-
Najważniejszym powodem uczestnictwa mieszkańców Krakowa w referendum było wprowadzenie Strefy Czystego Transportu, kolejne miejsca zajęły zadłużenie miasta oraz zarządzanie spółkami miejskimi i nepotyzm.
-
Sondaż exit poll wskazuje, że istotne znaczenie miały również koszty życia, ocena kierunku rozwoju miasta i podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej, a wymienione motywy różniły się między grupami wyborców i płciami.
-
Wstępne sondażowe wyniki głosowania pokazują, że Aleksander Miszalski oraz radni Krakowa utracą swoje stanowiska po przeprowadzonym referendum.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W sondażu exit poll OGB i Stan360 dla Polsat News osoby, które wzięły udział w głosowaniu zostały poproszone o wskazanie najistotniejszych przyczyn, które skłoniły ich do pójścia do urn.
Przypomnijmy, że w przypadku referendów lokalnych najistotniejszą kwestią często nie jest sam wynik, ale frekwencja. Aby rezultat był wiążący, do urn musi pójść co najmniej trzy piąte liczby osób, które wzięły udział w wyborze danego organu.
Referendum w Krakowie. Dlaczego mieszkańcy poszli do urn? Wyniki sondażu
Tuż za nią znalazł się poziom zadłużenia miasta (22 proc.) oraz sposób zarządzania spółkami miejskimi i nepotyzm (14,3 proc.).
Na dalszych miejscach plasują się:
-
rosnące koszty życia (10,5 proc.),
-
ogólna ocena kierunku rozwoju miasta (9,7 proc),
-
podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej (8,9 proc.),
-
niespełnione obietnice wyborcze (2,5 proc.),
-
sytuacja na rynku pracy (2,1 proc.),
-
rozczarowanie tempem zmian (1,7 proc.).
SCT i zadłużenie miasta to najistotniejsze powody zarówno dla kobiet (26,9 proc., 20,2 proc.), jak i mężczyzn (28,8 proc., 23,5 proc), inaczej sytuacja ma się jednak w przypadku kolejnych przyczyn. Na kolejnych miejscach u kobiet plasują się koszty życia (16, 3 proc.) oraz ogólna ocena kierunku rozwoju miasta (12,5 proc.), u mężczyzn – sytuacja spółek miejskich (18,9 proc) oraz podwyżki w komunikacji (9,1 proc.).
Strefa Czystego Transportu jest także najistotniejszym powodem dla osób deklarujących poglądy prawicowe (31,4 proc.), centrowe (30,7 proc) oraz nie potrafiących się określić (22,2 proc.). Najwięcej lewicowców wskazało z kolei podwyżki cen biletów w komunikacji miejskiej (23,8 proc.).
Co dalej z Aleksandrem Miszalskim? Sondażowe wyniki referendum
Na SCT wskazała także większość wyborców KO, PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Dla zwolenników Lewicy i Partii Razem kluczowa okazała się sytuacja w transporcie publicznym.
Uczestnicy referendum zostali zapytani także o to, czy do głosowania bardziej skłoniła ich negatywna ocena władz miasta czy rządu Donalda Tuska. Dla zdecydowanej większości (74 proc.) ważniejsza okazała się być pierwsza z tych kwestii.
Dla zwolenników żadnej z grup politycznych opinia na temat władz ogólnopolskich nie okazała się najważniejsza. Największe znaczenie miała ona dla wyborców Prawa i Sprawiedliwości (44,1 proc.) oraz Konfederacji Korony Polskiej (37,5 proc.).
Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta odbyło się w niedzielę, 24 maja. Wstępne wyniki sondażu exit poll OGB i Stan360 dla Polsat News wskazują, że zarówno Miszalski, jak i radni będą musieli pożegnać się ze stanowiskami.
-
Referendum w Krakowie. Łukasz Gibała komentuje exit poll. „Ten wynik oznacza jedno”
-
Trzęsienie ziemi pod Wawelem. Co czeka Kraków po referendum?