Dług krajowy Polski na koniec kwietnia wynosił 1 bln 665,5 mld zł, a dług zagraniczny – 423,4 mld zł. Dług zagraniczny stanowił 20,3 proc. całości długu Skarbu Państwa.
Jak wynika z przyjętych przez rząd dokumentów, w 2026 roku Polska przekroczy unijny próg ostrożnościowy długu publicznego, który wynosi 60 proc. w stosunku do PKB – ustalił portal money.pl. Zadłużenie sektora finansów publicznych sięgnie 65,1 proc., a deficyt utrzyma się na poziomie 6,8 proc. PKB, czyli wyższym niż minister finansów zakładał w ustawie budżetowej (6,5 proc.). I to bez wliczenia strat z powodu obniżenia cen paliw (pakiet CPN) – prawie 5 mld zł kwartalnie.
Na co nie zgadza się Andrzej Domański? Obietnice wyborcze w koszu
Takie wskaźniki makroekonomiczne to rekord, który już zostanie w CV Andrzeja Domańskiego i będzie wyznacznikiem jego dalszej kariery. Oczywiście w 2027 roku może go pobić i nie jest to bezpodstawne założenie. Dlatego nie ma mowy o spełnieniu obietnicy wyborczej Koalicji Obywatelskiej, czyli o podniesieniu kwoty wolnej od podatku do obiecanych 60 tys. zł, o wyższym progu podatkowowym w PIT, czy większych podwyżkach dla budżetówki, mimo, że nadciągający 2027 rok jest rokiem wyborczym.
Jak oszacowało ministerstwo, którym kieruje Domański, takie stanowisko ma dać w 2026 roku wpływy do budżetu państwa wyższe o 0,28 proc. PKB, czyli około… 11 mld zł. Pakiet CPN ma zostać zrównowżony przez podatek CIT dla banków od nadmiarowych zysków, który może przyniesie do wspólnego kotła 0,16 proc. PKB, czyli około 6 mld zł.
Sam Domański nic z tego nie ma – zarobki na stanowisku ministra określa ustawa.
Biorąc pod uwagę fakt, że pensja ministra finansów składa się z dwóch części – zasadniczej oraz funkcyjnej – i zależy od wysokości kwoty bazowej, którą sam Andrzej Domański ustalił, ministrowie w rządzie Donalda Tuska mogą liczyć na wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 7,84-krotności kwoty bazowej oraz wynagrodzenie funkcyjne w wysokości 2,10-krotności kwoty bazowej.
Kwota bazowa dla osób na kierowniczych stanowiskach państwowwych wynosi 1 935,26 zł i została zwiększona o 3 proc. w porównaniu do 2025 roku – wówczas wynosiła 1 878,89 zł.
Pensja Andrzeja Domańskiego to około 15 172,50 zł wynagrodzenia zasadniczego oraz około 4 064,10 zł wynagrodzenia funkcyjnego. Razem to prawdopodobnie około 19 236,60 zł brutto, czyli niespełna 13,5 tys. zł „na rękę”. Jako poseł na Sejm, minister finansów otrzymuje na konto co miesiąc 0 zł – jest na urlopie bezpłatnym.
Szef Andrzeja Domańskiego, czyli Donald Tusk zarabia około 20,5 tys. zł brutto miesięcznie, choć na konto ostatecznie wpływa mu o wiele więcej – około 65 tys. zł co miesiąc, ponieważ premier jest już emerytem i pobiera świadczenia m.in. z Komisji Europejskiej oraz z ZUS, a także poselską pensję. Główny przeciwnik Andrzeja Domańskiego, czyli prezydent Karol Nawrocki, w 2026 roku zarabia około 30 886,75 zł brutto, co daje kwotę rzędu 21 500 – 22 000 zł „na rękę”.