-
Sąd Okręgowy w Krakowie przyznał Ryszardowi Linardowi-Boguckiemu ponad milion złotych odszkodowania i zadośćuczynienia za tymczasowe aresztowanie w dwóch sprawach.
-
Były przedsiębiorca domagał się od Skarbu Państwa początkowo 46 mln zł, a następnie zwiększył roszczenia do ponad 72 mln zł w związku z utratą majątku i poniesionymi krzywdami.
-
Ryszard Linard-Bogucki został w przeszłości prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo gangstera o pseudonimie Pershing, a karę odbył w styczniu 2026 roku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ryszard Linard-Bogucki uzyskał ponad milion złotych rekompensaty za tymczasowe aresztowanie w sprawach dotyczących zabójstwa byłego komendanta głównego policji gen. Marka Papały oraz przestępstw gospodarczych. W obu postępowaniach został uniewinniony.
Proces o odszkodowanie i zadośćuczynienie rozpoczął się w maju przed Sądem Okręgowym w Krakowie. Były przedsiębiorca domagał się łącznie około 46 mln zł, w tym 34,5 mln zł odszkodowania za straty związane z prowadzoną wcześniej działalnością gospodarczą oraz 11,8 mln zł zadośćuczynienia za areszt.
Linard-Bogucki był jednocześnie prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo Andrzeja Kolikowskiego ps. „Pershing”, jednego z bossów gangu pruszkowskiego. W styczniu 2026 roku opuścił zakład karny po odbyciu całej kary.
Sprawa zabójstwa gen. Marka Papały, zastrzelonego w Warszawie w 1998 roku, do dziś pozostaje niewyjaśniona.
Ryszard Linard-Bogucki domagał się ponad 72 mln zł. Wyrok jest nieprawomocny
W trakcie postępowania były przedsiębiorca zwiększył swoje roszczenia do ponad 72 mln zł, domagając się waloryzacji pierwotnie wskazanej kwoty. Żądania dotyczyły wspomnianych wcześniej strat majątkowych oraz krzywdy, jakiej miał doznać wskutek tymczasowego aresztowania
Pełnomocnik reprezentujący prezesa warszawskiego sądu wnosił o przyznanie kwoty nieprzekraczającej 1 mln 70 tys. zł. Z kolei przedstawiciel prezesa katowickiego sądu domagał się oddalenia wniosku. Przeciwko uwzględnieniu roszczeń opowiedział się również prokurator.
Należy zaznaczyć, że orzeczenie Sądu Okręgowego w Krakowie nie jest prawomocne.
Kim jest Ryszard Linard-Bogucki? W latach 90. prowadził luksusowy salon
Zanim nazwisko Linarda-Boguckiego zaczęło pojawiać się w kontekście głośnych spraw kryminalnych, był on znanym na Śląsku przedsiębiorcą. W 1992 roku otworzył w Chorzowie salon sprzedaży luksusowych samochodów.
Niedługo później usłyszał pierwsze zarzuty dotyczące m.in. przywłaszczenia mienia. W 2001 roku został zatrzymany w Meksyku i wydany Polsce w związku z postępowaniem dotyczącym zabójstwa „Pershinga”.
Linard-Bogucki konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia tej zbrodni. Zabiegał także o wznowienie postępowania, jednak Sąd Najwyższy nie uwzględnił jego wniosku.
-
Jechał 22-letnim BMW z Polski. Musi oddać 10,2 mln zł
-
Zabójstwo Iwony Cygan. Zapadł wyrok sądu