Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Ekonomia

Sztuczna inteligencja a rynek pracy. Ekspertka wskazuje, kto zyska najwięcej – Biznes Wprost

Przez Pokój Prasowy4 czerwca, 20264 min odczytu


Sztuczna inteligencja już na dobre zagościła w polskich firmach. Wciąż jednak wśród przedsiębiorców i pracowników budzi obawy. O tym, kto w firmie ponosi etyczną odpowiedzialność za AI, czego pracodawcy mogą się spodziewać od pracowników ery Chata GPT i czy dyplom wyższej uczelni ma jeszcze znaczenie, rozmawiam z prof. Joanną Smól z Instytutu Filologii Polskiej UAM, która bada narracje dotyczące sztucznej inteligencji w mediach cyfrowych.


Beata Anna Święcicka „WPROST”: Sztuczna inteligencja odgrywa coraz większą rolę w działalności wielu firm. Kto zatem ponosi moralną odpowiedzialność za decyzje podejmowane przy wsparciu AI?


Prof. Joanna Smól, UAM: Samej sztucznej inteligencji nie można oceniać w kategoriach moralnych, gdyż jest ona tylko narzędziem technologicznym, które nie posiada świadomości, własnych intencji ani zdolności odróżniania dobra od zła.

Odpowiedzialność zawsze spoczywa więc na ludziach. Tych, którzy ją projektują, wdrażają oraz wykorzystują, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.


Dlatego tak istotna jest transparentność umożliwiająca identyfikację osób odpowiedzialnych za decyzje podejmowane z użyciem AI. To właśnie jej najczęściej domagają się uczestnicy analizowanych przeze mnie dyskusji internetowych. Klienci chcą wiedzieć, czy mają do czynienia z treściami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję, kto ponosi odpowiedzialność za procesy przetwarzania informacji oraz czy ich dane osobowe są odpowiednio chronione. Z tego względu firmy powinny jasno komunikować zakres i sposób wykorzystania systemów AI. Przejrzystość nie jest bowiem jedynie kwestią dobrej woli – stanowi fundament zaufania.


Czyli potrzebujemy nie tylko nowych technologii, ale również nowych norm etycznych w zakresie budowania relacji z klientem?


Zdecydowanie tak. Dotychczasowe debaty etyczne dotyczące sztucznej inteligencji koncentrowały się przede wszystkim na obawach związanych z możliwością uzyskania przez systemy AI nadmiernej autonomii. Równie ważne jest jednak przesunięcie uwagi z samej technologii na jej użytkowników.


Analizowane przeze mnie dyskusje internetowe pokazują, że internauci zauważają częste nadużycia związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, krytykują oszustwa oraz przypadki naruszania prywatności.

To dowód na to, iż społeczeństwo nie jest biernym odbiorcą nowych technologii, a akceptacja dla zastosowania AI nie ma charakteru bezwarunkowego. Użytkownicy aktywnie wyznaczają i negocjują granice tego, co uznają za dopuszczalne.


Nie oznacza to oczywiście, że społeczna debata może zastąpić regulacje prawne. Potrzebujemy zarówno odpowiednich przepisów, jak i szerokiej refleksji nad tym, w jaki sposób korzystać ze sztucznej inteligencji odpowiedzialnie i z poszanowaniem wartości etycznych. Wnioski płynące z takich dyskusji powinny zainteresować nie tylko prawodawców, lecz także osoby zarządzające organizacjami oraz odpowiedzialne za wdrażanie nowych technologii. W dłuższej perspektywie przewagę nad konkurencją osiągną bowiem te firmy, którym uda się połączyć innowacyjność z odpowiedzialnością.


A co z edukacją? Czy w świecie AI dyplomy i wiedza specjalistyczna stracą na znaczeniu? Może wystarczy sama umiejętność pisania promptów?


Oczywiście umiejętność tworzenia skutecznych promptów będzie cenną kompetencją, jednak z pewnością nie zastąpi specjalistycznej wiedzy. Wręcz przeciwnie – im bardziej zaawansowane stają się technologie oparte na sztucznej inteligencji, tym większe znaczenie będą mieli eksperci potrafiący krytycznie ocenić jakość generowanych przez nie treści.


Systemy takie jak ChatGPT potrafią tworzyć teksty, analizować dane oraz proponować różnorodne rozwiązania. Jednocześnie nie są wolne od błędów – zdarza im się przedstawiać nieprawdziwe informacje, formułować nietrafne wnioski czy generować odpowiedzi, które brzmią wiarygodnie, choć nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości.

Właśnie dlatego kluczowa pozostaje rola człowieka. To ekspert potrafi zweryfikować otrzymane wyniki, ocenić ich wartość merytoryczną, wychwycić nieścisłości, a także wziąć odpowiedzialność za ostateczny rezultat. W erze AI nie maleje więc znaczenie wiedzy specjalistycznej – przeciwnie, staje się ona jeszcze bardziej potrzebna.


Jak zatem pracodawcy powinni przygotować się na pracowników ery Chata GPT?


Już niebawem na rynek pracy wkroczy pokolenie, dla którego korzystanie ze sztucznej inteligencji będzie czymś równie oczywistym, jak dla wcześniejszych generacji używanie internetu czy komputera. To stawia przed pracodawcami nowe wyzwania. Kluczowe staje się inwestowanie w szkolenia i budowanie świadomości pracowników, tak aby potrafili odpowiedzialnie korzystać z narzędzi AI oraz rozumieli, które praktyki są w danym miejscu pracy dopuszczalne, a które wykraczają poza przyjęte standardy.

Szczególnie cenieni będą pracownicy, potrafiący efektywnie wykorzystywać narzędzia AI w ramach zasad obowiązujących w danej organizacji, a jednocześnie posiadający to, czego technologia nie jest w stanie zastąpić: specjalistyczną wiedzę, kreatywność oraz odpowiedzialność.


Coraz większego znaczenia nabierać będą także kompetencje związane z komunikacją interpersonalną oraz umiejętność podejmowania decyzji w złożonych i niejednoznacznych sytuacjach.


Czy to jest dobry czas dla humanistów?


Era sztucznej inteligencji może okazać się zaskakująco dobrym czasem dla absolwentów kierunków humanistycznych.

Im więcej procesów przejmują algorytmy, tym większą wartość zyskują kompetencje, które trudno zautomatyzować: rozumienie ludzkich emocji i motywacji, rozwiązywanie konfliktów, dostrzeganie niuansów kulturowych czy przewidywanie społecznych skutków podejmowanych decyzji.


Firmy potrzebują dziś nie tylko osób, które potrafią tworzyć technologie, ale także tych, które rozumieją ludzi, dla których są one tworzone. W świecie nasyconym AI wartość mają nie tylko specjaliści od pisania kodu, lecz również ci, którzy potrafią dogłębnie interpretować ludzkie potrzeby, budować relacje oraz sprawiać, by nowe technologie odpowiadały społecznym oczekiwaniom.


Dziękuję za rozmowę.


BIO


Prof. UAM dr hab. Joanna Smól z Instytutu Filologii Polskiej UAM. Językoznawczyni, specjalistka w zakresie komunikacji medialnej, dziennikarstwa i public relations, badająca narracje dotyczące sztucznej inteligencji w mediach cyfrowych.

Czytaj Dalej

Spacer z psem bez smyczy i kagańca. Czy grozi za to mandat? – Biznes Wprost

L4 nie chroni przed zwolnieniem z pracy. Kodeks pracy ma kilka wyjątków od reguły – Biznes Wprost

Cała prawda o nieruchomościach premium. „Widoczność zaczyna być ryzykiem” – Biznes Wprost

Czy sklepy są otwarte w Boże Ciało? Przepisy są jasne – Biznes Wprost

Paradoks wyboru niszczy inwestorów. Badania nie pozostawiają złudzeń

Pracujący emeryci w Polsce. Dominuje jeden region – Biznes Wprost

Zmiany w zwolnieniach lekarskich. Pracodawcy nie będą płacić chorobowego – Biznes Wprost

Rewolucja dla frankowiczów. Sejm przyjął to, czego obawiały się banki – Biznes Wprost

Płaca minimalna w 2027 r. Resort pracy przedstawił propozycję – Biznes Wprost

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.