W skrócie
-
Krzysztof Szczucki został zawieszony w prawach członka PiS decyzją Jarosława Kaczyńskiego, a jego sprawa trafiła do Rzecznika Dyscyplinarnego partii.
-
Powód zawieszenia nie został podany. Jednak decyzja następuje niedługo po wstrzymaniu się przez posła od głosu podczas głosowania nad odrzuceniem weta Karola Nawrockiego dotyczącego reformy Kodeksu postępowania karnego.
-
Szczucki uzasadniał swoją decyzję sprzeciwem wobec obecnej polityki tymczasowych aresztów oraz podkreślił, że kieruje się swoim sumieniem jako prawnik.
Mimo że rzecznik prasowy partii nie podał uzasadnienia decyzji Jarosława Kaczyńskiego, ruch prezesa pojawił się w następstwie sytuacji, do której doszło na ostatnim posiedzeniu Sejmu.
Posłowie głosowali wtedy nad odrzuceniem weta Karola Nawrockiego, który nie podpisał ustawy o reformie Kodeksu postępowania karnego.
Krzysztof Szczucki zawieszony w prawach członka PiS
– Chcieliśmy dać wyraz temu, że nie zgadzamy się z polityką tymczasowych aresztów, która w tej chwili obowiązuje i jest nadużywana – komentował swoją decyzję poseł Szczucki w Polsat News.
Jak dodał, „sądy powinny działać sprawnie, orzekać szybko i ewentualnie umieszczać ludzi w zakładach karnych, jeżeli na to zasługują”.
Jego zdaniem wstrzymanie się od głosu było w rzeczywistości poparciem dla prezydenckiego weta. Mimo to system tymczasowego aresztowania powinien zostać poddany zmianom.
Szczucki o głosowaniu ws. odrzucenia weta do reformy KPK. „Politykiem się bywa, prawnikiem się jest”
W odpowiedzi na pytanie o ewentualne konsekwencje, jakie spotkały go w reakcji na decyzję podjętą podczas posiedzenia, argumentował, że jest „przede wszystkim prawnikiem, a dopiero później politykiem i postępuje zgodnie ze swoim sumieniem”.
Szczucki podkreślił, że „politykiem się bywa, prawnikiem się jest” i „z taką misją przyszedł do Sejmu”.
W efekcie Włosowicza zawieszono w prawach członka klubu parlamentarnego oraz wszczęto procedurę jego usunięcia. „Jego dzisiejsze wypowiedzi wyraźnie pokazują, że od dawna mentalnie znajduje się po stronie Tuska” – przekazał wtedy rzecznik PiS Rafał Bochenek.