Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Skrzydlice opanowały Karaiby. Ludzie mają zjadać inwazyjne ryby

Przez Pokój Prasowy26 grudnia, 20254 min odczytu

  • Skrzydlice to inwazyjne, trujące ryby, które sieją spustoszenie w ekosystemach Karaibów i Morza Śródziemnego.

  • Gatunki te nie mają naturalnych wrogów w nowych miejscach, dlatego naukowcy proponują, by to człowiek zaczął je zjadać.

  • Organizowane są akcje, eventy oraz promocje w restauracjach, by ograniczyć liczbę skrzydlic poprzez ich konsumpcję.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Skrzydlica pstra oraz skrzydlica wachlarzopłetwa to dwa gatunki bardzo efektownych ryb, które świetnie sobie radzą w ekosystemach morskich. Są zwierzętami przepięknymi, o wspaniałych barwach, świetnie pasujących do raf koralowych.

I rzeczywiście, tam w naturze występują. Ich ojczyzną jest Ocean Indyjski, przyległa część Oceanu Spokojnego, ale te żarłoczne gatunki mieszkają także w Morzu Czerwonym. Są tu skutecznymi drapieżnikami. Skrzydlice mają szerokie paszcze, których rozwarcie pod sporym kątem pozwala im połknąć nawet dużą zdobycz.

Nie tylko jednak to. Skrzydlice żywią się rybami, krabami oraz krewetkami i innymi skorupiakami. Ich strategia łowiecka opiera się na wykorzystaniu rozłożystych płetw brzusznych w celu zapędzenia ofiary w kozi róg. Atak jest gwałtowny i szybki, a skrzydlice słyną z szybkości.

Są także trujące. Ujście gruczołów jadowych znajduje się na kolcu w płetwie grzbietowej, którą skrzydlica unosi i rozkłada, gdy poczuje się zagrożona. Ukłucie tym kolcem powoduje piekący ból, opisywany jako ognisty. Stąd nazwa zwierzęcia – ognica.

Skrzydlice opanowały Karaiby i są tam plagą


W ciągu ostatnich 40 lat te drapieżniki z Indo-Pacyfiku zadomowiły się w tropikalnej zachodniej części Oceanu Atlantyckiego (Karaiby), co wywarło dobrze udokumentowany szkodliwy wpływ na lokalne zbiorowiska ryb.

Opanowały już całą Zatokę Meksykańską i dotarły do brzegów Karoliny Południowej. A jest to ryba duża, niemal półmetrowa, o wadze przekraczającej 1 kg. Jej obecność jest niezwykle odczuwalna, a problem jest nabrzmiały. Te wody są idealne dla skrzydlic, a jednak nie stanowią ich naturalnego środowiska życia. W efekcie stają się plagą.


Skrzydlica podbija coraz więcej mórz świata500cx123RF/PICSEL


W badaniu przeprowadzonym u wybrzeży Bahamów, o którym czytamy w czasopiśmie „PLOS One”, przekazano, że wzrost populacji skrzydlic doprowadził do 65-procentowego spadku biomasy 42 rodzimych gatunków ryb w ciągu zaledwie dwóch lat.

To brzmi jak apokalipsa karaibskiej przyrody podwodnej. Zwłaszcza że niektóre badania naukowe wskazują na to, że u brzegów Florydy zagęszczenie skrzydlic jest wyższe niż w jakimkolwiek miejscu ich rodzimego zasięgu występowania w Indo-Pacyfiku.

Człowiek ma być wrogiem skrzydlic. Ludzie mają zjadać inwazyjne ryby


Wynika to stąd, że ryby te nie mają tam wrogów. Stąd wniosek ichtiologów, którzy planują jak pozbyć się skrzydlic z Karaibów, aby tych wrogów stworzyć. Nie chodzi przy tym o kolejną katastrofę, jaką byłby wsiedlenie drapieżników z Indo-Pacyfiku. Wrogiem ma być człowiek.

Pomysł jest taki, by stworzyć modę i zapotrzebowanie na skrzydlice, aby łowienie ich ograniczyło liczebność. Research and Education for Environmental Foundation (REEF) już organizuje zawody wędkarskie dla amatorów tej rozrywki, podczas których wypłacane są nagrody za najbardziej efektowne złowione skrzydlice.

Okazało się, że sukces takich zawodów był spory. Nie wystarcza jednak, by ograniczyć liczbę szybko rozmnażających się ryb. Stąd koncepcja, by stworzyć całoroczny popyt na te ryby. Szansą są restauracje.

Ludzie chętnie jedzą rybę, która jest trująca


NWF, czyli National Wild Federation informuje o akcji podawania skrzydlic przyrządzanych przez restauracje na Florydzie w promocyjnej cenie. Od kilku lat akcja się rozrasta, w tym roku wzięło w niej udział dziewięć restauracji serwujących tę rybę.

Przypomnijmy, że jest ona trująca, ale trucizna tkwi w kolcu w płetwie grzbietowej. Zatem przyrządzenie skrzydlicy tak, by nie była szkodliwa dla zdrowia i życia konsumentów, nie jest trudne. A hasło, że restauracja serwuje odpowiednio przyrządzoną trującą rybę działa na klientów jak magnes.


Lewojaszczurka pływająca wśród rafy koralowej, jej długie, kolczaste płetwy rozpościerają się promieniście, wyróżniając się intensywnym ubarwieniem i wzorem w paski.

Skrzydlice zwane też ognicami to ryby raf koralowychanky123RF/PICSEL


„Ecological Applications” pisze o eksperymencie przeprowadzonym na 24 rafach u wybrzeży Bahamów, gdzie obserwowano zachowanie ekosystemu przez półtora roku. Samo tylko zmniejszenie liczebności skrzydlic korelowało ze wzrostem biomasy rodzimych ryb o ponad połowę.

To znaczy, że nie trzeba ich nawet całkowicie wytępić, by ekosystemy się podniosły. Wystarczy zmniejszyć ich liczbę, a temu może pomóc w zasadzie jedynie zjadanie tych ryb przez ludzi. To jedyny sposób na zatrzymanie tej inwazji.

W ramach akcji z restauracjami schwytane skrzydlice były przekazywane lokalom za darmo ze zgodą na to, by sprzedać je w dowolnej cenie, nawet wysokiej. Popyt był spory, wszystkie przekazane restauracjom skrzydlice zostały zjedzone, co może sugerować, że zbudowanie mody na pobyt na te ryby zdoła uratować przyrodę Karaibów.


Karp i jego kumple po łusce. Wielki quiz o rybach przed Wigilią

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Koniki polskie są wyjątkowo odporne. Problemem są jednak ludzie

Nietypowa kradzież w Anglii. Zniknęły cenne mrówki ozdobnice

Warszawa ogranicza grabienie. Liście przestaną być jak śmieci

Myśleli, że to wymarły, olbrzymi żuraw. Zagadka rozwiązana po 150 latach

Warszawa zdecydowała się na nietypowy krok. Odchodzi od utartego podejścia

To jak wygrana na loterii. Skarb w szczątkach dinozaura sprzed 115 mln lat

Zapasy gazu w Europie najgorsze od 13 lat. Eksperci MAE alarmują

Kawa i ryż zdrożeją aż o 18 proc. Powodem jest El Niño

Drzewa pomarańczowe nie radzą sobie z upałem. Nie dają rady

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.