Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Podwodny robot znalazł pod Antarktyką tysiące jaj. Kto je złożył?

Przez Pokój Prasowy5 marca, 20263 min odczytu

  • Podwodny robot wykrył około tysiąca gniazd z jajami na dnie Morza Weddella pod lodem oderwanym od lodowca Larsen C.

  • Gniazda należą do ryb z gatunku Lindbergichthys nudifrons, mających wyjątkowo dużą ikrę i zamieszkujących wody antarktyczne.

  • Ułożenie i struktura gniazd wskazują na istnienie wyjątkowych siedlisk lęgowych i są argumentem za utworzeniem chronionego obszaru Morza Weddella.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Gniazda były świetnie zamaskowane, ukryte na dnie przez dziesiątki lat. Nikt ich dotąd nie oglądał i dopiero oderwanie się lodowca Larsen C od lądolodu pozwoliło obejrzeć ten podwodny, tajemniczy świat Morza Weddella.

„Układają się one w sześć odmiennych wzorców geometrycznych” – mówią naukowcy z Uniwersytetu w Essex, którzy sterowali podwodnym robotem. Nikt dotąd nie widział podobnych skupisk pod lądolodem niedostępnym dla ludzkich oczu. Przykrywała je spora warstwa ochronnej zmarzliny.

Gniazda należą do ryb z gatunku Lindbergichthys nudifrons z rodziny nototeniowatych. To ryby typowe dla półkuli południowej, a zwłaszcza dla wód antarktycznych.

Odporne na niskie temperatury, żyją w wodach nad lodowym szelfem. Są z tego, że składają bardzo dużą ikrę, tj. ich jaja mają wyjątkowo dużą średnicę. To nawet kilka milimetrów.


Lindbergichthys nudifrons to jedna z najbardziej kolorowych ryb AntarktykiGeSHaFishWikimedia Commons


To jedna z największych kolonii lęgowych ryb


Badacze zauważyli, że każde z tysiąca gniazd ma wielkość idealnie dostosowaną do rozmiarów dorosłej ryby, co sugeruje jakąś formę opieki zwierząt nad jajami. Gniazda były uporządkowane i oczyszczone z planktonu.

„Geometryczne ułożenie gniazd leżących blisko siebie jest wyraźnie widoczne. Takie wzorce budowy lęgowisk być może wyewoluowały jako forma grupowego zachowania ochronnego przed drapieżnikami” – podejrzewają naukowcy.

Odkrycia te dostarczają przekonujących dowodów na istnienie wyjątkowych, ustrukturyzowanych siedlisk lęgowych. Możliwe jednak, że o kształcie kolonii decyduje nie ochrona przed drapieżnikami, ale ruchy wody.

Morze Weddella leży między Półwyspem Antarktycznym a Ziemią Coatsów. Jest spore, sześć razy większe niż powierzchnia Polski. Chociaż to morze przybrzeżne, osiąga spore głębie. Niektóre sięgają nawet niemal 7 km.

Lód wieloletni utrzymuje się w zachodniej części akwenu, gdzie pokrywa lodowa sięga 2,5 m. Na wschodzie morze wolne jest od lodu, ale tylko latem, czyli od października do marca.

W Morzu Weddella tworzy się zimna i gęsta woda, niezwykle bogata w tlen, która tworzy wiele ekosystemów i przemieszcza się dalej ku Oceanom Atlantyckiemu i Indyjskiemu. To niezwykle ważny akwen dla Antarktyki. Gromadzące się tam glony i bakterie przywabiają drobne organizmy, jak szczętki czy kryl, a te z kolei wabią inne zwierzęta aż do wielorybów.


Ogromna góra lodowa unosi się na ciemnoniebieskiej wodzie oceanu, nad którą latają mewy, z jedną z nich na pierwszym planie rozpostartą szeroko skrzydłami.

Góra lodowa na Morzu Weddella. Rozmarzająca Antarktyka pokazuje swe tajemniceScience Photo LibraryEast News


Ryby mają tam znakomite warunki do życia. Lindbergichthys nudifrons trzyma się dennych rejonów morza i na gniazda wybiera piaszczyste dno. Tak masowych, grupowych kolonii tych ryb jednak dotąd nie widziano.

Warto pamiętać, że mówimy o gatunku słabo znanym. Lindbergichthys nudifrons jest jedną z najbarwniejszych ryb Antarktyki. Ma kolory brązowe, żółte, pomarańczowe i srebrzyste. Ryba ta żywi się właśnie szczętkami, wieloszczetami, krylem, widłonogami, ale także ikrą innych ryb.


Nigdzie nie jest zimnej. A jednak dają radę. Kim są mieszkańcy Antarktydy?

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Zorilla paskowana śmierdzi bardziej niż skunks. Lwy aż uciekają

System kaucyjny. Ile butelek zwrócono? Ministerstwo podało liczby

Warszawa masowo zabija dziki. Po kilkaset osobników rocznie

Niedźwiedzie znikają ze Słowacji. Władze korzystają z dziury w przepisach

Kwiaty do siewu w marcu. 7 gatunków prosto do gruntu

Wielki ptak, który pożera małpy. Gatunek jest na krawędzi wymarcia

Sport się przeobraża. W grę wchodzą wielkie pieniądze i przyroda

Nagle rozległ się huk. Runęły skały, mieszkańcy uciekali z domów

Rybojaszczur odkryty nad Wisłą. Ichtiozaur był wielki jak orka

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.