-
Ursula von der Leyen odniosła się do trzeciej rocznicy ataku Hamasu na Izrael, podkreślając solidarność z ofiarami oraz konieczność trwałego pokoju.
-
Ponad dwa miliony mieszkańców Strefy Gazy pozostaje uzależnionych od pomocy humanitarnej, a większość z nich żyje w trudnych warunkach.
-
Dostęp do podstawowych usług w Strefie Gazy jest ograniczony. Niemal rok od ogłoszenia rozejmu odbudowa praktycznie jeszcze się nie zaczęła.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ursula von der Leyen odniosła się do obchodzonej w środę trzeciej rocznicy ataku Hamasu na Izrael we wpisie na platformie X. „Składamy hołd ofiarom i solidaryzujemy się z rodzinami, które wciąż dźwigają ciężar żałoby” – napisała.
„Pamiętamy młode życia, które zostały przedwcześnie przerwane podczas festiwalu muzycznego. Pamiętamy również długą mękę zakładników” – kontynuowała.
Trzecia rocznica ataku Hamasu na Izrael. Ursula von der Leyen zabrała głos
Przewodnicząca Komisji Europejskiej zapewniła przy tym, że UE „solidaryzuje się ze wszystkimi, których życie na zawsze zmieniło się tego dnia”. „Niewyobrażone okrucieństwo i terror z 7 października nie mogą się nigdy powtórzyć” – zaznaczyła.
„UE pozostaje gotowa pomóc w przekształceniu dzisiejszego kruchego zawieszenia broni w trwały pokój oparty na rozwiązaniu opartym na koncepcji dwóch państw. I pozostaje równie przekonana, że nic nie usprawiedliwia terroryzmu” – zakończyła.
Przypomnijmy, że wojna w Strefie Gazy wybuchła po ataku Hamasu i innych palestyńskich ugrupowań na Izrael 7 października 2023 roku, w którym zginęło około 1200 osób, a 251 zostało uprowadzonych.
W rozpoczętej w odpowiedzi izraelskiej ofensywie życie straciło ponad 74,2 tys. Palestyńczyków, a ponad 175 tys. zostało rannych – podało lokalne Ministerstwo Zdrowia. W kampanii zginęło też 472 izraelskich żołnierzy. Zawieszenie broni zakończyło najcięższe walki, choć od tego czasu izraelskie ataki nie ustały całkowicie.
Strefa Gazy pozostaje uzależniona od pomocy humanitarnej. „Warunki nie do zniesienia”
Trzy lata po rozpoczęciu wojny większość z ponad dwóch milionów mieszkańców Strefy Gazy pozostaje uzależniona od pomocy humanitarnej.
„Wznowienie pomocy humanitarnej po ogłoszeniu rozejmu przyniosło pewną ulgę, ale warunki życia są nadal nie do zniesienia. (…) Dostęp pomocy jest nadal poważnie ograniczony, a skala ludzkiego cierpienia wciąż przekracza wszelkie wyobrażenie” – powiedział 24 września sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.
Izraelskie bombardowania zniszczyły lub uszkodziły ponad 80 proc. budynków w Strefie Gazy, a około 1,9 mln z 2,1 mln mieszkańców zostało zmuszonych do opuszczenia domów, wielu z nich wielokrotnie. Obecnie dwie trzecie mieszkańców Strefy Gazy żyje w namiotach lub prowizorycznych obozowiskach.
Niemal rok od ogłoszenia rozejmu odbudowa praktycznie jeszcze się nie zaczęła. Wojska izraelskie wciąż kontrolują blisko dwie trzecie palestyńskiego terytorium.
Gaza zmaga się z utrudnionym dostępem do podstawowych usług
Jedną z największych zmian po zawieszeniu broni jest poprawa sytuacji żywnościowej. Większy napływ pomocy zmniejszył zagrożenie głodem, ale pomoc wciąż nie zaspokaja potrzeb. Znacznie wolniej poprawia się dostęp do podstawowych usług.
Od trzech lat do Strefy Gazy nie jest dostarczany prąd z izraelskiej sieci energetycznej. Szpitale i część gospodarstw domowych korzystają z generatorów, ale izraelskie ograniczenia wwozu paliwa, oleju silnikowego i części zamiennych utrudniają ich działanie. Zniszczenia infrastruktury ograniczają również dostęp do wody, co przekłada się m.in. na warunki sanitarne.
Skutki wojny widać również w edukacji. Ponadto – według Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD) – ponad 90 proc. mieszkańców w wieku produkcyjnym pozostaje bez pracy. Dodajmy, że całkowity koszt odbudowy Strefy Gazy szacowany jest na około 71,5 mld dolarów.