-
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przekazał, że rosyjski dron rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w Rumunii, a organizacja wyraża pełną solidarność z rumuńskimi władzami.
-
Rosyjski bezzałogowiec, który spadł w Gałaczu, wywołał pożar i dwie osoby zostały ranne; po wykryciu dronów poderwano dwa myśliwce F-16.
-
W okolicach Basesti w północno-zachodniej Rumunii odnaleziono drona bez ładunku wybuchowego, a teren został zabezpieczony.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W przestrzeń powietrzną Rumunii – w nocy z czwartku na piątek – wleciał rosyjski dron. Bezzałogowiec wywołał pożar po tym, jak rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w południowo-wschodnim mieście Gałacz, niedaleko granicy z Ukrainą. Ranne zostały dwie osoby.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte poinformował w piątek, że rozmawiał w tej sprawie z prezydentem Rumunii Nicusorem Danem.
„Zapewniłem go (prezydenta Rumunii – red.) o absolutnej solidarności NATO z Rumunią i wyraziłem współczucie dla tych, którzy zostali ranni w tym incydencie” – napisał na platformie X Rutte. Podkreślił również, że Sojusz jest gotowy „bronić każdego cala terytorium NATO”.
Rosyjski dron rozbił się w Rumunii. Mark Rutte: Zagrożenie dla nas wszystkich
„Niedbalstwo Rosji stanowi zagrożenie dla nas wszystkich. Kontynuują oni ataki na cywilów i infrastrukturę cywilną na Ukrainie. A ostatnia noc pokazała po raz kolejny, że konsekwencje ich nielegalnej wojny agresji nie zatrzymują się na granicy” – zaznaczył w swoim wpisie na X Mark Rutte.
Warto zaznaczyć, że w tej nocy ukraińskie siły powietrzne poinformowały o ataku grupy rosyjskich dronów w obwodzie odeskim w kierunku portu w mieście Reni. Monitoring zarejestrował około 16 Shahedów lecących w kierunku ukraińskiego miasta.
Sekretarz generalny NATO zapewniał w mediach społecznościowych, że „będziemy kontynuować wzmacnianie odstraszania i obrony w kraju oraz kontynuować nasze wsparcie dla Ukrainy w obronie przed agresją Rosji”.
Rumunia. Rosyjski dron spadł na wieżowiec
Rosyjski dron wleciał w przestrzeń powietrzną Rumunii – potwierdziło tamtejsze ministerstwo obrony. Bezzałogowiec rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w mieście Gałacz, wywołując pożar.
Według wstępnych informacji dwie osoby zostały ranne. Ewakuowały się o własnych siłach. Rannym udzielono pomocy medycznej na miejscu.
Ministerstwo obrony poinformowało również, że po wykryciu dronów w rumuńskiej przestrzeni poderwano w powietrze dwa myśliwce F-16.
Z kolei rumuńska telewizja TVR poinformowała w piątek, powołując się na lokalne władze, że w okolicach miejscowości Basesti w okręgu Maramuresz w północno-zachodniej Rumunii znaleziono drona bez ładunku wybuchowego, teren został zabezpieczony.
Rumunia została oficjalnie przyjęta do NATO 29 marca 2004 roku, w ramach tzw. piątej fali rozszerzenia Sojuszu po zakończeniu zimnej wojny. Wraz z nią do organizacji dołączyły m.in. Bułgaria, Słowacja, Słowenia oraz kraje bałtyckie.
Członkostwo w NATO oznacza, że Rumunia objęta jest zasadą obrony zapisaną w artykule 5 Sojuszu. W praktyce oznacza to, że atak na jedno państwo członkowskie traktowany jest jako atak na cały Sojusz.
Dla Rumunii ma to szczególne znaczenie ze względu na jej położenie geopolityczne w regionie Morza Czarnego, blisko granic z Ukrainą i Mołdawią.