Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

S7 i niepokojąca pogoda. Jak przetrwać paraliż drogi w aucie?

Przez Pokój Prasowy31 grudnia, 20253 min odczytu

Wtorkowa śnieżyca i zamieć sparaliżowała ruch na trasie S7 między Trójmiastem a stolicą Polski. Jednym z powodów były ciężarówki, które przez trudne warunki nie mogły pokonać wzniesienia. Pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nazywali sytuację „kryzysową”.

– Prowadzone są intensywne działania służb drogowych, policji i straży pożarnej mające na celu stopniowe przywracanie przejezdności – opisywała Katarzyna Kozłowska z GDDKiA w Olsztynie.

W kierunku Warszawy korek miał co najmniej siedem kilometrów, a w kierunku północy nawet kilkanaście. – Utknęło kilkaset aut – wyliczała Anna Karczewska z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie.

W mediach społecznościowych kierowcy publikowali filmy z gigantycznej kolejki, a internauci dzielili się radami: co zrobić, aby w takiej sytuacji się nie znaleźć i co robić, jeśli już się znajdziemy.

„Nie jeździmy na rezerwie” – pisał jeden z kierowców.

„Nie zaszkodzi mieć podstawowych środków do przetrwania poza domem: koc termiczny czy śpiwór” – dodał inny.

„Łopata w bagażniku kilka razy się przydała” – radził jeszcze kolejny.

Arkadiusz Kuzio, ekspert ruchu drogowego, rzeczoznawca z Akademii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Szczecinie na prośbę Interii przygotował pakiet rad dla kierowców. Dzielimy je na trzy części: przygotowanie do podróży, zadbanie o pojazd oraz zachowanie podczas kryzysu.

Prognozy pogody mogą niepokoić. Zabierz batony i izotoniki


Niektórzy kierowcy na S7 spędzili całą noc, część z nich nie miała ze sobą nic do picia, ani jedzenia. Burmistrz Ostródy, w okolicach której kierowcy utknęli, informował, że urzędnicy przygotowali ciepłe napoje.

– Gorącą kawę i herbatę dla osób uwięzionych na drodze. Będzie je rozwozić policja – mówił Polskiej Agencji Prasowej Rafał Dąbrowski.

Nigdy nie wybieraj się w trasę bez napojów i jedzenia – radzi Arkadiusz Kuzio. Należy starannie wybierać produkty.

– Nie woda, tylko napoje izotoniczne. Potrafią sprawić, że nie będziemy czuli głodu. Do tego zawsze zabieram batony ze zbożami czy suszonymi owocami. Nie zajmują dużo miejsca i nie rozpuszczą się w aucie nawet przy wysokiej temperaturze – opisuje ekspert.

Jak przygotować auto? Paliwo, nawigacja i płyn do spryskiwaczy


Oprócz przygotowania siebie jako kierowcy i pasażerów na kryzys na drodze, trzeba też pamiętać o kilku zasadach dotyczących pojazdu i zaplanowania trasy.

Ekspert radzi, aby zadbać o to aby samochód zawsze był zatankowany i miał uzupełniony płyn do spryskiwaczy. Mówi, że on sam stara się zjeżdżać jak najczęściej na stacje i tankować paliwo, tak aby „cały czas mieć zbiornik w miarę pełny”.

– Gdy dojdzie do takiej sytuacji jak na S7, to zanim służby dojadą, przywiozą paliwo, uzupełnimy je, to może potrwać nawet kilka godzin. A bez paliwa, więc i uruchomienia silnika, nie będę mógł się zagrzać, więc grozi to nawet wyziębieniem organizmu – opisuje Kuzio.

Dodaje, że zawsze bierze w podróż w zapasie bańkę płynu do spryskiwaczy.

Przy planowaniu podróży ekspert radzi korzystanie z aplikacji z nawigacją.

– Sygnalizuje na bieżąco wszystkie problemy na drodze i korki. Każda informacja o wydłużeniu drogi nawet o 15 czy 30 minut to dla nas sygnał, że warto zerknąć, jakie są drogi alternatywne – mówi Arkadiusz Kuzio w rozmowie z Interią.

Kryzys na S7. Co jeśli trafimy w środek armagedonu?


Jeśli już znajdziemy się w środku drogowego i pogodowego armagedonu, to zostaje nam głównie cierpliwość. I stosowanie się do kilku podstawowych zasad.

– Nie wychodzimy z samochodu, a jeśli musimy, to załóżmy kamizelkę odblaskową – ostrzega Kuzio.

Kierowcy dojeżdżający do korka powinni włączyć światła awaryjne. 

– Tak, aby kierowcy za nami mogli zawczasu zauważyć, że ten korek w ogóle jest – precyzuje specjalista.

Ekspert dodaje, aby nie lekceważyć oferty pomocy.

– Jeżeli ktoś ze służb podjedzie i zapyta, czy mamy jakieś potrzeby, to korzystajmy, nie odmawiajmy. Nie wiemy przecież, jak długo będziemy w takim korku stali – radzi ekspert w rozmowie z Interią.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Polacy chcą mieć własne schrony. Ekspert o rozwiązaniu z Izraela

Zbigniew Ziobro przegrał proces z Agnieszką Holland. Jest reakcja polityka

Pogoda. IMGW wydał alerty dla Pomorza. „Prognozuje się gęste mgły”

Sąd umorzył postępowanie wobec Roberta Bąkiewicza. Prokuratura zapowiada

Sprawa śmierci Ewy Tylman. Nowa decyzja sądu

Pogoda długoterminowa na Wielkanoc 2026. Ochłodzenie po przeplatance

Komisja ws. SAFE. Posłowie PiS opuścili posiedzenie. Burzliwa wymiana zdań

Radosław Sikorski uderzył w prezydenta. Paweł Szefernaker odpowiada

Marek Suski twierdził, że ma zawał. Prokuratura musiała przerwać przesłuchanie

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.