Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Poznań. Chcieli „skontrolować” biuro Ukrainki. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn

Przez Pokój Prasowy8 lipca, 20262 min odczytu

  • Policja zatrzymała dwóch mężczyzn po tym, jak chcieli „skontrolować” biuro prowadzone przez obywatelkę Ukrainy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.

  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreśliło brak tolerancji dla podobnych incydentów.

  • Postępowanie prowadzone jest w kierunku pomówienia oraz publikacji nagrania mogącego narazić kobietę na utratę zaufania.

  • Zatrzymanym grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Marcin Kierwiński we wpisie na platformie X podkreślił, że „nie ma zgody na nienawiść i agresję”, a policja w takich przypadkach będzie reagować w sposób zdecydowany.

Incydent w Poznaniu. Jest reakcja MSWiA


Karolina Gałecka, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazała, że w związku ze sprawą funkcjonariusze prowadzą intensywne czynności i pozostają w kontakcie z prokuraturą.

„Stanowczo podkreślamy, że nie ma przyzwolenia na hejt, mowę nienawiści ani zachowania motywowane narodowościowo. Każdy człowiek bez względu na narodowość, pochodzenie czy religię zasługuje na szacunek i równe traktowanie” – napisała.

Chcieli wejść do biura Ukrainki. „Czy nie wspieracie państwo Stepana Bandery?”


Incydent na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu dotyczy wizyty dwóch mężczyzn, którzy domagali się wejścia do jednego z pomieszczeń w budynku uczelni, w którym znajduje się biuro prowadzone przez obywatelkę Ukrainy.

– Chcielibyśmy zobaczyć, czy nie wspieracie państwo Stepana Bandery – powiedzieli mężczyźni, którzy chcieli sprawdzić, co znajduje się w pomieszczeniu.

Nagranie z zajścia umieszczone zostało w sieci. Mężczyźni tłumaczyli też, że chcą „skontrolować” biuro, bo „Ukraina jest wrogo nastawiona do Polski”. Kobieta na to nie pozwoliła. Powiedziała, że legalnie prowadzi działalność i szanuje Polaków.

Działania policji i prokuratury


Do zajścia doszło w piątek, a kobieta zgłosiła sprawę na policję we wtorek.

– Zabezpieczyliśmy materiały w wersji elektronicznej. Kobieta jest przesłuchiwana, uzupełniamy informacje i będziemy konsultować się z prokuraturą, aby przeanalizować zachowanie osób widocznych na nagraniu pod kątem odpowiedzialności prawno-karnej – powiedział w rozmowie z „Głosem Wielkopolski” rzecznik prasowy KWP w Poznaniu mł. insp. Andrzej Borowiak.

Jak podano, postępowanie prowadzone jest w kierunku „pomówienia oraz opublikowania nagrania, które mogło poniżyć pokrzywdzoną w oczach opinii publicznej, a także narazić na utratę zaufania potrzebnego dla rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej”.

Zatrzymanym grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do jednego roku.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Szczecin. Sąd skazał Patryka F. na 19 lat więzienia. Wjechał w rodzinę

Podkarpackie. Kobieta zaufała nawigacji, utknęła nocą w lesie

Troje dzieci na torach pod Bolesławcem. Zignorowały czerwone światło

Matka Boża Chełmska oficjalnie patronką Chełma. Watykan wydał dekret

Katastrofa kolejowa na Mazowszu. Policja dementuje informacje o kierowcy

Kraków. Karambol na A4. Zderzyło się pięć pojazdów, są utrudnienia

Incydent na MSPO w Kielcach. Policja zatrzymała dwie osoby

Sokolniki Suche. Wykolejenie pociągu. Doszło do zderzenia z ciężarówką

Kraków. Tragedia na Zakrzówku. Zginął mężczyzna

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.