Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Ostatni as w talii Lewicy. W 2025 roku ma zapewnić partii odrodzenie

Przez Pokój Prasowy10 kwietnia, 20245 min odczytu

– Czy to jest możliwe, że Magda Biejat zdobyła 15 proc. w Warszawie i zrobiła najlepszy wynik w stolicy od lat? Tak, to jest możliwe – Włodzimierz Czarzasty na wieczorze wyborczym Lewicy za wszelką cenę starał się szukać pozytywów w wynikach uzyskanych przez jego formację. A przy rezultacie 6,32 proc. – sondaż exit poll IPSOS-u dawał im odrobinę więcej, bo 6,8 proc. – nie było to wcale łatwe zadanie.

Oficjalne wyniki Państwowej Komisji Wyborczej nieco zweryfikowały słowa współprzewodniczącego Nowej Lewicy. Biejat uzyskała 12,84, a nie 15,8 proc., które dawał jej exit poll. Mimo tego, rezultat wicemarszałkini Senatu i tak był jednym z nielicznych jasnych punktów na samorządowej mapie dokonań Lewicy.

„Jest już w pierwszej lidze”

Do tego stopnia, że już w trakcie wieczoru wyborczego i tuż po nim zaczęły pojawiać się na lewicy, a także wśród dziennikarzy i komentatorów głosy, że to współprzewodnicząca Razem może być największą zwyciężczynią fatalnej dla Lewicy elekcji.

– To, co osiągnęła wzmacnia ją na wszystkich polach – jako pierwszoligową polityczkę, jako kandydatkę na najważniejsze urzędy, jako jedną z twarzy polskiej lewicy – nie ma wątpliwości osoba z kierownictwa Nowej Lewicy. – Te wybory i ten wynik na pewno zrobiły Magdzie bardzo dobrze – podkreśla.

Inne z naszych źródeł w Lewicy: – Biejat już jest w pierwszej lidze. Wraz z Zandbergiem są na czele Razem, ona jest też wicemarszałkinią Senatu. Fakt, że ma takie stanowisko, chociaż Razem nie weszło do rządu, pokazuje, że jest też sprawna w tzw. polityce gabinetowej, a to duży atut.

Polityk Nowej Lewicy z rządu: – To bardzo dobry wynik, który upoważnia do rozpoczęcia rozmowy o kandydaturze na stanowisko prezydenta RP. Jeśli Magda Biejat wyrazi chęć, żeby być w głównej grze o nominację prezydencką Lewicy, to ten wynik jak najbardziej ją do tego predysponuje.

To, co osiągnęła, wzmacnia ją na wszystkich polach – jako pierwszoligową polityczkę, jako kandydatkę na najważniejsze urzędy, jako jedną z twarzy polskiej lewicy

~ Osoba ze ścisłego kierownictwa Nowej Lewicy

Nasi rozmówcy z Lewicy chwalą nie tylko wynik uzyskany przez Biejat – jest niemal dwukrotnie wyższy od rezultatu uzyskanego przez formację w skali kraju – ale również kampanię i podnoszone postulaty (m.in. stawianie na tereny zielone, inwestycje w edukację, budowę mieszkań na tani wynajem). Nie zapominają też o tym, że Biejat walnie przyczyniła się do sukcesu całej Lewicy w Warszawie. W nowej kadencji samorządu Lewica będzie mieć w osiem mandatów w radzie miasta i łącznie 29 w radach dzielnic.

Trzy scenariusze dla Biejat

Najważniejsze jednak dopiero przed Biejat. Dobry wynik w wyborach prezydenckich w Warszawie, przy jednoczesnej flaucie całej Lewicy w skali kraju, otwiera przed nią wiele drzwi. Jakich?

Po pierwsze, staje się w tym momencie naturalną kandydatką numer jeden do nominacji na kandydatkę na urząd prezydenta RP w 2025 roku. – Włodek (Czarzasty, współprzewodniczący Nowej Lewicy – przyp. red.) w kółko powtarza, że stawiamy na kobiety i wypycha je wszędzie, więc w 2025 roku trudno mi sobie wyobrazić inną opcję niż kandydatka Lewicy na prezydenta Polski. Magda nadaje się do tego najbardziej, a wynik, który zrobiła w Warszawie tylko ją buduje. Poza tym, ona sama by tego chciała – słyszymy od osoby dobrze zorientowanej w wewnątrzpartyjnych nastrojach w Nowej Lewicy.

Magdalena Biejat na wyniku uzyskanym w wyborach prezydenckich w Warszawie może zbudować duży kapitał polityczny na przyszłość/Arkadiusz Ziolek/East News, Maciek Jaźwiecki/Agencja Wyborcza.pl/East News

– Magda zrobiła trzeci wynik w Warszawie i uzyskała wynik zdecydowanie lepszy niż średnia poparcia dla Lewicy w skali kraju. Pokazała, że jest zapotrzebowanie na Lewicę – dodaje rozmówca Interii z rządu. Inna z prominentnych figur Nowej Lewicy zastrzega jednak, że żadne decyzje w sprawie nominacji prezydenckiej jeszcze nie zapadły. Inną z potencjalnych kandydatek do walki o Pałac Prezydencki, której akcje stoją w partii bardzo wysoko, jest Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Współprzewodnicząca Razem w 2025 może też jednak powalczyć o prezydenturę… Warszawy. Władze Nowej Lewicy uważają, że jeśli Rafał Trzaskowski wystartuje i wygra wybory prezydenckie – szanse na to są całkiem spore – to pojawi się unikalna szansa na realną walkę o zajęcie stołecznego ratusza. – Jeśli Trzaskowski zostanie prezydentem Polski, to chcemy poważnie powalczyć o prezydenturę Warszawy, bo nazwiska, które może wystawić tutaj Platforma są, mówiąc szczerze, bardzo średnie – zdradza nam osoba z kierownictwa Nowej Lewicy.

Scenariusz trzeci to walka o przywództwo na lewicy. Sytuacja Nowej Lewicy jest dzisiaj bardzo trudna – poparcie partii topnieje, wyniki w kolejnych wyborach rozczarowują, pojawia się coraz więcej pretensji i krytyki wobec kursu objętego przez formację. Remedium na problemy, o którym Interia słyszała kilkukrotnie w szeregach Nowej Lewicy, jest zmiana frontmanów i postawienie na wyraziście lewicowy program, który pozwoliłby odróżnić się od Koalicji Obywatelskiej, a co za tym idzie uniknąć politycznej aneksji przed końcem bieżącej kadencji Sejmu.

Nie można w tym kontekście wykluczyć rozłamu Nowej Lewicy i transferów zarówno do KO czy Trzeciej Drogi, jak i do partii Razem. Wokół tej ostatniej partii polska lewica mogłaby spróbować się odbudować, jeśli zechce zachować swoją tożsamość i odrębność od formacji Donalda Tuska. Liderką takiego odnowionego projektu mogłaby być właśnie Biejat.

– Kwestia liderów Lewicy kształtuje się sama w sposób naturalny. Można przywołać nazwiska Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, Katarzyny Kotuli czy Magdaleny Biejat. Ich nikt nie stworzył jako liderek, one są się tworzą w ostatnich miesiącach swoją pracą – mówi w rozmowie z Interią jeden z lewicowych polityków w rządzie.

Którą drogę wybierze sama zainteresowana? Kiedy tuż przed wyborami samorządowymi Interia pytała ją o plany na 2025 rok, wicemarszałkini Senatu odpowiedziała dyplomatycznie: – Co będzie za rok, zobaczymy. Nauczyłam się polityki już na tyle, żeby wiedzieć, że rok to w niej cała wieczność.

Czytaj Dalej

Izabelin. Sprawa wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Zatrzymano Mikołaja N.

Otwock. Kierowca wielokrotnie łamał dożywotni zakaz. Sąd odmówił aresztu

Katowice. Utrudnienia na kolei. PKP PLK wydały pilny komunikat

Koszalin. W mieszkaniu odnaleziono dwa ciała. Służbom drzwi otworzył 53-latek

Ceny paliw uderzają w szkolne wycieczki. Rodzice muszą dopłacać

Międzylesie. Przebiła autem barierę mostu. Ukraince grozi wydalenie

Warszawa. Zaginęła Emilia Bartel. Policjanci szukają 22-latki, pilny apel

Miedźno. Nie żyje funkcjonariusz Służby Więziennej

Spawa Błażeja K. Podłożył bombę przed domem byłej partnerki. Dostał dożywocie

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.