-
Od prawie stu lat laguna w Ulcinj została przekształcona w sieć basenów stosowanych do wydobycia soli, co stworzyło odpowiednie warunki dla wielu ptaków wodnych.
-
Po zamknięciu firmy produkującej sól w 2013 roku przestało być utrzymywane środowisko zależne od pompowania wody, co spowodowało zanikanie siedlisk ptaków i zmiany w bioróżnorodności.
-
Chociaż obszar został uznany za międzynarodowo ważny teren podmokły, spory dotyczące finansowania i zarządzania opóźniają odbudowę solniska oraz wznowienie produkcji soli.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Salina, czyli firma produkująca sól w historycznym Ulcinj została zamknięta 13 lat temu. Od tego czasu aktywiści oraz byli pracownicy zabiegają o wznowienie produkcji, aby ożywić zarówno lokalną gospodarkę, jak i kluczowe ptasie siedliska, których istnienie było uzależnione od produkcji soli.
Ptaki znalazły odpowiednie warunki przy wydobyciu soli
Przyrodnicy ostrzegają, że rozległe solniska Ulcinj w Czarnogórze, będące kluczowym przystankiem dla migrujących flamingów, pelikanów i innych gatunków ptaków, szybko zanikają. Za trzy lata krajobraz może zniknąć, donosi agencja AFP, która rozmawiała z okolicznymi aktywistami.
Wraz z rozwojem przemysłu solnego ptaki migrujące z i do Afryki, wzdłuż jednej z kluczowych tras przelotowych Europy, znalazły idealny dla siebie obszar. Jednak gdy firma zamknęła się w 2013 r., ustało pompowanie wody, zaczęły zanikać utworzone baseny, a ptaki były od nich zależne.
Dla mieszkańców salina była powodem do dumy, a także obiecującym pracodawcą. Mówiono też, że to miejsce wyjątkowe, bo rzadko się zdarza, żeby działania przemysłowe tak mocno współgrały z naturą.
Firma przetrwała rozpad Jugosławii w latach 90., ale upadła, gdy firma zarządzająca terenem ogłosiła bankructwo. Wśród oskarżeń znalazły się np. oskarżenia o złe zarządzanie obszarem. Po zakładzie zostały góry soli oraz zardzewiałe rusztowania.
Wielkie mokradła w soli
Według ekspertów ds. przyrody, solnisko gości ok. 1 proc. światowej populacji co najmniej siedmiu gatunków ptaków. Obszar ma powierzchnię ok. cztery razy większą od nowojorskiego Central Parku
Mimo że deweloperzy spoglądają od dawna na atrakcyjne tereny nadmorskie, aktywiści, którzy kiedyś skutecznie doprowadzili do ochrony tego obszaru liczą, że zostanie on ptasią oazą.
W 2019 r. w Ulcinj powstał rezerwat, a obszar został uznany za ważny na arenie międzynarodowej obszar podmokły (na mocy konwencji ramsarskiej, mającej na celu ochronę kluczowych siedlisk wodnych na świecie).
Na początku tego roku rząd Czarnogóry oraz gmina Ulcinj ogłosiły wspólne przedsięwzięcie o wartości czterech milionów euro, mające na celu dalsze gospodarowanie terenem w ramach rezerwatu przyrody i wznowienie produkcji soli.
„Heathrow” dla ptaków – ze względu na nieustanny ruch przybywających i odlatujących – będzie miała konsekwencje daleko wykraczające poza Czarnogórę.
„Jeśli nie będziemy poważniej pracować nad rewitalizacją tego miejsca, stracimy jeden z najważniejszych obszarów w Europie.”