-
W Australii doszło do śmiertelnego ataku rekina na mężczyznę niedaleko Kennedy Shoal w stanie Queensland.
-
Ataki rekinów zdarzają się najczęściej na rafach i wzdłuż wybrzeża stanów Queensland, Nowa Południowa Walia oraz Australia Zachodnia.
-
Za większość poważnych ataków na ludzi w Australii odpowiadają żarłacz biały, rekin tygrysi i żarłacz tępogłowy.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Policja cytowana przez stację ABC podała, że do ataku doszło podczas pływania w okolicach Kennedy Shoal, czyli płytkiej rafy koralowej położonej około 50 kilometrów od brzegu. Miejsce to jest popularne wśród osób zajmujących się rekreacyjnym połowem ryb oraz nurkowaniem.
Atak rekina w Australii. Jest ofiara
Do tragedii doszło zaledwie tydzień po innym śmiertelnym zdarzeniu – wtedy rekin zaatakował mężczyznę w pobliżu wyspy Rottnest u wybrzeży Australii Zachodniej. Stanowy Departament Przemysłu Pierwotnego i Rozwoju Regionalnego poinformował, że mężczyzna został ugryziony przez czterometrowego żarłacza białego.
Był to pierwszy śmiertelny atak rekina w Australii Zachodniej od marca ubiegłego roku, kiedy surfer został śmiertelnie pogryziony u wybrzeży rzadko uczęszczanej plaży.
Choć ataki rekinów w Australii należą do rzadkości, sporadycznie zdarzają się na rafach i wzdłuż wybrzeża Queensland na północnym wschodzie kraju. Nie ustalono jeszcze, jaki gatunek rekina odpowiadał za ten śmiertelny atak.
W Australii dochodzi także do innych incydentów z udziałem rekinów. Najczęściej są to ataki na surferów, nurków i osoby pływające w oceanie, przypadkowe podpłynięcia rekinów do plaż, uszkodzenia łodzi rybackich lub sieci, spotkania z rekinami podczas połowów i nurkowania z klatką.
Rekiny atakują, ale rzadko
Najwięcej niepokojących zdarzeń notuje się w stanach Queensland, Nowa Południowa Walia oraz Australia Zachodnia.
W wodach Australii żyje ponad 180 gatunków rekinów. Do najbardziej znanych należą żarłacz biały, rekin tygrysi, żarłacz tępogłowy, rekin młot, rekin wielorybi.
Za najgroźniejszego dla ludzi uważa się przede wszystkim żarłacza białego, rekina tygrysiego i żarłacza tępogłowego. To właśnie te gatunki odpowiadają za większość ataków na ludzi w Australii.