W skrócie
-
Przemysław Czarnek stwierdził, że PiS nie potrzebuje projektu SAFE autorstwa PSL, tylko popiera prezydencki SAFE Karola Nawrockiego.
-
Przemysław Czarnek wyraził brak zaufania do propozycji PSL i zaapelował o pracę nad prezydenckim projektem ustawy.
-
Mateusz Morawiecki zapowiedział poparcie dla projektu SAFE przedstawionego przez PSL, a Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował chęć szybkiego procedowania projektu po świętach.
– PSL proponując to samo, co zaproponował prezydent w swoim projekcie ustawy, tak naprawdę przyznaje rację panu prezydentowi. My nie potrzebujemy żadnego PSL-owskiego SAFE, my chcemy prezydencki SAFE. Po co nam podróbka, jak mamy oryginał prezydenta Karola Nawrockiego uzgodniony z panem prezesem Adamem Glapińskim – stwierdził Czarnek.
– PSL jest współautorem, razem z Koalicją Obywatelską, Lewicą i Polską 2050 tego makabrycznego projektu SAFE brukselskiego, który słusznie pan prezydent Karol Nawrocki zawetował. Teraz, żeby zamydlić troszkę oczy Polakom, Kosiniak-Kamysz z PSL-owcami próbują wrzucić w swój SAFE PSL-owski w istocie propozycje pana prezydenta – dodał.
Kandydat PiS na premiera zaznaczył również, że jego partia „żąda pracy nad prezydenckim projektem ustawy, a nie żadnym PSL-owskim SAFE, bo my niestety PSL-owi w tej sprawi zupełnie nie wierzymy„.
Morawiecki o propozycji PSL. „Zagłosujemy za”
W środę inną opinię na temat projektu ustawy w sprawie SAFE przedstawionego przez PSL wyraził były premier Mateusz Morawiecki. Projekt zakłada wykorzystanie pieniędzy zarówno z Unii Europejskiej, tak jak chce tego koalicja rządowa, jak i z NBP, jak proponuje prezydent Karol Nawrocki. Morawiecki zapowiedział w środę, że poprze ten projekt.
– Ja zagłosuję za tym projektem i tutaj jest pierwsza zgoda między nami – mówił były premier podczas debaty w Jasionce z szefem ludowców i ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
– Nawet jeżeli część waszej koalicji będzie przeciw, to my zagłosujemy za tym projektem. To część zakumulowanych środków, które warto wykorzystać. Nie ma bowiem innego państwa w Europie tak zadłużonego – dodał polityk PiS.
Szef MON w odpowiedzi stwierdził, że deklaracja Morawieckiego go „cieszy”. Zapowiedział również, że rozmawiał na temat projektu z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym i ma nadzieję, że projekt będzie mógł zacząć być procedowany zaraz po świętach.