Napięcia na Bliskim Wschodzie wywołały wzrost cen gazu na światowych rynkach i zwiększyły obawy dotyczące kosztów energii. Szczególny niepokój budzą zakłócenia w dostawach skroplonego gazu ziemnego oraz sytuacja wokół Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowego handlu tym surowcem.
Globalny rynek LNG znalazł się pod presją po zablokowaniu Cieśniny Ormuz przez Iran oraz atakach na infrastrukturę gazową w Katarze. To właśnie Katar należy do najważniejszych dostawców LNG na świecie, dlatego każde zakłócenie eksportu wpływa na sytuację na międzynarodowych rynkach energii.
Rachunki za gaz a sytuacja w Europie
Jak wskazano, część tankowców z ładunkami LNG zdążyła opuścić region jeszcze przed zaostrzeniem sytuacji. Dzięki temu skutki kryzysu zostały tymczasowo ograniczone. Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, że taki bufor bezpieczeństwa stopniowo się zmniejsza.
Choć większość gazu z Bliskiego Wschodu trafia do krajów azjatyckich, przedłużające się problemy mogą ograniczać globalną podaż i utrzymywać podwyższone ceny również w Europie. W efekcie wpływ odczuwalny może być także na polskim rynku.
Rachunki za gaz w Polsce. Co wiadomo?
Wzrost cen na światowych giełdach wywołał pytania o przyszłe koszty dla polskich odbiorców. Według danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków z gazu korzysta około 4,9 mln gospodarstw domowych w Polsce. Obecnie ceny dla tej grupy odbiorców pozostają regulowane przez Urząd Regulacji Energetyki. Obowiązująca taryfa wynosi 204,26 zł za MWh i została ustalona do końca czerwca.
Dodatkowo benchmarkowe kontrakty gazowe w Amsterdamie wzrosły do poziomu 45,77 euro za MWh, osiągając najwyższy poziom od dwóch tygodni. Rynek reaguje na obawy związane z dalszą eskalacją napięć między USA i Iranem oraz niewielkimi szansami na szybkie porozumienie.
Rachunki za gaz. Orlen uspokaja odbiorców
Do sytuacji odniosła się spółka Orlen. W odpowiedzi przekazano, że import LNG z Kataru odpowiadał w 2025 roku za około 10 proc. zapotrzebowania grupy i jej odbiorców. Firma podkreśliła również, że dzięki posiadanym kontraktom oraz możliwościom infrastrukturalnym możliwe jest uzupełnianie brakujących wolumenów gazu.
Spółka zaznaczyła jednocześnie, że nie planuje zmian taryf obowiązujących do 1 lipca. Według Orlenu bieżące wahania cen na rynkach oraz krótkoterminowe wydarzenia geopolityczne nie stanowią bezpośredniej podstawy do korekty obecnych stawek. Oznacza to, że do czasu wejścia w życie nowych taryf ceny gazu dla odbiorców w Polsce mają pozostać bez zmian.