-
Do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych w ramach „Polskiego SAFE 0 proc.”.
-
Podczas spotkania w Pałacu Prezydenckim przedstawiono szczegóły propozycji prezydenta dotyczącej alternatywy dla unijnego programu SAFE.
-
Według szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego propozycja prezydenta nie uszczupla rezerw NBP i ma być zgodna z konstytucją, prawem europejskim i polskim interesem bezpieczeństwa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Polski SAFE 0 proc.”. Pałac Prezydencki o propozycji Karola Nawrockiego
– Prezydent zaprosił przedstawicieli rządu na czele z premierem, żeby przedstawić konkretne rozwiązania dotyczące tego, co w przestrzeni publicznej słusznie nazywamy „Polskim SAFE 0 proc.”. Premier domagał się szczegółów. Dzisiaj te szczegóły otrzymał zarówno w wymiarze legislacyjnym, a więc prawnym, jak też w tym wymiarze ekonomicznym – mówił szef KPRP Zbigniew Bogucki.
Przypomniał, że do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych realizujący „Polski SAFE 0 proc.”. – Nie ma już mowy o tym, że nie ma szczegółów, że nie wiadomo o co chodzi – ocenił Bogucki.
– Premier jako szef rządu może spowodować, że ta ustawa trafi pod obrady Sejmu, a później w najbliższym tygodniu są także obrady Senatu, a więc właściwie można jeszcze przed terminem decyzji prezydenta, bo tej decyzji dotyczącej europejskiego SAFE prezydent jeszcze nie podjął, ale można by było przeprocedować ustawę, która została zaproponowana – dodał Bogucki.
Szef kancelarii Nawrockiego zapowiedział „pełną otwartość ze strony prezydenta, żeby nad ustawą pracować”. – Pracować szybko, sprawnie, tam gdzie wymagałaby ona jakieś korekt, to jesteśmy do pełnej dyspozycji – deklarował.
Ustawa, wdrażająca unijny program SAFE, została przegłosowana przez Sejm, wraz z poprawkami Senatu, 27 lutego. Prezydent ma na jej podpisanie 21 dni od tej daty. Termin ten upływa 20 marca.
Ważą się losy SAFE. Nawrocki z własną ustawą
Zbigniew Bogucki tłumaczył, że „propozycja prezydenta zakłada powołanie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych jako funduszu, który by zarządzał środkami pochodzącymi z mądrego gospodarowania, ale nie uszczuplania w żaden sposób rezerw Narodowego Banku Polskiego, czy to rezerw walutowych, czy rezerw w złocie”. – Rezerwy NBP to około 240 miliardów euro, czyli około 5,5 razy tyle co pożyczka, która miałaby być zaciągnięta przez Polskę przez rząd Donalda Tuska. Z tych 240 miliardów euro około 74 miliardów euro to jest złoto – stwierdził szef KPRP.
– To rozwiązanie i ta propozycja jest zgodna z polską konstytucją, jest zgodna z prawem europejskim, bo tutaj chodzi także o niezależność Narodowego Banku Polskiego i jego politykę i jest zgodna przede wszystkim z polskim interesem bezpieczeństwa – wymieniał Bogucki.
Według szefa prezydenckiej kancelarii „jesteśmy w stanie właściwie bezkosztowo, przy mądrym gospodarowaniu rezerwami Narodowego Banku Polskiego bez ich uszczuplania, wygenerować w najbliższych czterech, pięciu latach kwotę około 200 miliardów złotych po to, żeby przekierować je do tego funduszu Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych”.
– Prezydent mówi: skorzystajmy z rezerw, które nie należą ani do prezydenta, nie należą do Narodowego Banku Polskiego czy prezesa NBP, nie należą do do premiera, należą do narodu – przekonywał Bogucki.
Jak dodał, „wątpliwe jest, żeby propozycja prezydenta spotkała się ze zrozumieniem”. – Czekamy do jutra – oznajmił szef KPRP.
Głos w sprawie prezydenckiej propozycji zabrał także doradca społeczny Nawrockiego Leszek Skiba. – To są filary suwerennego finansowania, nie ma uszczuplenia rezerw, czyli nie spadnie ilość złota i wartość rezerw walutowych nie zostanie obniżona, czyli jest to bezpieczne rozwiązanie – zapewniał.
Spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem. Chodzi o program SAFE
Przed spotkaniem Nawrockiego z Tuskiem szef gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker poinformował, że do Sejmu został skierowany „prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych realizujący 'Polski SAFE 0 proc.’„.
W ubiegłą środę prezydent i prezes NBP przedstawili propozycję programu „polski SAFE 0 proc.”, który ma być – jak podkreślali – korzystną i efektywną alternatywą finansowaną z pomocą NBP dla unijnego programu SAFE.
Prezydent mówił wówczas, że „SAFE 0 proc.” ma zagwarantować 185 miliardów złotych, które „nie będą wiązać się z kredytem, zmianą sytuacji w UE, będą miały potrzebną polskim siłom zbrojnym elastyczność w wyborze sprzętu”.
Unijny program dozbrajania SAFE zakłada, że polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 miliardów euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek. Uzyskane w ten sposób pieniądze mają zostać przeznaczone na inwestycje w obronność.