Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński ostatnio jest znów na ustach wszystkich, po tym jak ogłosił wraz z prezydentem Karolem Nawrockim program SAFE 0 proc. Program, który przedstawiono jako alternatywę wobec unijnego SAFE ma sfinansować inwestycje związane z obronnością. Środki miałyby pochodzić głównie z zysku NBP. Dotychczas były one wpłacane do budżetu państwa. Teraz miałyby trafiać do Banku Gospodarstwa Krajowego, który mógłby zaciągać kredyty i pożyczki, a także emitować obligacje na rynku krajowym i zagranicznym. Dzięki temu na modernizację polskich sił zbrojnych miałoby docelowo trafić właśnie 185 mld zł.
Pomysł wzbudził duże kontrowersje i wywołał na nowo dyskusje dotyczące politycznego zaangażowania szefa banku centralnego. Tymczasem przed ogłoszeniem SAFE 0 proc. wydawało się, że spór na linii rząd-prezes NBP został co najmniejszej zawieszony. Decyzje kierowanej przez Glapińskiego Rady Polityki Pieniężnej (RPP) dotyczące stóp procentowych na ogół były w smak obecnej koalicji (w zeszłym roku zafundowano swoisty maraton obniżek), a rządzący mieli wycofać się z planów postawienia Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Kooperacja z prezydentem w kwestii SAFE 0 proc. miała jednak rozsierdzić premiera, co szef NBP może odczuć już niebawem. To m.in. od decyzji Donalda Tuska zależy, czy Marta Kightley pozostanie w zarządzie NBP na kolejną kadencję, na czym Glapińskiemu bardzo zależy.
Polacy ocenili działalność Adama Glapińskiego
Jak działalność urzędującego od 2016 roku Glapińskiego oceniają Polacy? Sprawdziła to pracownia SW Research w sondażu dla „Wprost”. Z badania wynika, że 36,6 proc. ankietowanych ocenia prezesa NBP źle, z czego 20 proc. „bardzo źle”. Pozytywnie o działalności szef banku centralnego mówi 26,6 proc. respondentów, z czego tylko 11,3 proc. „bardzo dobrze”. Co czwarty badany udzielił odpowiedzi „ani dobrze, ani źle”, a 12,7 proc. nie ma zdania w tej sprawie.