Lubelszczyzna wzbogaciła się o cztery nowe obszary chronione. Decyzją Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Lublinie, 9 kwietnia 2026 roku oficjalnie powołano rezerwaty: Borowa Góra, Dołhodęby, Zabytów oraz Grabowy Las im. Floriana Święsa.
Wszystkie znajdują się na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe i mają jeden wspólny cel: zabezpieczenie najcenniejszych siedlisk przyrodniczych regionu oraz zachowanie ich dla przyszłych pokoleń.
W naszym regionie mamy już sto rezerwatów przyrody. Aczkolwiek zaznaczam, że to nie jest koniec – powiedziała podczas uroczystości Beata Sielewicz, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska jak podaje serwis kurierlubelski.pl
Co chronią nowe rezerwaty?
Każdy z nowo utworzonych rezerwatów pełni inną, niezwykle ważną funkcję przyrodniczą:
-
Borowa Góra (3,31 ha, gmina Tomaszów Lubelski) – najmniejszy z rezerwatów, chroniący rzadkie rośliny ciepłolubne i wapieniolubne.
-
Dołhodęby (50,22 ha, gmina Dołhobyczów) – miejsce zachowania unikatowego grądu subkontynentalnego w odmianie wołyńskiej.
-
Zabytów (79,22 ha, gmina Skierbieszów) – obszar z dominującym bukiem pospolitym, który osiąga tu granice swojego naturalnego zasięgu.
To właśnie te różnorodne siedliska sprawiają, że region uznawany jest za jeden z najcenniejszych przyrodniczo w Polsce.
„Grabowy Las” – setny rezerwat
Największe emocje budzi jednak rezerwat Grabowy Las im. Floriana Święsa, który zajmuje ponad 95 hektarów na terenie gminy Dzierzkowice.
To nie tylko największy z nowo utworzonych obszarów, ale również symboliczny. Jest on setnym rezerwatem przyrody w województwie lubelskim.
Chroni wyjątkowy krajobraz wąwozów i naturalnych rozcięć erozyjnych, porośniętych lasami grądowymi. To teren o ogromnej wartości naukowej i krajobrazowej, badany przez lata przez wybitnych specjalistów.
Rezerwat otwarty dla ludzi. Grzybiarze będą zachwyceni
Jak donosi Kurier Lubelski „Grabowy Las” wyróżnia się jeszcze jednym. W przeciwieństwie do wielu innych rezerwatów, część jego obszaru zostanie udostępniona dla odwiedzających.
To oznacza, że mieszkańcy i turyści będą mogli legalnie korzystać z jego walorów, m.in. zbierać grzyby. Takie rozwiązanie ma łączyć ochronę środowiska z edukacją i rekreacją.