Były ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego Emil Jędrzejewski w minioną środę stawił się w warszawskiej prokuraturze okręgowej po informacjach, którego poprzedniego wieczoru przedstawił w wywiadzie dla Kanału Zero. Odmówił jednak odpowiedzi na pytania śledczych. – Świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Kolejne przesłuchanie zaplanowano na poniedziałek – ma rozpocząć się o godz. 9.
Artykuł będzie aktualizowany.
Afera ze Szpitalem Południowym. Przesłuchanie Emila Jędrzejewskiego
We wspomnianym wywiadzie lekarz informował, że na SOR-ze Szpitala Południowego w Warszawie występowały wadliwe procedury medyczne. W wyniku błędów lekarskich miało dochodzić do powikłań pacjentów, które w niektórych przypadkach prowadziły do śmierci. W rozmowie bezpośrednio za takie sytuacje obwiniał lekarza Dawida Kacprzyka.
Wcześniej portal Zero ujawnił, że lekarz Dawid Kacprzyk jako koordynator rzeczonego SOR-u, a także były już warszawski radny Koalicji Obywatelskiej, miał w trakcie specjalizacji zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Dziennikarze ustalili, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki.
W miniony poniedziałek wszczęto dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych, drugie natomiast – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego; naruszenia zasad triażu.