Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Psy dingo były grzebane jak ludzie. Wyjątkowe odkrycie w Australii

Przez Pokój Prasowy22 maja, 20263 min odczytu

  • Religia i tradycje Aborygenów nadały dingo wyjątkowe znaczenie, co potwierdzają starannie pochowane szczątki tych zwierząt w Nowej Południowej Walii.

  • Badania dowodzą, że dingo był przynajmniej częściowo udomowiony, mógł być dokarmiany przez ludzi i pochodził z grobu pielęgnowanego przez około 500 lat.

  • Odnalezione w grobie wokół jeziora Menindee szczątki dingo są pierwszym naukowo zbadanym przypadkiem z regionu Baaka i wskazują na wyjątkową więź łączącą te zwierzęta z Aborygenami.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Kultura i wierzenia Aborygenów nie są łatwe do opisania. Bez absolutu, ściśle związane z przodkami, których pradawni mieszkańcy Australii widzieli także zwierzętach, roślinach, skałach, całej przyrodzie. Związki Aborygenów z naturą były bardzo duże, ale nawet na tym tle dingo zajmowały miejsce szczególne.

Te drapieżniki dotarły na kontynent australijski tysiące lat temu. Niektóre wskazówki sugerują nawet, że ponad 8 tys. lat temu. Tak wskazują badania genetyczne, aczkolwiek najstarsze namacalne ślady obecności mówią o okresie od 3,5 tys. do 3,3 tys. lat temu.

Dingo dotarły na nowe tereny wraz z ludźmi przez ówczesny pomost lądowy łączący Australię z Azją Południowo-Wschodnią, dzisiaj oddzieloną morzem. Zmieniły oblicze kontynentu, który dotąd opierał się na mięsożernych torbaczach.

Grób sprzed tysiąca lat zawiera kości dingo


Grób z kośćmi znaleziony w Nowej Południowej Walii liczy ponad tysiąc lat, zatem powstał na długo po dotarciu dingo do Australii. Określono, że powstał między 916 a 963 r.

Badacze znaleźli w nim szczątki nie ludzi, ale właśnie tych drapieżników psowatych. Nie zostały tu wrzucone byle jak i przysypane ziemią, ale starannie pochowane. Tak jak chowało się ludzi.


Dingo to szczególne zwierzę w Australii, ale i szczególny mit AborygenówMark EvansGetty Images


O sprawie donosi „Australian Archaeology”. Celowe grzebanie dingo przez Aborygenów było powszechną i znaczącą praktyką późnego holocenu w Australii, jednak szczegóły tej praktyki pozostają słabo poznane, częściowo z powodu braku dobrze udokumentowanych wykopalisk archeologicznych – wskazują naukowcy.

Grób znad jeziora Menindee w zachodniej Nowej Południowej Walii to pierwszy naukowo zbadany grób ze szczątkami dingo z regionu Baaka. 

Aby to się stało, konieczna była zgoda od aborygeńskiego ludu Barkindji i Rady Starszych Aborygenów z Menindee. Zwierzę znajdowało się w grobie, który przez kolejne – bagatela – 500 lat był powiększany, uzupełniany i pielęgnowany.

To wskazuje na oddawanie czci dingo tak, jak oddawana była ona przodkom Aborygenów. Przy grobie zostawiano muszle i ofiary z pożywienia i to przez setki lat. To znaczy, że mamy do czynienia z niezwykłym pielęgnowaniem pamięci o pochowanym zwierzęciu.

Analiza uzębienia i szkieletu sugeruje, że dingo był przynajmniej częściowo oswojony i jadał podobnie jak ludzie. Może go dokarmiano. To samiec w podeszłym wieku jak na dingo, który spożywał jedzenie o stosunkowo dużej zawartości substancji ściernych i miał zagojone urazy żeber i podudzia.

Bez pomocy ludzi nie przeżyłby z nimi w naturze – oceniono. Naukowcy z Uniwersytetu Australii Zachodniej podsumowują, że wykopaliska dostarczają nowych informacji na temat praktyk pogrzebowych dingo w Australii i świadczą o bliskiej relacji między przodkami Aborygenów i zwierzętami. Nieco podobnej do ludzi z oswojonymi psami domowymi, ale zarazem istotnie się od nich różniącej.

Czytaj Dalej

Konie z Morskiego Oka można zastąpić. Jest nowy pomysł

Tropikalny komar w kolejnym kraju Europy. Może zostać zawleczony do Polski

System kaucyjny z rekordem? MKiŚ: Polska jest dopiero na początku drogi

Nieoczekiwany koniec pumy w polskim lesie. Nadleśnictwo: nie jest autentyczne

Wrony pamiętają urazy latami. I przekazują je dalej

Mężczyzna wyrzucił świnki morskie do śmieci. Odebrano kilkanaście zwierząt

Tony martwych ryb w południowej Polsce. Leszcze, karpie i karasie

Hienodonty i inne duże drapieżniki musiały ustąpić miejsca mniejszym

Chciał sprzedać podejrzane przedmioty. Były zrobione z ciosów zwierząt

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.