Informacje o zatrzymaniu Radosława Piesiewicza przekazali jako pierwsi nieoficjalnie dziennikarze Wirtualnej Polski i TVN24. Według ich ustaleń dokonali tego w Warszawie funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, działający na zlecenie katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej.
Doniesienia te potwierdziła następnie redakcja Polsat News. Jak ustalono, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego aresztowano w jego domu w Warszawie. Decyzja ta ma prawdopodobnie związek ze śledztwem w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Wkrótce więcej informacji.