Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Pożar w Myjomicach. To nie była awaria fotowoltaiki, to bateria z zabawki

Przez Pokój Prasowy18 stycznia, 20262 min odczytu

W skrócie

  • Biegły ustalił, że przyczyną pożaru w Myjomicach było przegrzanie baterii w zabawce.

  • W pożarze zginął 11-letni chłopiec, a jego matka zmarła w szpitalu następnego dnia.

  • Prokuratura wykluczyła wcześniej podejrzewaną awarię instalacji fotowoltaicznej jako przyczynę pożaru.

Biegły z dziedziny pożarnictwa zakończył ustalenie przyczyn pożaru w Myjomicach. W wyniku zatrucia toksycznymi gazami na miejscu zginął 11-letni chłopiec, a dzień później w szpitalu zmarła 38-letnia matka. Ich śmierć było spowodowało najprawdopodobniej zatrucie gazami pożarowymi.

Pożar w Myjomicach. Biegły ustalił przyczynę pożaru


Jako przyczynę pożaru biegły wskazał przegrzanie baterii w zabawce, którą bawiło się jedno z dzieci. Wcześniejsze wstępne ustalenia mówiły o możliwej awarii instalacji fotowoltaicznej. – Ostatecznie te podejrzenia zostały wykluczone – powiedział prokurator okręgowy Janusz Walczak.

– Czynności śledcze są kontynuowane. Została zaplanowana sekcja zwłok, co może być przydatne w ustaleniu przyczyny śmierci – powiedział prok. Walczak.

Przegrzanie baterii w zabawce wywołało pożar. Zginęli 38-letnia matka i 11-letni syn


Pożar domu jednorodzinnego w Myjomicach wybuchł przed godz. 15.00. Ojciec z trojgiem dzieci w wieku 1, 4 i 11 lat z pomocą strażaków zdołali wydostać się z budynku. W środku pozostał 11-letni chłopiec, który zginął na miejscu. 38-letnią matkę z objawami zatrucia gazami pożarowymi przewieziono do szpitala w Kępnie, gdzie w sobotę zmarła.

Rzecznik prasowy kępińskiej straży pożarnej st. kpt. Paweł Michalski przekazał, że bezogniowy pożar wybuchł na poddaszu budynku. Wszystkie znajdujące się tam przedmioty w momencie przybycia strażaków żarzyły się bez płomienia i wydzielały trujące gazy.

– Pożar rozwijał się niezauważony. Wystarczy parę wdechów gazów pożarowych, które mają silne działanie trujące, żeby stracić przytomność – powiedział st. kpt. Michalski.

Rzecznik straży poinformował, że w domu nie było zamontowanych czujek dymu. Władze Kępna zapowiedziały, że rodzinie zostanie zaoferowana opieka psychologiczna. W usuwanie skutków pożaru zaangażowali się wszyscy mieszkańcy Myjomic, wieś liczy ok. 800 mieszkańców – przekazał sołtys wsi i radny gminy Krzysztof Kocera.


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Puławy. 25-latek zatrzymany w pociągu. Miał dokumenty w języku rosyjskim

​Zakopane. Atak nożownika na Olczy. Kobieta w szpitalu, trwa obława

Kraków. Pociąg potrącił 16-latka. Chłopiec zginął

Lubelskie. Lekarze nie chcą pracować w karetkach, dyrektor bezradny

Kętrzyn. 34 osoby chorują na świerzb w ośrodku dla cudzoziemców

Ostrów Mazowiecka. Tragiczny wypadek przed obwodnicą na S8. Dwie osoby nie żyją

Pomorskie – Tczew. Trzy osoby zatrzymane w związku z zabójstwem Iryny M.

Tatry. Koniec poszukiwań w rejonie Orlej Perci. Znaleziono ciało

Olszyny. 29-letni kierowca wjechał BMW do rowu. Cztery osoby w szpitalu

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.