Choć wysokość emerytur w Polsce pozostawia wiele do życzenia, nie brakuje osób, które na świadczenia narzekać nie mogą. Z roku na rośnie liczba seniorów, którzy pobierają ponad 10 tys. zł brutto miesięcznie.
Ponad 100 tys. seniorów z pięciocyfrową emeryturą
Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wynika, że pięciocyfrowe emerytury otrzymuje ponad 134 tys. osób (z czego ponad 7 tys. osób dostaje ponad 15 tys. zł brutto). To poziom, który przewyższa zarobki ponad połowy 40-latków oraz około 80 proc. wszystkich Polaków.
Warto zwrócić uwagę na rosnącą grupę emerytów z tak wysokimi świadczeniami. Jeszcze w 2022 roku było to zaledwie 7,5 tys. osób, a wcześniej grono to było na tyle nieliczne, że ZUS nawet nie raportował tych danych. To oznacza, że w ciągu czterech lat liczba emerytalnych krezusów wzrosła niemal dwudziestokrotnie.
Najzamożniejsi seniorzy odprowadzają podatek dochodowy, w niektórych przypadkach według stawki 32 proc., oraz składkę zdrowotną.
Najwyższą emeryturę w 2025 roku otrzymywał mężczyzna z 67-letnim stażem pracy. Wyniosła ona blisko 51,4 tys. zł brutto.
Po drugiej stronie są osoby z dosłownie groszowymi świadczeniami. Dane ZUS wskazują, że w marcu 2025 blisko pół miliona seniorów pobierało emeryturę niższą niż minimalna (wówczas 1878,91 zł brutto). Jeszcze w 2011 roku takich osób było niespełna 24 tys., co oznacza, że na przestrzeni ostatnich niemal 15 lat grupa emerytów bez najniższego świadczenia wzrosła aż o 18 razy. Zakład ujawnił, że około pół tysiąca osób dostało emeryturę niższą niż 10 zł.
Trudno w to uwierzyć, ale za sprawą dość krótkiego opłacania w Polsce składek emerytalnych są w Polsce emeryci otrzymujący świadczenie w wysokości…2 groszy. W takiej sytuacji znaleźli się np. świadczeniobiorcy z Dolnego Śląska i Lubelszczyzny. Na Pomorzu Zachodnim i w woj. mazowieckim ZUS wypłaca emeryturę w wysokości 3 groszy. Z kolei w woj. kujawsko-pomorskim, a także na Śląsku i w Wielkopolsce seniorzy otrzymują 7 groszy, a na Podkarpaciu i w Łódzkiem – 8 groszy.