-
Polski rząd prowadzi rozmowy z innymi państwami i unijnymi urzędnikami w sprawie zmiany rozporządzenia SAFE oraz wydłużenia czasu na składanie zamówień w zbrojeniówce.
-
Podpisanie umów dotyczących pożyczek z unijnego instrumentu SAFE zostało opóźnione, co dotyczy łącznie 20 państw.
-
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE i przedstawił alternatywny projekt „SAFE 0 proc.”
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W ramach unijnego instrumentu SAFE Polska planuje pożyczyć na cele obronne 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mln zł. Do uruchomienia wspomnianych kwot konieczne jest podpisanie dwóch umów: pożyczkowej i operacyjnej.
Pierwotnie miało się to wydarzyć w połowie marca. Następnie data została przełożona na początek kwietnia, jednak również tego terminu nie udało się dotrzymać. Jak pisze wtorkowa „Rzeczpospolita”, obecnie nie wiadomo, czy środki z SAFE zostaną uruchomione jeszcze w tym miesiącu.
Zaplanowane na kwiecień zaliczki nie zostaną więc przesłane.
Program SAFE. Polska prowadzi negocjacje z KE ws. podpisania umów
Opóźnienie w podpisaniu porozumień dotyczy nie tylko Polski, ale i 19 innych państw chcących zaciągnąć pożyczki z UE.
Jak zapewniła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, Polska prowadzi w tej sprawie negocjacje z unijnymi urzędnikami.
– Jesteśmy na finale negocjacji z KE. Najważniejsze, by Polska dobrze wykorzystała wszystkie środki. Pracujemy z Agencją Uzbrojenia 24 godziny na dobę – tłumaczyła w wywiadzie dla „Rz”.
Brak przełomu ws. SAFE. Komisja Europejska zwleka z decyzjami
Brak podpisanej umowy niesie za sobą długofalowe konsekwencje. Jeśli rząd chce samodzielnie złożyć zamówienia w polskim przemyśle, ma na to czas tylko do końca maja. Oprócz tego musi jeszcze zapytać inne kraje, czy chcą w tym zakupie uczestniczyć.
Duża część polskich zakupów w planie krajowym to tzw. „single procurement„, czyli samodzielne zakupy Ministerstwa Obrony Narodowej w polskim przemyśle, takie jak wozy piechoty Borsuk czy armatouhaubice Krab. Bez umowy z KE niemożliwe jest podpisanie umów między Agencją Uzbrojenia a dostawcami.
Jak donosi „Rzeczpospolita”, rząd prowadzi rozmowy z innymi krajami w sprawie ewentualnego wydłużenia czasu derogacji. Nie wiadomo jednak, na ile negocjacje zdołają przeforsować unijne rozporządzenie.
Weto ustawy o SAFE. Co z pieniędzmi dla polskiej zbrojeniówki?
SAFE mierzy się także z politycznymi uwarunkowaniami w kraju. Rządowa ustawa o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego, który zaproponował w tej kwestii alternatywny projekt „SAFE 0 proc.”.
Politycy prawicy zarzucają rządzącym, że znaczna część pożyczek ma trafić do przemysłu innych państw, a Polska bynajmniej nie będzie największym beneficjentem unijnego instrumentu.
Rząd bazuje jednak pożyczki na polskim przemyśle, który planuje zakup nowoczesnego sprzętu wojskowego. Bez zmiany rozporządzenia, a co za tym idzie – podpisania umów z Komisją Europejską, scenariusz ten może stanąć pod dużym znakiem zapytania.
-
Weta Nawrockiego pod lupą Polaków. Sondaż zdominowała jedna odpowiedź
-
Co Polacy myślą o decyzji Nawrockiego w sprawie SAFE? Pierwszy taki sondaż