Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Pożar hali produkcyjnej w Obornikach. Kilkadziesiąt zastępów walczyło z ogniem

Przez Pokój Prasowy28 maja, 20263 min odczytu

  • Strażacy monitorują i dogaszają pogorzelisko hali produkcyjnej w Obornikach po pożarze, który wywołał znaczne zadymienie. Wcześniej mieszkańców poproszono o zamknięcie okien, a Wody Polskie zamknęły odcinek rzeki Warty.

  • Pożar nie zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców Obornik, mieszkańców Wielkopolski i nie zagraża również środowisku – podkreśliła wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Trwa dogaszanie hali produkcyjnej firmy FAM Cynkownia w Obornikach.

– Pożar udało się opanować. W tym momencie na miejscu działa 40 zastępów straży pożarnej – przekazał polsatnews.pl rzecznik prasowy wielkopolskiej PSP asp. Martin Halasz.

– Dogaszane są jeszcze poszczególne zarzewia – dodał. Strażacy przez całą noc mają kontrolować pogorzelisko.

Halasz przekazał, że pożarem objęta była hala o powierzchni ok. 5 tys. m kw. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło ok. 60 zastępów straży, czyli ok. 250 strażaków. Na miejscu działały zastępy PSP i OSP, również z okolicznych powiatów, a także specjalistyczna grupa chemiczna. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Rzecznik przekazał, że ogień nie rozprzestrzenił się na inne budynki, natomiast działania straży polegały nie tylko na gaszeniu ognia. – W hali mieściła się cynkownia galwaniczna, a w środku były dwie linie produkcyjne. Tam były wykorzystywane kwasy do produkcji w zbiornikach. Te zbiorniki pewnie rozszczelniły się, więc grupa chemiczna musi zająć się tymi wyciekami – wyjaśnił.

– Strażacy ze Specjalistycznych Grup Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Poznania i Piły pobierają stosowne próbki, badają strefę działań, w tym m.in. wycieki kwasów z rozszczelnionych zbiorników znajdujących się we wnętrzu hali – przekazał Halasz.

W nocy ze środy na czwartek wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc przekazała, że pożar nie zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców Obornik, mieszkańców Wielkopolski i nie zagraża również środowisku.

Wielki pożar w Obornikach. Strażacy walczą z żywiołem


W wyniku pożaru powstało duże zadymienie. – Mieszkańcy zostali wcześniej ostrzeżeni, aby zamknąć okna i w miarę możliwości unikać przebywania w pobliżu pożaru – mówiła w rozmowie z Interią Agata Kamińska, przedstawicielka KP PSP w Obornikach.

Unoszące się nad halą produkcyjną kłęby dymu były widoczne z odległości kilkudziesięciu kilometrów.

Oficer prasowa poinformowała, że w akcji udział bierze kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej. – Są to jednostki z Obornik jak i z powiatów ościennych – zaznaczyła.

– Z Poznania przyjechał specjalny oddział do walki z zagrożeniem chemicznym – dodała Agnieszka Kamińska.

Na miejscu są też przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu oraz Wód Polskich.

Potężny pożar pod Poznaniem. Pilny apel do mieszkańców


W związku z pożarem ocynkowni oraz unoszącym się dymem i możliwym pogorszeniem jakości powietrza władze powiatu obornickiego zaapelowały wcześniej do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności.

  • nieotwieranie okien do czasu ustabilizowania sytuacji,

  • ograniczenie przebywania na świeżym powietrzu do niezbędnego minimum,

  • niewykonywanie aktywności fizycznej na zewnątrz,

  • zwrócenie szczególnej uwagi na dzieci, osoby starsze oraz osoby z chorobami układu oddechowego.

W reakcji na potężny pożar Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało ostrzeżenie dla osób przebywających w powiatach obornickim i poznańskim oraz w Poznaniu.

Pożar groźniejszy niż się wydawało. Nowe zalecenie dla mieszkańców


W związku z pożarem w Obornikach oraz prowadzoną akcją gaśniczą zamknięto odcinek rzeki Warty Oborniki-Wronki – przekazał Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu.

Fabiś-Szulc dodała, że wraz z obecnymi na miejscu przedstawicielami PGW WP i WIOŚ przekazano właścicielowi ocynkowni – na razie ustną decyzję – o usunięciu niebezpiecznych odpadów, które znajdowały się na terenie zakładu. Dodała, że „kwasy, które znajdowały się na terenie ocynkowni, one znajdują się na chwilę obecną w odstojnikach, które są zabezpieczone przed tym, żeby się dostały do rzeki Warty”.


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Aleksandria. Wójt gminy Brzeziny spadł z wysokości. Trafił do szpitala

Drawsko Pomorskie. Wypadek. Rannych ośmiu amerykańskich żołnierzy

Bieszczady. Służby odławiają niedźwiedzie. W tle ataki. Ekspertka wskazuje wprost

Kraków. Kto prezydentem po Miszalskim? Pierwszy taki sondaż

Pożar hali produkcyjnej w Obornikach. Kilkadziesiąt zastępów walczy z ogniem

Radom. Chcą odwołać prezydenta Radosława Witkowskiego. Zbierają podpisy

Sosnowiec. Spłonął grób Łukasza Litewki. Powodem był znicz

Pożar hali produkcyjnej w Obornikach. 40 zastępów walczy z ogniem

Opolskie, Otmice. Autem wjechała pod pociąg, Matka nie była sama

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.