Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Październik czy listopad? Kiedy ostatni raz skosić trawnik przed zimą

Przez Pokój Prasowy13 października, 20265 min odczytu


  1. Po czym poznać, że to już czas na ostatnie koszenie trawnika?

  2. Na jaką wysokość kosić trawę przed zimą? Zbyt krótka nie przetrwa mrozów

  3. Złota zasada jesiennego trawnika. Co zrobić ze skoszoną trawą i opadłymi liśćmi?

Po czym poznać, że to już czas na ostatnie koszenie trawnika?


Ostatnie koszenie trawnika przed zimą najczęściej przypada na drugą połowę października, ale nie jest to sztywny termin. Podczas ciepłej jesieni trawa nadal rośnie i może wymagać skrócenia również na początku listopada, zwłaszcza gdy temperatura utrzymuje się powyżej około 7°C. Wzrost trawy ustaje wcześniej na chłodnych i zacienionych działkach, natomiast dłużej trwa w ogrodach nasłonecznionych oraz osłoniętych od wiatru.

Najwięcej powie nam tempo odrastania źdźbeł. Jeśli po siedmiu-dziesięciu dniach od poprzedniego koszenia trawnik niemal nie zmienił wysokości, sezon zbliża się do końca. Wyraźny odrost oznacza, że przed zimą potrzebny będzie jeszcze jeden przejazd kosiarką. W listopadzie także możemy skosić trawę, pod warunkiem, że ziemia jest sucha, a prognoza nie zapowiada przymrozku. Lepiej zrobić to później niż pozostawić na zimę długie źdźbła, które pod ciężarem mokrych liści i śniegu zaczną się pokładać.

Termin ostatniego koszenia zależy również od pogody danego dnia. Poczekajmy, aż trawa obeschnie po porannej rosie, a podłoże przestanie uginać się pod butami. Na mokrej glebie koła kosiarki tworzą koleiny i ugniatają darń, natomiast wilgotne źdźbła sklejają się pod obudową urządzenia. Ostrze nie skraca ich wtedy równo, lecz wyrywa i rozszarpuje.

Z koszeniem poczekajmy, aż z trawnika zniknie szron. Zamarznięte źdźbła łatwo łamią się pod kołami kosiarki, a miejsca uszkodzone jesienią mogą zregenerować się dopiero wiosną.

Przed ostatnim koszeniem trawnika, otwiera się w nowym oknie sprawdźmy stan noża. Wystarczy skosić niewielki fragment i obejrzeć końcówki źdźbeł. Po ostrym cięciu są gładkie i równe. Jeśli wyglądają na postrzępione i szybko bieleją, nóż wymaga naostrzenia. Tępe ostrze szarpie trawę, przez co murawa wolniej regeneruje się w chłodne dni.

Na jaką wysokość kosić trawę przed zimą? Zbyt krótka nie przetrwa mrozów


Po ostatnim koszeniu trawnik powinien mieć około 4-5 cm wysokości. Taki zakres odpowiada większości mieszanek traw wysiewanych w przydomowych ogrodach. Źdźbła są wówczas na tyle krótkie, że nie pokładają się pod mokrymi liśćmi i śniegiem, a jednocześnie zachowują zieloną część potrzebną do przeprowadzenia fotosyntezy. Powstające w tym procesie cukry trafiają m.in. do korzeni i rozłogów. Trawa wykorzystuje zgromadzone zapasy podczas zimowania oraz pierwszych tygodni wiosennego wzrostu. W miejscach zacienionych możemy ustawić nóż nieco wyżej, ponieważ murawa ma tam mniej światła.

Bardzo niskie ścinanie przyniesie skutek odwrotny od zamierzonego. Mocno skrócona trawa, otwiera się w nowym oknie przeprowadza fotosyntezę na mniejszej powierzchni, przez co zgromadzi mniej zapasów przed zimą. Słabiej rozwijają się również korzenie i rozłogi, a darń stopniowo traci gęstość. Wiosną między kępami mogą pojawić się puste miejsca, które szybko zajmą chwasty. Zamiast więc ścinać trawnik „na zapas”, pozostawmy źdźbła na wysokości, która ochroni je przed pokładaniem, ale nie ograniczy nadmiernie ich zielonej części.

Równie niekorzystne jest pozostawienie trawy o wysokości 8-10 cm. Długie, miękkie źdźbła uginają się po jesiennym deszczu, a pod warstwą mokrych liści tworzą zbitą matę. Darń wolniej wysycha, powietrze słabiej dociera do jej dolnej części, a wilgoć utrzymuje się przez wiele godzin. W takich warunkach łatwiej rozwijają się choroby grzybowe, zwłaszcza podczas łagodnej i mokrej zimy.

Jeśli trawa urosła do 8-9 cm, nie skracajmy jej od razu do 4 cm. Podczas jednego koszenia zetnijmy najwyżej jedną trzecią długości źdźbeł. Po kilku dniach, o ile pogoda nadal będzie sucha i bezmroźna, możemy obniżyć nóż i ponownie skosić trawnik. Stopniowe skracanie mniej obciąży murawę niż jedno bardzo niskie cięcie wykonane pod koniec sezonu.

Złota zasada jesiennego trawnika. Co zrobić ze skoszoną trawą i opadłymi liśćmi?


Po ostatnim koszeniu trawnika nie musimy zbierać każdego źdźbła. Drobne ścinki szybko opadają między kępy, zawierają 75-80 proc. wody i rozkładają się bez tworzenia filcu. Wraz z nimi do gleby wraca część azotu oraz innych składników pokarmowych. Resztki muszą być jednak krótkie i rozproszone. Zwarte kępy zalegające na powierzchni należy wygrabić, ponieważ zasłaniają trawę, zatrzymują wilgoć i spowalniają jej wysychanie. Ścinki usuńmy także z podjazdu, chodnika i ulicy. Spłukane przez deszcz do kanalizacji lub pobliskiego zbiornika wzbogacają wodę w związki azotu, które mogą wspierać rozwój glonów i sinic.

Z opadłymi liśćmi, otwiera się w nowym oknie możemy postąpić podobnie, o ile są suche i tworzą cienką warstwę. Kilka przejazdów kosiarką mulczującą rozdrabnia je na fragmenty, które wsuwają się pomiędzy źdźbła i stopniowo zamieniają w materię organiczną. Zwykła kosiarka także poradzi sobie z tym zadaniem. Ustawmy ją wyżej i przejedźmy po trawniku w dwóch kierunkach. Po zakończeniu pracy murawa powinna być nadal wyraźnie widoczna.

Jeśli posiekane liście tworzą brązowy kożuch albo przykrywają trawę, ich nadmiar zbierzmy i przeznaczmy na kompost lub ściółkę pod krzewy. Gruba warstwa liści zasłania źdźbła, przez co do trawy dociera mniej światła, a jesienią i tak jest go coraz mniej.

Po ostatnim koszeniu zbierzmy mokre liście, gałązki oraz ciężkie kępy trawy. Suche liście możemy rozdrobnić, lecz róbmy to na bieżąco, zanim utworzą zwartą, wilgotną pokrywę. Część przenieśmy na rabaty albo do spokojnego zakątka ogrodu. Taka warstwa osłoni glebę, a drobnym zwierzętom zapewni zimowe schronienie.

Na koniec usuńmy resztki roślinne spod obudowy kosiarki i oczyśćmy nóż przed zimowym postojem. Murawa pozbawiona mokrej warstwy szybciej przeschnie po deszczu, lepiej wykorzysta słabe jesienne światło i rozpocznie zimę bez zbędnego obciążenia.

Czytaj Dalej

Dlaczego duże psy żyją krócej? Wreszcie udało się znaleźć przyczynę

Tyranozaur pożarty przez raptory. Naukowcy nie mogli uwierzyc

Fatalne prognozy na 2026 i 2027 rok. Taki efekt wywoła super El Niño

Sztorm na Bałtyku wyrzuca bursztyn. Sprawdź, gdzie i jak zbierać

Miliony pluskiew w domu. Wychodziły z każdego zakamarka

Wodny drapieżnik ma zęby jak igły. I pysk krokodyla

Straszne konsekwencje huraganu Simon i burzy Rachel. To robota El Niño

Ogromne zwierzę z dna morza. To zupełnie nowy, nieznany gatunek

Wypadek na polowaniu. W Polsce zginął 56-letni Włoch

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.