Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Sondaż z USA. Donald Trump ma powody do niepokoju. Chodzi o rosnące koszty

Przez Pokój Prasowy11 grudnia, 20254 min odczytu

  • Większość Amerykanów odczuwa pogorszenie sytuacji gospodarczej mimo pozytywnych sygnałów ze strony prezydenta Donalda Trumpa – opisują media.

  • Rosnące koszty życia zmuszają obywateli do ograniczenia zakupów, rezygnacji z posiłków i opieki medycznej oraz sięgania po oszczędności – wynika z sondażu.

  • Trump oraz jego administracja winią za rosnącą inflację poprzednią ekipę Joe Bidena, jednocześnie twierdząc, że ceny spadają.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

„Prezydent Donald Trump chwali się ożywieniem gospodarczym, jednak nowy sondaż wskazuje, że większość Amerykanów nie dostrzega poprawy sytuacji, a niektórzy decydują się na znaczne poświęcenia, aby zaoszczędzić. Rosnące koszty mocno odbijają się na amerykańskich rodzinach” – pisze USA Today.

Jak wynika z sondażu, trudności związane z kosztami utrzymania najbardziej odczuwają Amerykanie bez wyższego wykształcenia, młodzi, osoby czarnoskóre i pochodzenia latynoskiego oraz kobiety.

Sondaż z USA. Amerykanie zabrali głos ws. rosnących cen


Z sondażu think tanku Century Foundation wynika, że prawie 3 na 10 ankietowanych wyborców (29 proc.) przyznaje, że z powodu kosztów w ciągu ostatniego roku zrezygnowało z opieki medycznej. Dotyczy to w szczególności 49 proc. wyborców poniżej 30. roku życia. Z kolei 24 proc. ankietowanych twierdzi, że opóźniło lub pominęło zakup leków przepisanych przez lekarza.

Jedna trzecia respondentów (34 proc.) przyznaje, że aby zaoszczędzić, zrezygnowała z posiłku. Dotyczy to przede wszystkim 54 proc. wyborców poniżej 30. roku życia.

Dwie trzecie ankietowanych (64 proc.) twierdzi, że kupuje tańsze artykuły spożywcze lub ograniczyło zakupy. Dotyczyło to w szczególności 79 proc. wyborców poniżej 30. roku życia, 74 proc. wyborców czarnoskórych, 72 proc. kobiet i 71 proc. wyborców pochodzenia latynoskiego.

Niemal połowa respondentów (48 proc.) przyznaje, że korzysta z oszczędności, aby pokryć codzienne wydatki. To 59 proc. wyborców poniżej 30. roku życia, 57 proc. wyborców pochodzenia latynoskiego, 55 proc. wyborców czarnoskórych i 52 proc. kobiet.

Jak wynika z badania, Amerykanie nie są tak optymistycznie nastawieni do poprawy sytuacji jak prezydent – 82 proc. zapytanych osób spodziewa się wzrostu cen w nadchodzących latach.

USA Today zaznacza, że sondaż przeprowadzono na grupie 1425 zarejestrowanych wyborców przed tym, jak w grudniu po raz pierwszy od czterech lat średnia krajowa za galon benzyny bezołowiowej (ok. 3,8 l) spadła poniżej trzech dolarów (ok. 11 zł).

Sytuacja gospodarcza w USA. Sondaż wskazuje jasno


Za problemy Amerykanów Donald Trump obwinia byłego prezydenta Joe Bidena, podkreślając, że koszty spadły w porównaniu z wysokimi cenami po pandemii za czasów jego poprzednika – dodaje dziennik.

W tym tygodniu Trump stwierdził, że „inflacja praktycznie zniknęła” i ocenił gospodarkę USA na „A-plus-plus-plus-plus-plus”, a Biały Dom twierdzi, że w 2026 roku gospodarka Stanów Zjednoczonych „będzie jeszcze silniejsza”.

Inflacja w USA w ujęciu rok do roku utrzymuje się powyżej poziomów sprzed pandemii, a sondaż wykazał, że dwie trzecie Amerykanów uważa, że gospodarka nie radzi sobie dobrze. Z tej grupy 43 proc. respondentów to osoby, które głosowały na Trumpa w wyborach w 2025 roku.

– Ludzie mówią nam na różne sposoby o trudnościach finansowych, jakie odczuwają w swoim życiu – mówi Angela Hanks z Century Foundation. – Można to bagatelizować, ale to nie zmienia sposobu, w jaki ludzie postrzegają gospodarkę – dodaje.

„Kryzys inflacyjny Joe Bidena”. Trump wyśmiewa hasło demokratów


Do wyników sondażu odniósł się rzecznik Białego Domu Kush Desai. – Prezydent Donald Trump i wszyscy członkowie jego administracji w pełni zdają sobie sprawę, jak kryzys inflacyjny Joe Bidena pozostawił amerykańskie rodziny w tyle. Zakończenie kryzysu Bidena było priorytetem administracji Trumpa od pierwszego dnia – oświadczył.

Trump podczas swoich wystąpień – niecały rok przed wyborami uzupełniającymi w 2026 roku – twierdzi, że ceny spadają. Wyśmiewa też „przystępność cenową” (affordability) jako hasło kampanii demokratów, którzy – w jego ocenie – odpowiadają za gwałtowny wzrost cen za kadencji Bidena.

– Mają nowe słowo. To nowe słowo to „przystępność cenowa”. Więc patrzą w kamerę i mówią: „W tych wyborach chodzi o przystępność cenową” – powiedział Trump.

– Nie mogę powiedzieć „oszustwo z przystępnością cenową”, bo zgadzam się, ceny były za wysokie – dodał później Trump. – Więc nie mogę użyć słowa „oszustwo”, bo źle to zinterpretują. Ale używają słowa „przystępność cenowa” i to jest ich jedyne słowo. Mówią: „Przystępność cenowa”. A wszyscy mówią: „Och, to musi oznaczać, że Trump ma wysokie ceny”. Nie, nasze ceny spadają drastycznie – mówił prezydent USA.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Szwajcaria odmówiła prośbie USA. Chodzi o wojnę z Iranem

Izrael prosi Ukrainę o pomoc. W tle drony z Iranu

Hiszpania, Toledo. Runęła wieża średniowiecznego zamku w Escalonie. Nagranie

USA – Ukraina. Trump odpowiada Zełenskiemu: Nie potrzebujemy waszej pomocy

Ukraina. Rosjanie zaatakowali pociąg pasażerski. Lokomotywę ogarnął ogień

Serbia szykuje się do obrony. Prezydent Vučić o ataku trzech państw

Iran narażony na „czarny deszcz”. Poszkodowanych mogą być miliony

Wiktor Juszczenko, były prezydent Ukrainy, napisał do premiera Węgier Viktora Orbana

Wojna na Ukrainie. Zaatakowali rafinerię i port na terenie Rosji

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.