowodów, by konieczne było odczekanie określonego czasu po przebudzeniu przed wypiciem kawy oraz nie odnaleziono idealnej godziny dla każdego.
-
Picie kawy zbyt późno w ciągu dnia może utrudniać zasypianie i pogarszać jakość snu, dlatego zaleca się wypijanie ostatniej filiżanki co najmniej osiem godzin przed snem.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wiadomo wreszcie, o której najlepiej pić kawę? Wyniki badań wskazują, że warto rozważyć picie jej przede wszystkim rano, zamiast popijania kolejnych filiżanek aż do wieczora. Nie oznacza to jednak, że istnieje jedna idealna godzina, o której każdy powinien sięgnąć po pierwszy łyk. Znaczenie mają również pora snu, indywidualna wrażliwość na kofeinę i stan zdrowia. Nie potwierdzono też popularnej teorii, że trzeba obowiązkowo odczekać godzinę lub dwie po przebudzeniu, aby kawa zadziałała skuteczniej.
Kto przeprowadził badania nad piciem kawy?
Badanie opublikowano w czasopiśmie „European Heart Journal”. Naukowcy, którzy podjęli się analizy wpływu kawy na zdrowie są z Tulane University i Harvard T.H. Chan School of Public Health. Sprawdzili oni czy pora spożywania kawy wiąże się z ryzykiem śmierci z różnych przyczyn.
Analizą objęto 40 725 dorosłych uczestników amerykańskiego badania National Health and Nutrition Examination Survey (NHANES). Wyniki sprawdzono dodatkowo na grupie 1463 osób, które przez tydzień zapisywały swoje nawyki żywieniowe dzień po dniu, godzina po godzinie.
Przede wszystkim naukowcy porównali osoby pijące kawę rano z tymi, które spożywały ją w różnych porach dnia. Uwzględniono też m.in. ilość kawy, palenie papierosów, dietę, aktywność fizyczną, choroby przewlekłe i długość snu. Obserwacja trwała prawie 10 lat. W tym czasie odnotowano 4295 zgonów, w tym 1268 z powodu chorób układu krążenia.
Poranna kawa a ryzyko przedwczesnej śmierci
Wyniki okazały się być interesujące. W porównaniu z osobami niepijącymi kawy, Ci, którzy spożywali ją rano, mieli o 16 proc. niższe ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny. Ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia było niższe o około 31 proc.
Podobnych zależności jednak nie wykazano wśród osób pijących kawę przez cały dzień. Nie stwierdzono również istotnego związku między porannym piciem kawy a śmiertelnością z powodu nowotworów.
Co istotne, to badanie nie dowodzi, że sama pora picia kawy ma wpływ na długość naszego życia. Była to analiza obserwacyjna, więc naukowcy sprawdzali związki między istniejącymi nawykami a stanem zdrowia. Wyniki sugerują, że pora spożywania kawy może mieć znaczenie i warto ją dalej badać.
Czy trzeba odczekać z kawą po przebudzeniu?
Wokół porannej kawy narosło wiele mitów. Najpopularniejszych głosi, że nie należy pić jej tuż po przebudzeniu. Organizm produkuje wtedy więcej kortyzolu, hormonu uczestniczącego m.in. w regulacji rytmu dobowego i czuwania. Według tej teorii kawa wypita w tym czasie ma słabsze działanie.
Brakuje jednak mocnych dowodów, że odczekanie godziny po przebudzeniu faktycznie poprawia działanie kofeiny. Pobudzający efekt kawy wynika przede wszystkim z blokowania receptorów adenozyny, związku związanego z narastającym uczuciem senności. Nie należy więc rygorystycznie pilnować konkretnej godziny. Jeśli kawa rano poprawia samopoczucie i nie powoduje niepożądanych objawów, można dopasować jej porę do własnego planu dnia.
Ostatnia filiżanka ma znaczenie
Znacznie ważniejsze jest to, jak późno pijemy kawę. Kofeina pozostaje w organizmie przez wiele godzin. Jej okres półtrwania wynosi przeciętnie około pięciu-sześciu godzin, choć u poszczególnych osób może się różnić. Oznacza to, że wieczorem nadal może działać kofeina wypita po południu.
Nawet jeśli po kawie udaje się zasnąć, napój może pogarszać jakość snu i skracać czas nocnego odpoczynku. Dlatego osoby mające problemy z zasypianiem powinny rozważyć wypijanie ostatniej filiżanki co najmniej osiem godzin przed snem. To praktyczna wskazówka, a nie sztywna reguła dla każdego. Wrażliwość na kofeinę jest indywidualna, a niektóre osoby potrzebują dłuższego odstępu.
O której godzinie najlepiej pić kawę
Badanie opublikowane na łamach „European Heart Journal” wskazuje, że poranne picie kawy wiązało się z niższym ryzykiem zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych. Nie dowiedziono, że istnieje jedna idealna godzina na pierwszą filiżankę kawy ani że istnieje jeden najlepszy sposób picia kawy.
Najrozsądniej dopasować porę do swojego rytmu dnia, pamiętając o wpływie kofeiny na sen. Należy unikać picia jej zbyt późno, szczególnie jeśli utrudnia zasypianie. Dla jednych najlepszą kawą będzie kawa po śniadaniu, dla innych z kolei, np. przed treningiem. Najważniejsze jest nie tylko to, kiedy ją pijemy, ale także w jakiej ilości i jak reaguje na nią nasz organizm.
