W skrócie
-
Rosyjski gazowiec Arctic Metagaz stanął w płomieniach na Morzu Śródziemnym, a załoga została ewakuowana do szalupy w libijskim regionie ratunkowym.
-
Według jednego ze źródeł jednostka mogła zostać zaatakowana morskim dronem, a o przeprowadzenie operacji podejrzewana jest Ukraina.
-
Nagranie z płonącym tankowcem pojawiło się w mediach społecznościowych, a przedstawiciele rosyjskich i ukraińskich instytucji nie odnieśli się do tych doniesień.
Rosyjski gazowiec Arctic Metagaz stanął w płomieniach na Morzu Śródziemnym – poinformowała we wtorek agencja Reutera.
To jedna z kilkunastu jednostek wykorzystywanych do transportu skroplonego gazu z rosyjskiego zakładu Arctic LNG 2 do chińskiego terminalu Beihai.
Statek objęty sankcjami USA i Wielkiej Brytanii ostatni raz zgłosił swoją pozycję w poniedziałek u wybrzeży Malty – wynika z danych platformy do śledzenia statków MarineTraffic.
Siły zbrojne Malty przekazały, że załogę statku odnaleziono całą i bezpieczną w szalupie ratunkowej w libijskim regionie poszukiwawczo-ratowniczym.
Jedno ze źródeł, nie przedstawiając dowodów, poinformowało, że jednostka mogła zostać zaatakowana przez morski dron. O przeprowadzenie operacji podejrzewana jest Ukraina.
Pożar rosyjskiego gazowca na Morzu Śródziemnym. Akcję mogła przeprowadzić Ukraina
Mający siedzibę w Rosji zarządca statku, spółka LLC SMP Techmanagement, rosyjski producent LNG Novatek oraz rosyjskie ministerstwo transportu nie odpowiedzieli na prośby o komentarz – podała agencja Reutera. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy również nie odniosła się do tych doniesień.
Zdarzenie potwierdził portalowi gCaptain przedstawiciel greckiej firmy Diaplous Group, zajmującej się bezpieczeństwem morskim.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z płonącym gazowcem. Na Morzu Śródziemnym pojawiła się łuna ognia.
Źródła: Reuters, gCaptain