Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Sławomir Cenckiewicz. Ujawnione dane szefa BBN. Co zrobi prokurator?

Przez Pokój Prasowy15 grudnia, 20253 min odczytu

  • Sławomir Cenckiewicz zapowiada kroki prawne po artykule „Gazety Wyborczej” na temat zażywanych przez niego leków.

  • Szef BBN uważa ujawnienie danych zdrowotnych za naruszenie praw człowieka i próbę zastraszania.

  • Politycy PiS i Naczelna Izba Lekarska krytykują ujawnienie informacji medycznych przez media.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Sławomir Cenckiewicz zareagował na publikację „Gazety Wyborczej” w obszernym wpisie opublikowanym na platformie X. „Podejmę przewidziane prawem działania w celu pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej i karnej autora tekstu (…) za naruszenie moich dóbr osobistych” – stwierdził. Zaznaczył, że co prawda w tekście nie podano nazw przyjmowanych przez niego leków, jednak zawarty w nim opis sprawia, że łatwo można je zidentyfikować.

„Podobne kroki prawne zamierzam podjąć w stosunku do kierownictwa SKW (Służby Kontrwywiadu Wojskowego – red.), gdyż informacje wykorzystane w pochodzą zarówno z ankiety bezpieczeństwa osobowego i wywiadów przeprowadzonych ze mną przez oficerów SKW w związku z postępowaniem sprawdzającym z 2021 r., jak i z akt postępowania kontrolnego (w ramach którego SKW przejęła moją dokumentację medyczną), prowadzonego od kwietnia do lipca 2024 r. przez Zarząd V SKW” – dodał.

Jednocześnie zaznaczył, że „nigdy nie wprowadził służb specjalnych w błąd, niczego nie zatajając i zawsze bez przeszkód otrzymywał tzw. poświadczenia bezpieczeństwa do najwyższych klauzul tajności (krajowych i międzynarodowych)”. Cofnięcie mu poświadczeń przez szefa SKW w lipcu 2024 r. określił jako „motywowane politycznie” i „bezprawne”.

Szef BBN reaguje na doniesienia mediów. „Łamanie praw człowieka”


„Dzisiejszy artykuł jest nie tylko kolejnym dowodem na ingerowanie służb specjalnych w życie publiczne, ale nową fazą łamania praw człowieka w Polsce, w której nie liczy się ani prawo do intymności, ani tajemnica lekarska, ani prawo pacjenta do poufności informacji dotyczących zdrowia” – napisał Cenckiewicz. Według niego „’Gazeta Wyborcza’ (…) sięgnęła po ubeckie metody, tak często stosowane dzisiaj przez reżimy w Rosji i na Białorusi wobec politycznych przeciwników”.

„Znam dobrze swojego przeciwnika i wiem ile ma powodów – także historycznych związanych z moim udziałem w likwidacji WSI, lustracją i ukazaniem związków z Rosją – by mnie zniszczyć. Dziś ta podłość, której celem jest stygmatyzacja i zastraszenie, dotyka mnie, ale w przyszłości może spotkać każdego” – dodał.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego zaznaczył również, że ujawnienie tajnych informacji z jego ankiety bezpieczeństwa osobowego podważa zaufanie do państwa. „Od tej pory każdy, kto pragnie służyć Polsce i godzi się na szczegółową weryfikację przez służby specjalne, będzie żył w strachu przed upublicznieniem najskrytszych tajemnic swojego życia” – stwierdził.

Głośny artykuł o szefie BBN. Sławomir Cenckiewicz zataił przyjmowanie leków?


W poniedziałek „Gazeta Wyborcza” opublikowała artykuł, w którym autor twierdzi, że Sławomir Cenckiewicz stracił dostęp do informacji niejawnych, ponieważ zataił w ankiecie bezpieczeństwa, że przyjmuje leki. Konkretnie miało chodzić o dwa preparaty: jeden zaliczany do psychotropów, drugi mający charakter psycholeptyczny i groźny dla życia w razie przedawkowania.

Artykuł spotkał się z krytyką ze strony polityków związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak wraz z posłem Andrzejem Śliwką zapowiedzieli złożenie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa SKW Jarosława Stróżyka. 

– W związku z tym artykułem warszawska prokuratura okręgowa z urzędu wszczęła czynności sprawdzające w kierunku ewentualnego popełnienia przestępstwa z art. 107 ust. 2, tj. nielegalnego przetwarzania danych osobowych i ewentualnie innych przestępstw – przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba.

Krytycznie odniosła się do publikacji również Naczelna Izba Lekarska. „Informacje o przyjmowanych przez pacjenta lekach są daną szczególnie wrażliwą i ich publiczne ujawnienie nigdy nie powinno mieć miejsca” – napisano.

  • BBN przywraca usunięty raport Cenckiewicza. „Charakter państwowy”
  • „Poczytuję to za sukces”. Prezydent o niepodpisaniu kluczowego dokumentu bezpieczeństwa

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Ile się czeka na nowy dowód? Czasami termin może się wydłużyć

Kleszcze wracają po zimie. Sezon zaczyna się już w marcu

Donald Tusk. „Powstrzymać siły chcące rozwalić Unię Europejską”

Prognoza pogody. Nad Polskę nadchodzi ochłodzenie. Możliwy powrót zimy

Sanatorium bez kolejki. Kto może pojechać szybciej?

Najczęstsze błędy w PIT wysyłanych przez internet. Jak ich uniknąć?

Sondaż. Przemysław Czarnek poprawi wyniki PiS? Polacy nie mają wątpliwości

Przemysław Czarnek do Tuska o SAFE: Zdrajcy chcą nas zadłużyć

Świadczenie wspierające przy cukrzycy. Zasady i kwoty pomocy

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.