Przed tygodniem w Warszawie podpisano umowę pożyczkową w ramach SAFE. Pod dokumentami dotyczącymi umowy podpisy złożyli: wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański, prezes zarządu BGK Mirosław Czekaj, pierwsza wiceprezes zarządu BGK Marta Postuła, a także unijni komisarze: Andrius Kubilius i Piotr Serafin.
Umowa SAFE to pożyczka w ramach unijnego programu SAFE (Support to Accelerate Forces in Europe), mającego przyczynić się do wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa na Starym Kontynencie. Z zapowiedzi rządu wynika, że Polska jest największym beneficjentem programu i otrzyma łącznie ok. 43,7 mld euro (ok. 180 mld zł). Łączna pula środków dla 19 krajów Unii Europejskiej to 150 mld euro. Fundusze te będą pochodzić z emisji obligacji przez Unię Europejską na rynkach kapitałowych.
– Polska będzie bezpieczniejsza w tych trudnych, jakże ryzykownych czasach. Będzie bezpieczniejsza o 180 mld zł. To jest gigantyczna kwota. To jest kwota, która będzie zainwestowana wprost i bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo, polski przemysł zbrojeniowy, w polskie firmy – mówił podczas podpisania umowy premier Donald Tusk.
Polacy o podpisaniu SAFE
Jak Polacy oceniają podpisanie umowy SAFE? Z najnowszego sondażu SW Research dla “Wprost” wynika, że 36,2 proc. ankietowanych deklaruje zadowolenie z podpisanej w zeszły piątek umowy. Niewiele jednak mniej, bo 33,5 proc. jest przeciwnego zdania. Spora grupa, bo 30,2 proc. nie ma zdania w tej sprawie.
Pozytywnie podpisanie umowy SAFE oceniają przede wszystkim najlepiej zarabiający uczestnicy badania – powyżej 7000 zł netto miesięcznie (45,4 proc.), a także: