-
Młodzi ludzie z Białegostoku opracowali inteligentną bojkę pozwalającą na monitorowanie parametrów wody w miejskim zalewie.
-
Urządzenie działa dzięki energii słonecznej, mierzy pH, natlenienie i zasolenie wody oraz przekazuje dane przez GSM do dedykowanej aplikacji.
-
Projekt uczy wykorzystania nowoczesnych technologii oraz dbałości o środowisko, a uczniowie pracują nad kolejną, udoskonaloną wersją bojki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Urządzenie dobrze widać z miejskiej plaży na Dojlidach w Białymstoku. Dzięki niemu wiadomo, jakie są parametry wody, a jeśli dzieje się coś niepokojącego, informacja trafia do odpowiednich osób.
„Cała nasza komunikacja opiera się na GSM. Co pięć minut bojka zbiera dane ze swoich czujników i wysyła je przez GSM. Następnie dane trafiają przez serwer do naszej aplikacji i są archiwizowane” – mówi Daniel Szewczuk, Technikum Programistyczne Infotech w Białymstoku.
Uczniowie stworzyli rewolucyjne rozwiązania
Bojkę stworzyli uczniowie technikum programistycznego. Urządzenie mierzy między innymi pH, natlenienie i zasolenie wody.
„Mamy wszystko rozpisane z podziałem na godziny. Widać, kiedy temperatura jest najwyższa, a kiedy najniższa. Przewodność również się zmienia, podobnie jak pH” – donosi grupa.
Takie informacje przydają się nie tylko osobom korzystającym z kąpieliska, ale także wędkarzom. Bojka czerpie energię ze słońca.
Mamy tam trzy panele słoneczne ustawione w kształt piramidki. Nieważne, z której strony świeci słońce i jak obróci się bojka, urządzenie cały czas jest zasilane” – dodaje Jakub Siedlecki.
Ambitne zadanie z misją
Uczniowie stworzyli bojkę od podstaw w zaledwie miesiąc. Teraz wymaga ona regularnego czyszczenia i kalibracji.
„Sprawdzamy ją i serwisujemy co tydzień lub dwa. Za monitorowanie wody odpowiada zarząd Dojlid, a my dbamy o samą bojkę, żeby nie zatonęła” – uzupełnia Jędrzej Kochaniak.
Projekt uczy młodych ludzi nie tylko wykorzystywania nowoczesnych technologii, ale także troski o środowisko. Katarzyna Polak, nauczycielka w Technikum Programistycznym Infotech w Białymstoku mówi, że uczniowie podjęli się ambitnego zadania: „Praca paliła im się w rękach, bo wiedzieli, że przełoży się na realny efekt i że będą mogli realizować misję, która pomaga światu”.
Uczniowie nie spoczęli na laurach. Pracują już nad inteligentną bojką 2.0, która ma być mniejsza, a być może także podwodna.
Dla magazynu „Czysta Polska” Przemysław Sławiński, Polsat News.