Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Sławomir Cenckiewicz wygrał, ale nie dostęp do informacji niejawnych

Przez Pokój Prasowy17 kwietnia, 20264 min odczytu

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) oddalił skargi kancelarii premiera od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie. W wyrokach tych WSA uchylił decyzje o cofnięciu Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.

„To zwycięstwo prawdy nad kłamstwem” – skomentował w mediach społecznościowych prezydent Karol Nawrocki. Na oficjalnej stronie głowy państwa pojawił się komunikat zatytułowany: „Sławomir Cenckiewicz ma pełny dostęp do informacji niejawnych – orzekł NSA”.

Ośrodek rządowy jest innego zdania – wyrok NSA nie oznacza, że szef BBN automatycznie odzyskał dostęp do informacji niejawnych.

„Szef BBN nie wygrał dostępu do informacji niejawnych”


– Komunikat na stronie prezydenta wprowadza opinię publiczną w błąd – mówi Interii prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati.

Naturalnie prawdą jest, że Sławomir Cenckiewicz wygrał w sądzie z Donaldem Tuskiem. NSA uprawomocnił bowiem orzeczenie WSA, który orzekł, że służby cofnęły poświadczenie bezpieczeństwa niezgodnie z prawem.

I tutaj dochodzimy do sedna. Czy decyzja sądu oznacza, że teraz – zgodnie z prawem – szef BBN znów, niejako z automatu, ma dostęp do informacji niejawnych?

– Nie – mówi Interii prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, podkreślając, że nie ma w tej sprawie wątpliwości. – Szef BBN nie wygrał dostępu. Wygrał uchylenie decyzji, a to jest różnica – mówi.

Szef BBN: Wygrałem i koniec


Wobec Sławomira Cenckiewicza wszczęto kontrolne postępowanie sprawdzające. Zakończyło je wydanie przez SKW decyzji o cofnięciu poświadczenia bezpieczeństwa. Szef BBN odwołał się do premiera, ale ten utrzymał decyzję w mocy. I tak sprawa trafiła na drogę sądową.

Sam zainteresowany komentował sprawę w czwartek na antenie Polsat News: „Ja naprawdę te zawody wygrałem. Uznałem, że żyjemy w państwie prawa. W tamtym czasie poświadczenie bezpieczeństwa, które zostało mi bezprawnie odebrane przez Jarosława Stróżyka w lipcu 2024 roku, nie było mi potrzebne. Wkroczyłem na ścieżkę sądową i „doszedłem do ściany” w dwóch postępowaniach przed Wojewódzkim i Naczelnym Sądem Administracyjnym. Wygrałem i koniec. To jest game over. Koniec” – stwierdził Sławomir Cenckiewicz w „Gościu Wydarzeń”.

Sęk w tym, że sprawa musi mieć kontynuację.

– Rozstrzygają to wprost przepisy w sposób bezwzględny i nie ma tu pola na interpretację – podkreśla Przemysław Rosati.

I tłumaczy: „Sąd ostatecznie zdecydował, że cofniecie poświadczenia bezpieczeństwa było niezgodne z prawem. Natomiast wyrok ten, w dużym uproszczeniu ujmując, na nowo uruchomił postępowanie sprawdzające i artykuł 33 ust. 7 jest aktualny”.

Mecenas Przemysław Rosati: Scenariusze są trzy


Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński w rozmowie z Interią potwierdza, że postępowanie trwa i wskazuje wprost na wyrok WSA.

– Kontrolne postępowanie sprawdzające trwa. A ustawa wprost mówi, że osoba, wobec której toczy się takie postępowanie, nie ma dostępu do informacji niejawnych. W okresie od wydania wyroków NSA do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego szef BBN nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa. Warto zauważyć, że w wyroku WSA jest jasno zapisane, że „ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni ocenę prawną i wnioski przedstawione w uzasadnieniu” – podkreślił Dobrzyński.

Ewentualne przywrócenie dostępu do informacji niejawnych następuje wraz z zakończeniem postępowania.

Mecenas Przemysław Rosati wskazuje, że zgodnie z literą prawa – scenariusze są trzy.

– Postępowanie może zakończyć się: wydaniem decyzji o ponownym cofnięciu poświadczenia bezpieczeństwa lub poinformowaniem kierownika jednostki – w tym wypadku prezydenta, o braku zastrzeżeń w stosunku do szefa BBN z jednoczesnym potwierdzeniem jego dalszej zdolności do zachowania tajemnicy w zakresie określonym w posiadanym przez niego poświadczeniu bezpieczeństwa. Trzecia opcja to umorzenie postępowania, jeśli postępowanie to nie zostanie zakończone przed upływem 12 miesięcy od dnia jego wszczęcia – wylicza prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

I raz jeszcze podkreśla: „do tego czasu, według ścisłej litery prawa, szef BBN nie ma dostępu do informacji niejawnych„.

Sławomir Cenckiewicz zapytany w „Gościu Wydarzeń” przez dziennikarza Polsat News Grzegorza Kępkę, czy aktualnie czyta tajne dokumenty, odpowiedział wymijająco.

  • „Niezgodne z przepisami”. Pogłębia się impas w sprawie Cenckiewicza
  • „Ostateczna klęska bezprawia”. Cenckiewicz reaguje na decyzję sądu

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Sejm. Czarzasty zapowiada ukaranie Wosia i Mateckiego. W tle awantura w Sejmie

Spór o Trybunał Konstytucyjny. Prezes zawiadomi prokuraturę. W tle zgłoszenie sędziów

Nowy sondaż. KO wyraźnie przed PiS, obie Konfederacje i Nowa Lewica w Sejmie

Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Kulisy rozmów w PiS

Spór o poświadczenie bezpieczeństwa. Cenckiewicz żąda zapłaty od Tuska

Ustawa o kryptoaktywach. Prezydenckie weto nie zostało odrzucone

Awantura w Sejmie. Dariusz Matecki i Michał Woś wykluczeni z obrad

Postępowanie ws. Sławomira Cenckiewicza, ruch prokuratury. W tle posiedzenie RBN

PiS odpowiada na ruch Morawieckiego. Tworzy „radę ekspercką”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.