-
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że przerwy w dostępie do internetu mobilnego w Rosji będą trwały „tak długo, jak będzie to konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa obywateli”.
-
Kreml utworzył tzw. białą listę usług internetowych, która obejmuje rządowe aplikacje, strony internetowe, niektóre banki i państwowe media. Według doniesień ma być ona testowana podczas przerw w działaniu sieci.
-
Obrońcy praw człowieka twierdzą, że ograniczenia w dostępie do internetu utrudnią Rosjanom komunikację z osobami spoza kraju.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapytany, jak długo potrwają przerwy w działaniu internetu mobilnego w Rosji, odparł, że „tak długo, jak dodatkowe środki będą konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa naszych obywateli”.
Rosja: Problemy z internetem mobilnym. Pieskow wskazuje na Ukrainę
Pieskow oskarżył również Ukrainę o stosowanie „coraz bardziej wyrafinowanych metod ataku” i stwierdził, że do ich odparcia „potrzebne są bardziej zaawansowane technologicznie środki zaradcze”.
Kremlowskie służby bezpieczeństwa często powtarzały twierdzenia, że Ukraina rzekomo wykorzystuje komunikator Telegram do rekrutacji agentów lub popełniania aktów sabotażu w Rosji.
Agencja AFP przypomina, że to przerwy w dostępie do internetu mobilnego to najnowsze ograniczenie nałożone przez rosyjskie władze po tym, jak Moskwa ograniczyła działanie aplikacji WhatsApp, należącej do amerykańskiego giganta mediów społecznościowych Meta, a także komunikatora Telegram.
Rosja powołuje się przy tym na „potrzebę zwalczania działalności przestępczej”, jednocześnie promując wspieraną przez państwo rosyjską aplikację Max.
Obrońcy praw człowieka uważają, że ograniczenia są próbą wzmocnienia kontroli i nadzoru nad korzystaniem z internetu w Rosji przez Kreml. Twierdzą również, że utrudni to Rosjanom komunikację z osobami spoza kraju.
Kreml stworzył „białą listę”. Rosjanie mają ją testować
Popularny rosyjski serwis Kod Durova podał, że większość zgłoszeń dotyczących zakłóceń w działaniu sieci w Moskwie zarejestrowano w centralnych dzielnicach stolicy. Według serwisu od ostatniego czwartku w mieście dochodziło do powtarzających się lokalnych awarii, a czasami usługi internetowe wszystkich operatorów były niedostępne w całych dzielnicach.
Kod Durova zaznaczył jednak, że dostępne były niektóre niezbędne usługi z tzw. białej listy, którym Kreml zezwolił na działanie. Lista tych usług, uruchomiona jesienią 2025 roku, jest stale aktualizowana.
Rosyjski kanał RBC powołał się na anonimowe źródła, według których przerwy w dostępie do internetu były spowodowane testami „białej listy” przeprowadzanymi przez rząd.
We wtorek Pieskow deklarował, że przeanalizuje, jakie problemy stwarzają dla przedsiębiorstw te zakłócenia. – Oczywiście zostaną zaproponowane różne rozwiązania problemów, które niestety towarzyszą tym ograniczeniom – mówił rzecznik Kremla, nie potwierdzając jednak, że przerwy były spowodowane testami „białej listy”.