Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Systemy Patriot. Tomczyk: Polska podpisała umowę na utworzenie centrum serwisowego

Przez Pokój Prasowy5 sierpnia, 20263 min odczytu


  • Polska parafowała umowę dotyczącą utworzenia centrum serwisowania systemu Patriot i planuje dołączyć do produkcji pocisków, na co wstępnie przystał Departament Stanu USA.

  • Według relacji Cezarego Tomczyka po incydencie z rosyjską rakietą ukraiński pilot wstrzymał pościg przed polską granicą ze względów prawnych oraz obaw przed pomyłkowym zestrzeleniem.

  • Wiceszef MON poinformował, że rozważane jest rozmieszczenie systemów Patriot bliżej granicy z Ukrainą, a Polska rozwija także inne elementy obrony powietrznej i współpracuje w tym zakresie w ramach NATO.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Wiceszef MON Cezary Tomczyk przekazał „Gazecie Wyborczej”, że Polska zrobiła pierwszy krok w kierunku udziału w produkcji pocisków Patriot, podpisując umowę na utworzenie centrum serwisowego.

Jak dodał, celem rządu jest wejście do „łańcucha produkcyjnego” rakiet, na co wstępną zgodę wyraził już Departament Stanu USA.

– Teraz rozmowy koncentrują się na kwestiach technicznych i prawnych. Podkreślamy jedno – produkcja tak strategicznej technologii powinna odbywać się w bezpiecznym miejscu, takim jak Polska, a nie na terytorium objętym działaniami wojennymi – powiedział Tomczyk.

Systemy Patriot w Polsce. MON o ochronie wschodniej granicy


Wiceszef MON opowiadał o planach resortu kilka dni po tym, jak rosyjska rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną.

Tomczyk pytany był w związku z tym o możliwość rozmieszczenia systemów Patriot bliżej granicy z Ukrainą. W odpowiedzi zaznaczył, że każdy taki incydent jest analizowany, jednak jest za wcześnie, by przesądzać o konkretnych decyzjach.

– Rakiety manewrujące to tylko jeden z wielu rodzajów zagrożeń. Dlatego rozwijamy cały system obrony powietrznej: Wisła, Narew, Pilica oraz program San, który uzupełni te możliwości – podkreślił.

Dodał również, że w ramach inicjatywy Eastern Sentry wzmacniana jest wschodnia flanka NATO, co umożliwia obecność w Polsce dodatkowych sojuszniczych systemów, w tym holenderskich Patriotów.

Rosyjska rakieta na Lubelszczyźnie. Dlaczego nie podjęto decyzji o zestrzeleniu?


W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Cezary Tomczyk odniósł się również do słów premiera Donalda Tuska o 50-procentowej skuteczności systemów Patriot. Wiceszef MON został zapytany, dlaczego rosyjska rakieta Ch-101 nie została zestrzelona nad województwem lubelskim oraz czy wschodnia część Polski jest odpowiednio zabezpieczona przed nisko lecącymi celami.

Jak wyjaśnił wiceszef MON, brak decyzji o zestrzeleniu nie wynikał z awarii systemu ani błędu obsługi. Pocisk przez cały czas znajdował się pod obserwacją radarów oraz polskich pilotów, jednak zmierzał nad teren niezabudowany. Z tego powodu, jak twierdził, nie zdecydowano się na ryzykowną procedurę jego zestrzelenia.

– Gdyby pocisk zmienił kurs i zagrażał ludziom lub infrastrukturze, zostałby zestrzelony w ciągu kilku sekund – zapewnił Tomczyk.

Rosyjska rakieta nad Polską. Nowe informacje o działaniach wojska


Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, ukraiński pilot ścigał rosyjską rakietę, która ostatecznie wleciała do polskiej przestrzeni powietrznej. Według Cezarego Tomczyka pościg został przerwany około 20 sekund przed granicą.

Wiceminister wyjaśnił, że ukraiński myśliwiec nie wleciał nad terytorium Polski nie tylko ze względów formalnych. Istniało również ryzyko omyłkowego zestrzelenia maszyny przez polskie myśliwce F-16.

– To bardzo złożona kwestia, która dotyczy zarówno prawa międzynarodowego, jak i procedur obowiązujących w NATO. Z Ukrainą prowadzimy ciągłą wymianę informacji, szczególnie w odniesieniu do zachodniej części jej przestrzeni powietrznej. W tym przypadku pilot zawrócił, ponieważ istniało ryzyko, że przypadkowo zostanie trafiony przez naszą obronę – powiedział Tomczyk.

  • Śledczy wrócili na miejsce upadku rakiety. „Jeszcze jeden fragment”
  • Uderzenie rakiety w terytorium Polski. Rosyjski ambasador wezwany do MSZ

Czytaj Dalej

Czarnek proponuje 16-dniowe szkolenia wojskowe. Mentzen wykpił pomysł

Radosław Sikorski pokazał list od skruszonej hejterki. „Bardzo żałuję”

Nowa fala oszustw. ZUS ostrzega przed „pomagającymi” pośrednikami

Dziki i łosie wkraczają do miast. Eksperci mówią wprost: Już z nami zostaną

Prognoza pogody na sobotę. IMGW bez alertów, ostrzeżenia wysyła TOPR

Interwencja rzeczniczki praw dziecka. Gawryluk: Sąd zmiażdżył jej argumenty

Projekt zmian w prawie budowlanym Jak będziemy stawiać ogrodzenia?

Interwencja rzeczniczki praw dziecka. Matka odpowiada Hornie-Cieślak

Marcin Dobski z Telewizji Republika pisał o szefie policji. Jest zawiadomienie do prokuratury

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.