Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Sprawa Funduszu Sprawiedliwości. Ruszył proces w sprawie Mateckiego

Przez Pokój Prasowy23 czerwca, 20264 min odczytu

  • Ruszył proces posła PiS Dariusza Mateckiego i siedmiu innych osób oskarżonych o nadużycia związane z Funduszem Sprawiedliwości.

  • Dariusz Matecki nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podczas składania wyjaśnień przed sądem szczegółowo opisał swoje obowiązki w Lasach Państwowych.

  • Prokuratura postawiła Mateckiemu zarzuty dotyczące popełnienia łącznie sześciu przestępstw. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Proces dotyczy tzw. wątku szczecińskiego sprawy Funduszu Sprawiedliwości, który obejmuje nieprawidłowości przy organizacji trzech konkursów, które – według prokuratury – od początku były przeprowadzane tak, aby wielomilionowe dotacje przyznane zostały dwóm stowarzyszeniom: Fidei Defensor oraz Przyjaciół Zdrowia.

Ostatecznie pieniądze uzyskane z Funduszu Sprawiedliwości – według prokuratury – zostały wydane „na inne cele, niż wskazywała dotacja”. W sprawie oskarżonych jest łącznie osiem osób.

Matecki złożył wyjaśnienia w sądzie. Mówił o zatrudnieniu w Lasach Państwowych


Dariusz Matecki ma też zarzuty dotyczące współdziałania z dyrektorami Lasów Państwowych przy fikcyjnym zatrudnieniu polityka w Centrum Informacyjnym Lasów Państwowych i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. Matecki zapewniał, że realnie pracował dla Lasów Państwowych i nie przyznał się do zarzucanych mu czynów

W poniedziałek rozpoczął składanie wyjaśnień od kwestii zatrudnienia w Lasach Państwowych. Wymienił, że był odpowiedzialny m.in. za tworzenie raportów i analiz odbioru Lasów Państwowych w środowiskach politycznych, gospodarczych i samorządowych.

Matecki miał też współpracować w zakresie wydarzeń promocyjnych, opracowywać i rozwijać koncepcję współpracy z partnerami w środowiskach politycznych i samorządowych oraz przygotowywać wystąpienia dla osób z Lasów Państwowych.

Polityk podkreślił, że prowadził i rozwijał media społecznościowe oraz ma bardzo duże doświadczenie w prowadzeniu oficjalnych kont różnych instytucji, np. Ministerstwa Środowiska. Poseł przypomniał też, że podjęcie pracy w Lasach Państwowych ogłosił na konferencji prasowej. – Więc trudno powiedzieć, że ukrywałem ten fakt – mówił Matecki.

Ostatecznie Matecki przez parę godzin szczegółowo wyjaśniał, jak wyglądała jego praca w Lasach Państwowych. Podczas składania wyjaśnień zaprezentował wydruki z mediów społecznościowych, których miał być autorem.

Matecki w szczecińskim sądzie. Prokurator: To na razie etap swobodnej wypowiedzi


Prokurator Dariusz Ślepokura z Prokuratury Krajowej powiedział dziennikarzom, że „dzisiaj oskarżony składał wyjaśnienia, to na razie etap swobodnej wypowiedzi„.

– Mówi głównie o swojej współpracy z Ministerstwem Środowiska, natomiast mało odnosi się do czynów zarzucanych w akcie oskarżenia. Dopiero na etapie pytań będziemy uszczegóławiać jego wyjaśnienia – dodał prok. Ślepokura.

Wcześniej, przed wejściem na salę sądową, Matecki mówił dziennikarzom, że uważa, iż śledztwo było nierzetelnie prowadzone, a trzy postawione mu w sprawie dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości zarzuty dotyczą działań ministra sprawiedliwości, którym nigdy nie był.

– Będę się więc tłumaczyć, tak jakbym był ministrem i dlaczego te podmioty powinny otrzymać środki i dlaczego wszystko było dobrze rozliczne. I dlaczego minister miał pełne prawo, żeby te środki przyznać – mówił poseł PiS w poniedziałek dziennikarzom na sądowym korytarzu.

Polityk dodał, że postawiony mu zarzut przekroczenia uprawnień dotyczy okresu, gdy był miejskim radnym. – Jakie uprawnienia mogłem przekroczyć? – pytał retorycznie.

Matecki chce przesłuchania Ziobry i Romanowskiego. „Może wystąpić zdalnie”


Matecki ocenił, że składanie wyjaśnień będzie trwało bardzo długo. – Stron dokumentów ukazujących pracę tych trzech fundacji będzie kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy. Jedną z informacji było, że te stowarzyszenia wzięły pieniądze i nic nie zrobiły. Skoro nic nie zrobiły, no to pokażemy, czy rzeczywiście nic nie zrobiły, czy wykonywały to, co miały zapisane w umowie z Ministerstwem Sprawiedliwości – powiedział Matecki.

Polityk zaznaczył, że popiera stowarzyszenia, którym ministerstwo przyznawało fundusze i współpracował z nimi. – I gdybym był ministrem, to przyznałbym dotację – powiedział.

Poseł PiS zapowiedział, że jako oskarżony będzie występował o przesłuchanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i wiceministra Marcina Romanowskiego. Pytany, jak przesłuchać osoby, które ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwości, Matecki stwierdził, że „chyba państwo polskie działa”.

– Minister Ziobro może wystąpić zdalnie – dodał. Według niego są to „dwie kluczowe osoby, które nic nie zawiniły, żadnego przestępstwa nie popełniły”.

Mateckiemu grozi 10 lat pozbawienia wolności. Chodzi o popełnienie sześciu przestępstw


Prokuratura w marcu 2025 roku przedstawiła Mateckiemu zarzuty dotyczące popełnienia łącznie sześciu przestępstw zagrożonych karą do 10 lat pozbawienia wolności.

W poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Szczecinie stawiło się pięciu z ośmiu oskarżonych. Zarzuty ws. przywłaszczenia środków z Funduszu Sprawiedliwości dotyczą też prezesa stowarzyszenia Fidei Defensor Adama S. oraz prezesa stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia Mateusza W., byłego wicewojewody zachodniopomorskiego.

Łącznie prokuratura oskarża ich o popełnienie czterech przestępstw – w tym pranie pieniędzy w kwocie około 3,6 mln złotych – poprzez wypłacanie fikcyjnych wynagrodzeń i opłacanie nierzetelnych faktur.

Pięć kolejnych osób – Grzegorza W., Dorotę W., Patrycję S., Ninę W., Mikołaja W. – oskarżono o udział lub pomoc w „praniu pieniędzy” pochodzących z przestępstw na szkodę Funduszu Sprawiedliwości. Im również grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. Prezydent Nawrocki bez zaproszenia

Sprawa wyłudzeń z NCBiR. Jest kolejny akt oskarżenia

Piotr Pytel wyszedł na wolność. Jest zwrot ws. wyroku za zabójstwo

Spór polsko-ukraiński. Szefowie obrony Niemiec i Litwy zabrali głos

Sosnowiec. Ktoś podszywa się pod biskupa Ważnego, kuria wydała komunikat

Michał Kamiński oddaje ukraińskie odznaczenia. „Z głębokim żalem”

Zatrzymany Dariusz R. przyznał się do winy. Policja podała nowe informacje

Donald Tusk cytuje Jana Pawła II. Papież ćwierć wieku temu odwiedził Lwów

Afera w Warszawskim Szpitalu Południowym. Prokuratura: Wszczynamy dwa śledztwa

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.