-
Posłowie PiS złożyli wniosek o tajne posiedzenie Sejmu w sprawie Włodzimierza Czarzastego, pytając o brak wystąpienia o dostęp do informacji ściśle tajnych.
-
Jako powód wskazywano domniemane kontakty biznesowe Czarzastego ze Swietłaną Czestnych, a także niewypełnienie ankiety bezpieczeństwa w przeszłości.
-
Część polityków Nowej Lewicy odpowiedziała postulatem zwołania tajnego posiedzenia dotyczącego przeszłości prezydenta Karola Nawrockiego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
O tym, że klub PiS będzie chciał zwołać takie niejawne posiedzenie Sejmu, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział przed weekendem. W poniedziałek posłowie PiS na konferencji prasowej poinformowali o złożeniu wniosku w tej sprawie.
– Jutro zaczyna się posiedzenie Sejmu, głosowania kończą się w piątek około godz. 13. Jest więc jeszcze czas, np. w piątek, żeby zwołać w tym trybie posiedzenie Sejmu, żeby wszyscy parlamentarzyści uzyskali informację ze strony pana marszałka Czarzastego. Żeby wyjaśnił, dlaczego nie starał się nigdy o dostęp do informacji ściśle tajnych, do informacji o tej klauzuli – powiedział poseł Paweł Hreniak.
Przeszłość Włodzimierza Czarzastego. PiS złożyło wniosek o tajne posiedzenie Sejmu
Według posłów PiS to, że Czarzasty w przeszłości nie występował z wnioskiem o dostęp do informacji „ściśle tajne” spowodowane było przez jego kontakty biznesowe z rosyjską przedsiębiorczynią, Swietłaną Czestnych. Zapowiadając w piątek złożenie wniosku o tajne posiedzenie Sejmu szef klubu PiS, ocenił, że Czarzasty nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa ze względu na konieczność uzupełnienia tam rubryki dotyczącej relacji z obcokrajowcami.
– To jest kwestia dostępności przez pana marszałka Czarzastego do informacji „ściśle tajne”. Jak wiemy, pan marszałek Czarzasty z racji pełnienia swojej funkcji ma dostęp do dokumentów, które dzisiaj są najbardziej wrażliwymi i delikatnymi dokumentami, informacjami, związanymi z państwem polskim – czy to obronności, czy kwestii budżetowych, finansowych, czy dyplomatycznych. Dlatego też wnioskujemy wobec tych wątpliwości, które bardzo mocno pojawiają się w całej sferze publicznej, aby takie posiedzenie mogło się odbyć – podkreślił na poniedziałkowej konferencji poseł Paweł Sałek.
Inicjatywa posłów PiS pojawiła się po tym, gdy Kancelaria Prezydenta poinformowała przed tygodniem, że jednym z punktów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanego na 11 lutego, będzie kwestia „podjętych przez organy państwa działań, mających na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” marszałka Czarzastego.
Pytany o uzasadnienie tego punktu, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz mówił, że „w mediach pojawia się bardzo dużo niepokojących informacji, że pan Włodzimierz Czarzasty ma kontakty z panią Swietłaną Czestnych, jakąś bizneswoman, która jest powiązana także gdzieś tam z ośrodkami decyzyjnymi w Rosji”.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, że „podlegający ochronie kontrwywiadowczej ze strony polskich służb specjalnych marszałek Sejmu” posiada „dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności”, a „służby specjalne nie mają w tym zakresie żadnych zastrzeżeń i bezwzględnie realizują przepisy obowiązujące w tym zakresie”.
Sam Czarzasty zapewnił, że wszystkie jego kontakty „zostały sprawdzone od początku do końca i nie ma żadnego śladu w żadnej sprawie”.
Dostęp do dokumentów ściśle tajnych a przeszłość Włodzimierza Czarzastego. PiS złożył wniosek
Rozmówcy z Kancelarii Sejmu twierdzą, że Swietłana Czestnych to współautorka książek opublikowanych przez wydawnictwo Muza, które prowadził Czarzasty, a gdy chciało ono sprzedać udziały w spółce PDK Hotele, ona je kupiła. Według rozmówców PAP Czarzasty miał tylko raz krótko rozmawiać z Czestnych.
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec pytany w ubiegłym tygodniu w radiu TOK FM o doniesienia, że Czarzasty, nie złożył w ABW ankiety bezpieczeństwa w 2023 r., kiedy zasiadał w sejmowej komisji ds. służb specjalnych, odparł, że lider Nowej Lewicy został sprawdzony przez służby, gdy był członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (1999-2005 r.).
Stwierdził też, że Czarzasty „nie był najbardziej rzetelnym członkiem” sejmowej speckomisji, „ponieważ miał inne zainteresowania, chyba bardziej się zajmował kierowaniem partią” i dlatego nie zależało mu na dostępie do wszystkich dokumentów. Siwiec zaznaczył, że Czarzasty bywał na posiedzeniach speckomisji, ale gdy były omawiane informacje, do których dostępu nie miał, opuszczał posiedzenie.
Krzysztof Gawkowski wyszedł z propozycją. Chce tajnego posiedzenia ws. przeszłości prezydenta
Włodzimierz Czarzasty w odpowiedzi na wpisanie do porządku obrad RBN dotyczącego go punktu zgłosił postulat, by porządek ten rozszerzono o informacje ws. kontaktów prezydenta Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców i osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną. – Ja jestem czysty, a pan? Porozmawiajmy o tym na RBN – zwrócił się do prezydenta marszałek Sejmu.
Odnosząc się już w piątek do inicjatywy posłów PiS, by zwołać tajne posiedzenie Sejmu ws. Czarzastego, wicepremier, szef MC i polityk Nowej Lewicy Krzysztof Gawkowski zaproponował zwołanie tajnego posiedzenia Sejmu, ale w sprawie przeszłości prezydenta Karola Nawrockiego.
– Pan przewodniczący Mariusz Błaszczak, pan przewodniczący Jarosław Kaczyński powinni odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wybrali na kandydata, a później na prezydenta człowieka, który nigdy nie ujawnił swojej przeszłości. O tym chcemy porozmawiać – mówił wicepremier.