-
Sąd Dyscyplinarny nie przedłużył zawieszenia prokuratora Michała Ostrowskiego, co pozwala mu wrócić do pracy po 14 miesiącach.
-
Decyzja sądu o nieprzedłużeniu zawieszenia prok. Ostrowskiego jest zaskarżalna po publikacji uzasadnienia, które zostało odroczone o siedem dni.
-
Śledztwo ws. podejrzenia popełnienia „zamachu stanu” przez premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prok. Ostrowski został zawieszony w czynnościach na sześć miesięcy przez byłego szefa MS Adama Bodnara w lutym 2025 roku. Stało się to kilka dni po tym, gdy z zawiadomienia prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego wszczął śledztwo ws. podejrzenia popełnienia „zamachu stanu” przez m.in. premiera i marszałków Sejmu i Senatu.
Rzecznik dyscyplinarny powołany do zbadania działań zastępcy PG wnioskował później o przedłużenie zawieszenia i było ono przedłużane przez sąd dyscyplinarny.
We wtorek sąd powrócił do sprawy, miał też m.in. przesłuchać Adama Bodnara, ale były szef MS, senator KO, nie stawił się ze względu na udział w pracy senackiej komisji. Jeden z pełnomocników prok. Ostrowskiego, mec. Bartosz Lewandowski, poinformował później, że Sąd Dyscyplinarny nie przedłużył tym razem zawieszenia prok. Ostrowskiego.
Prok. Ostrowski może wrócić do pracy. Decyzja sądu jest zaskarżalna
„Zastępca prokuratora generalnego prok. Michał Ostrowski, po 14 miesiącach zawieszenia, wraca do pracy. Sąd Dyscyplinarny nie przedłużył mu zawieszenia na dalszy okres” – napisał Bartosz Lewandowski na portalu X.
Rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak potwierdziła PAP we wtorek, że Sąd Dyscyplinarny zdecydował o nieprzedłużeniu trwającego do 10 kwietnia zawieszenia prok. Ostrowskiego w czynnościach służbowych. Dodała, że decyzja sądu jest zaskarżalna, a odwołanie się od niej możliwe będzie po poznaniu uzasadnienia wtorkowej decyzji, którego publikacja została odroczona na siedem dni.
Prok. Ostrowski napisał we wtorek na platformie X, że Sąd Dyscyplinarny podjął słuszną decyzję o nieprzedłużaniu jego „niebytu” w służbie prokuratorskiej. „Mam nadzieję, że mój jedyny przełożony PG Waldemar Żurek wkrótce wyznaczy mi zadania zgodne z moimi kwalifikacjami. Chcę służyć społeczeństwu i Polsce” – dodał.
Prok. Ostrowski został zawieszony ponieważ – jak informowała Prokuratura Krajowa – zainicjował śledztwo ws. „zamachu stanu” bez uprzedniej rejestracji w systemie ewidencyjnym prokuratury.
Wskazywano też, że zastępca PG m.in. przyjął pismo od prezesa TK, z którym „pozostaje w bliskich relacjach” i którego był podwładnym w latach 2016-2022 r. oraz wydał postanowienie o wszczęciu śledztwa i wykonał dalsze czynności procesowe „mając świadomość, że zawiadomienie ma wymiar polityczny”, że „nie istnieją podstawy do podejmowania czynności w trybie niecierpiącym zwłoki” oraz że „zachodzą podstawy do jego wykluczenia ze śledztwa”. Obecnie śledztwo dotyczące podejrzenia popełnienia „zamachu stanu” prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Śledztwo ws. „zamachu stanu”. Spór wewnątrz prokuratury
Konflikt dotyczący najwyższych władz polskiej prokuratury wiąże się ze zmianą na początku 2024 r. kierownictwa Prokuratury Krajowej, gdy ówczesny PG Adam Bodnar wręczył Dariuszowi Barskiemu, pełniącemu funkcję Prokuratora Krajowego, dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby ze stanu spoczynku „zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych”.
Jeszcze w styczniu 2024 r. prok. Ostrowski skierował do Prokuratury Regionalnej w Warszawie zawiadomienie w sprawie podejrzenia przestępstwa m.in. przez Bodnara w związku z – jak to określono – próbą odwołania prokuratora Barskiego. Pod koniec lipca 2024 r. prokurator z Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej umorzył śledztwo w tej sprawie uznając, że „czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”, czyli nie stanowi przestępstwa.
Prok. Ostrowski był jednym z zastępców PG powołanych w czasach rządów PiS, których w grudniu 2024 r. ówczesny PG skierował do pracy w wydziałach zamiejscowych Prokuratury Krajowej zajmujących się przestępczością zorganizowaną. Podobnie, jak pozostali, których dotyczyła ta decyzja, Ostrowski krytykował ją twierdząc, że w praktyce uniemożliwia im ona wykonywanie funkcji zastępców PG.
W lutym 2025 r. po zawiadomieniu prezesa TK prok. Ostrowski wszczął śledztwo ws. „zamachu stanu”, w tym samym miesiącu został zawieszony w czynnościach służbowych zastępcy PG. Adam Bodnar uzasadniał wtedy to zawieszenie mówiąc, że „nie ma zgody na łamanie podstawowych zasad funkcjonowania prokuratury”. Prok. Ostrowski oświadczył wówczas, że nie popełnił żadnego przewinienia dyscyplinarnego, a PG był informowany o wszystkich czynnościach.
-
Adwokat od „trumien na kółkach” złożył wniosek. Chce inaczej odbyć wyrok
-
Ogromne pieniądze dla Pfizera. Polska przegrała, Tusk o „skrajnej głupocie”