Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Rosja werbuje ludzi do sabotażu. Estonia ujawnia działania służb

Przez Pokój Prasowy1 października, 20263 min odczytu

  • Estoński kontrwywiad informuje o systematycznych działaniach sabotażowych Rosji w Europie, koncentrujących się na sektorze obronnym i realizowanych przy udziale osób werbowanych poza Rosją.

  • Szef estońskiej Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego wskazuje, że większość wykonawców ataków motywuje zysk finansowy, a osoby te pochodzą między innymi z Łotwy, Rosji i Mołdawii, Rosja próbuje też pozyskiwać ludzi z Afryki i Ameryki Łacińskiej.

  • Estońskie władze uznały podpalenie firmy Milrem Robotics w Tallinnie za pierwszy w 2026 roku skuteczny akt sabotażu na ich terenie zlecony przez rosyjskie służby specjalne.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Dyrektor estońskiej Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Kapo) Margo Palloson powiedział w programie telewizji ETV, że zagrożenie rosyjskimi działaniami hybrydowymi utrzymuje się na wysokim poziomie.

Jak zaznaczył, w ostatnich latach estońskim służbom udało się powstrzymać „znaczącą” liczbę przygotowywanych ataków. Palloson nie podał dokładnej liczby.

Część operacji udaje się wykryć jeszcze przed próbą przeprowadzenia sabotażu.

Według szefa kontrwywiadu każdy atak poprzedza rozpoznanie i dokumentowanie potencjalnego celu. Estońskie służby interweniują już na tym etapie, jeśli wykryją osoby przygotowujące akcję.

Rosyjskie służby werbują wykonawców. „Motywacją są pieniądze”


Palloson podkreślił, że działania Rosji w Europie nie mają charakteru przypadkowego. – Działania Rosji w całej Europie są wyraźnie systematyczne – powiedział szef Kapo.

Według niego zmieniły się natomiast wybierane cele. Wcześniej rosyjskie służby miały koncentrować się przede wszystkim na obiektach o znaczeniu symbolicznym. Obecnie większy nacisk kładą na firmy działające w przemyśle obronnym, aby utrudniać dostarczanie pomocy wojskowej Ukrainie.

Szef estońskiego kontrwywiadu ujawnił również, kogo Rosjanie próbują pozyskiwać do przeprowadzania takich działań. Jak wskazał, zdecydowana większość wykonawców kieruje się motywacją finansową.

W Estonii ataków dokonywały osoby pochodzące m.in. z Łotwy, Rosji i Mołdawii. Estońskie służby wiedzą również o próbach wykorzystania przez Rosję ludzi z Afryki i Ameryki Łacińskiej.

– W zasadzie każdy, kto wjeżdża do strefy Schengen, może być potencjalnym sprawcą ataku – stwierdził Palloson.

Podpalenie Milrem Robotics w Tallinnie. Estonia wskazuje na Rosję


Wypowiedź szefa Kapo pojawiła się po ustaleniach dotyczących sierpniowego podpalenia budynku Milrem Robotics w Tallinnie. Firma produkuje bezzałogowe pojazdy wojskowe i dostarcza sprzęt Ukrainie.


Pojazd Milrem Robotics. Siedziba firmy była celem sabotażuFabian SommerAFP


Do pożaru doszło w nocy z 14 na 15 sierpnia. Estońskie władze poinformowały, że na podstawie informacji zebranych przez służby uznały podpalenie za akt sabotażu zlecony przez rosyjskie służby specjalne.

Podejrzanymi o przeprowadzenie ataku są trzej Łotysze. Zostali zatrzymani na Łotwie, a następnie przekazani Estonii. Według Pallosona wcześniej mieszkali w Rosji i brali udział także w innych atakach.

Szef Kapo określił podpalenie Milrem Robotics jako pierwszy w tym roku skutecznie przeprowadzony na terenie Estonii akt sabotażu zlecony przez Rosję. 

Tak jak w przypadku innych aktów sabotażu w Europie, Moskwa odrzuciła oskarżenia estońskich władz. 

Estonia ostrzega przed kolejnymi aktami sabotażu


Margo Palloson ocenił, że poziom zagrożenia w Estonii pozostaje wysoki. Zwrócił uwagę, że w Europie pojawiają się również przypadki wykorzystywania materiałów wybuchowych.

Estoński kontrwywiad rekomenduje firmom z sektora obronnego, a szczególnie przedsiębiorstwom dostarczającym sprzęt Ukrainie, wzmocnienie zabezpieczeń, w tym ochrony przed cyberatakami.

Według szefa Kapo rosyjskie służby nadal szukają osób, które mogłyby przeprowadzać kolejne działania. Przyznał jednocześnie, że pojedyncze próby mogą zakończyć się powodzeniem.

Źródła: PAP, ERR, BBC

  • Alarm w bazie wojskowej w Holandii. 39-latek twierdził, że ma bombę
  • Tajemnicza przesyłka w jednostce wojskowej. Żandarmeria wydała komunikat

Czytaj Dalej

Smit Machchhar uratował samolot. Kim jest bohater lotu do Tel Awiwu?

Węgry. „Operacja Czyściec”. Peter Magyar komentuje, wskazał na partię Orbana

Burze i ulewy na południu Francji. Kilka miesięcy deszczu w pół dnia

Norwegia. Premier zeznawał przed komisją śledczą w sprawie Epsteina

Moskwa wzywa ambasadora Danii. „Ryzyko poważnego incydentu”

Włochy utrzymują kontrole z Hiszpanią. W tle kryzys w Ceucie

MI5 ostrzega, w tle współpraca z Chinami. „Bardzo bliskie powiązania”

Holandia. Alarm w bazie wojskowej. 39-latek twierdził, że ma bombę

Rosja mierzy się z plagą ataków niedźwiedzi. Rząd zapowiada nowy plan

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.