– O żadnej wielkiej rekonstrukcji nic mi teraz nie wiadomo – powiedział „Rzeczpospolitej” rzecznik rządu. Adam Szłapka doprecyzował, że jeśli któryś z ministrów będzie musiał zostać wymieniony, Donald Tusk „podejmie decyzję i ją zakomunikuje w stosownym czasie”. „Nieaktualne” mają być plany, zgodnie z którymi zmiany miałyby być zakomunikowane w rocznicę wyborów parlamentarnych. Jeszcze niedawno wydało się, że ze swoją posadą na jesieni może pożegnać się minister zdrowia.
Jolanta Sobierańska-Grenda podpadła sytuacją wokół Szpitala Południowego w Warszawie. Typowany na jej następcę europoseł Bartosz Arłukowicz odmówił. Zmian wśród swoich ministrów „nie przewiduje” lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Podobnie sytuacja wygląda w PLS, Polsce 2050 i Centrum. Pozycję ma zachować m.in. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Zmienić się miała również sytuacja dotycząca Szymona Hołowni.
Rekonstrukcja rządu nieaktualna. Donald Tusk zły na słowa Szymona Hołowni ws. Karola Nawrockiego
– Czarzasty miał rację. Oferta czekała na Hołownię od dwóch lat, ale już nie czeka. Jest zbyt niepewny i nie wiemy, czego możemy się po nim spodziewać. Premier nie chce mieć w rządzie osoby nieprzewidywalnej, która wypowiada się w kontrze do rządu i mówi jednym głosem z Karolem Nawrockim – ujawnił jeden z ministrów. W KPRM źle odebrano słowa o tym, że trzeba „konsultować z prezydentem projekty ustaw już na etapie ich przygotowywania, aby uniknąć kolejnych wet”.
Zdaniem informatorów „Rz” „droga Hołowni do rządu nie jest zamknięta, ale teraz nic się nie wydarzy”. – Nie będziemy przykrywać afery Zondacrypto innymi tematami, a tym bardziej zajmować się sami sobą. Jeśli do zmian w rządzie będzie miało dojść, to w późniejszym czasie – zdradził przedstawiciel rządu. Zagrożona ma być pozycja Wojciecha Balczuna, którego mógłby zastąpić menedżer i przedsiębiorca związany z sektorem energetycznym Grzegorz Onichimowski.
Minister aktywów państwowych pożegna się z posadą? Do zmiany ma dojść przed wyborami
Wobec ministra aktywów państwowych padają zarzuty, że „nie dowiózł local contentu i polskie firmy wciąż nie są premiowane”. „W części KO niezadowolenie budzi również polityka kadrowa ministra. Balczun miał usuwać z państwowych spółek osoby związane ze środowiskiem Koalicji Obywatelskiej i zastępować je swoimi ludźmi” – czytamy. – To dziwne i nieprzyjemne otoczenie – ocenił rózmówca. Balczun bagatelizuje pogłoski, ale według informatorów do zmiany ma dojść jeszcze przed wyborami.