-
Z analiz naukowców wynika, że przy globalnym ociepleniu o 3°C cena pszenicy może być trzy razy wyższa niż w 2010 r. (uwzględniając m.in. inflację).
-
Susza ma dużo silniejszy wpływ na ceny pszenicy niż na ceny kukurydzy lub ryżu.
-
Może mieć to tragiczny efekt dla miliardów ludzi – pszenica jest jednym z najpopularniejszych zbóż na świecie.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Autorzy badania opublikowanego na łamach „Earth’s Future” połączyli dane klimatyczne, informacje o rozmieszczeniu upraw oraz światowe ceny zbóż. Chcieli sprawdzić nie tylko, jak na rynek wpływa susza w pojedynczym kraju, lecz przede wszystkim, co się dzieje, gdy niedobór wody dotyka jednocześnie kilku ważnych regionów produkujących i eksportujących żywność.
Susza dotyka upraw zboża na świecie. Pszenica szczególnie zagrożona
W przypadku pszenicy zależność była szczególnie silna. Im większy obszar jej upraw obejmowała susza, tym wyższe były jej ceny na rynkach. Zasięg suszy pozwalał wyjaśnić aż 72 proc. rocznych wahań cen tego zboża w latach 2000-2021.
Jak podkreślili badacze, kluczowe jest to, czy problemy z uprawami występują w jednym regionie, czy w kilku naraz. Słabsze zbiory w jednym miejscu mogą zostać częściowo zrekompensowane większą produkcją gdzie indziej. Jeśli jednak susza występuje równocześnie w kilku największych miejscach, możliwości takiego wyrównania maleją, a ceny szybko rosną.
W latach 1911-2020 poważnym niedoborem wody było objętych przeciętnie ok. 5 proc. światowych upraw pszenicy. W wyjątkowo suchych latach, m.in. 2000, 2010, 2012 i 2020, odsetek ten przekraczał 15 proc., a z biegiem czasu obszar dotknięty problemami z wodą zwiększał się.
Przez zmianę klimatu pszenica może zdrożeć nawet trzykrotnie
Ceny pszenicy zareagowały na to wyjątkowo silnie. Dla porównania: w przypadku kukurydzy związek między zasięgiem suszy a cenami był dużo słabszy, a w przypadku ryżu badacze w ogóle nie zauważyli takiej korelacji.
Ich zdaniem jednym z powodów może być miejsce uprawy poszczególnych roślin. Pszenica często rośnie na terenach, na których dostępność wody jest już stosunkowo mała, a parowanie może przewyższać ilość opadów w najważniejszej części sezonu wegetacyjnego. Znacznie rzadziej jest też poddawana sztucznemu nawadnianiu. Stosuje się je jedynie do ok. 15 proc. jej światowych upraw, podczas gdy w przypadku ryżu odsetek ten wynosi ok. 33 proc.
Naukowcy wykorzystali następnie modele klimatyczne, aby sprawdzić, jak sytuacja może się zmieniać wraz ze wzrostem średniej temperatury na Ziemi. Wyniki pokazały, że poważne niedobory wody będą obejmowały coraz większą część regionów uprawy pszenicy.
Przy globalnym ociepleniu o ok. 2°C średnia cena pszenicy może kształtować się na poziomie 273 dolarów za tonę. Przy ociepleniu o 3°C byłoby to ok. 364 dolarów, czyli mniej więcej trzy razy więcej niż wynosiła światowa cena tego zboża w 2010 r. (skorygowana o inflację).
Może to mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. Pszenica jest bowiem jednym z podstawowych zbóż na świecie i stanowi ważny składnik diety miliardów ludzi. Autorzy zaznaczyli jednak, że ceny pszenicy nie zależą wyłącznie od klimatu i pogody. Wpływają na nie również m.in. ceny energii i nawozów, wielkość zapasów, polityka handlowa, choroby roślin oraz konflikty geopolityczne.