Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Szwecja. Rozpoczęły się wybory parlamentarne. Ponad 90 kandydatów z Polski

Przez Pokój Prasowy13 września, 20265 min odczytu


  • W wyborach w Szwecji bierze udział co najmniej 90 osób polskiego pochodzenia, startujących do parlamentu, rad regionów i gmin, głównie z list partii liberalno-konserwatywnych oraz skrajnej prawicy.

  • Według zestawienia polonijnej gazety, najwięcej Polaków kandyduje z Umiarkowanej Partii Koalicyjnej i Szwedzkich Demokratów, a także z Partii Robotniczej-Socjaldemokraci, Chrześcijańskich Demokratów i Liberałów.

  • Sondaże wskazują na prowadzenie lewicowej opozycji przed rządzącą centroprawicową koalicją, a tegoroczna kampania wyborcza koncentrowała się głównie na sprawach gospodarczych i społecznych.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Tradycyjnie, jak co cztery lata, analizy „polskości” list wyborczych dokonała polonijna „Nowa Gazeta Polska”. Z zestawienia wynika, że 21 Polaków reprezentuje liberalno-konserwatywną Umiarkowaną Partię Koalicyjną premiera Ulfa Kristerssona i niemal tyle samo, 20 osób – skrajnie prawicowych Szwedzkich Demokratów. 

Po 10 Polaków jest na listach Partii Robotniczej-Socjaldemokraci i Chrześcijańskich Demokratów. Niewiele mniej, 9, startuje z list centroprawicowych Liberałów. PAP rozmawiała z kilkoma z nich.

Wybory w Szwecji. „Jestem szwedzkim politykiem i Polakiem”


Jednym z czołowych kandydatów Szwedzkich Demokratów do rady regionu Sztokholm, jest Mściwoj Świgoń, od 2022 r. radny oraz szef klubu tego ugrupowania. Polityk równolegle jest też na listach do miasta Solna oraz parlamentu Szwecji. W tej kadencji przez pewien czas zastępował posła w Riksdagu (parlamencie).

– Jestem szwedzkim politykiem, Polakiem i moje postulaty dotyczą wszystkich mieszkańców regionu – podkreślił Świgoń. Zaznaczył, że w kampanii z Polakami porozumiewa się po polsku. Pytany, dlaczego tak duża grupa Polaków kandyduje z jego partii, skoro jest ona przeciwna imigrantom, odpowiedział, że określenie „antyimigrancka” jest zbyt dużym uproszczeniem.

– My nie sprzeciwiamy się ludziom dlatego, że urodzili się poza Szwecją. Chcemy natomiast restrykcyjnej i odpowiedzialnej polityki migracyjnej, dobrej integracji i jasnych wymogów wobec osób, które chcą tutaj żyć – wyjaśnił Świgoń. Zwrócił uwagę, że poparcie polityki Szwedzkich Demokratów przez cudzoziemców może wynikać z „doświadczenia osób, które przyjechały do Szwecji wiele lat temu i dziś nie poznają tego kraju”.

Szwecja. W wyborach kandyduje ponad 90 Polaków


Przeciwne poglądy reprezentuje Joanna Kopczyńska, kandydująca z Partii Ochrony Środowiska-Zieloni do rady gminy Ljusdal, 350 km na północ od Sztokholmu, a także regionu i parlamentu. – Nie podoba mi się kampania Szwedzkich Demokratów, na przykład hasło, że osoby korzystające z zasiłków nie są mile widziane w Szwecji. To jest dzielenie ludzi na lepszych i gorszych, niestety wielu rodaków podziela podobne opinie – oceniła Kopczyńska.

Do polskich korzeni w kampanii odwołuje się kandydujący z Lund na południu kraju, Adrian Kasperczyk z centroprawicowej partii Liberałowie. – Moi rodzice wyjechali na początku lat 80. z komunistycznej Polski, aby odnaleźć w Szwecji wolność. Chciałbym, aby inni również mogli otrzymać taką szansę – powiedział Kasperczyk, który kandyduje do rady gminy, regionu oraz parlamentu.

Podobną opinię wyraża Michał Budryk ze Sztokholmu, kandydujący z list Liberałów do wszystkich trzech szczebli władzy. Budryk w 2024 r. był szefem największego w Skandynawii festiwalu Pride w Sztokholmie – Jako imigrant miałem okazję doświadczyć otwartej Szwecji, chciałbym, aby takim krajem pozostała – podkreślił.

W Szwecji mieszka co najmniej 100 tys. Polaków. Osoby bez obywatelstwa szwedzkiego mogą głosować jedynie w wyborach do rad regionów i gmin.

Szwecja. Otwarto lokale wyborcze


W Szwecji o godz. 8 w niedzielę rozpoczęły się wybory, podczas których obywatele tego kraju wybiorą 349 przedstawicieli do jednoizbowego parlamentu, Riksdagu. Sondaże wskazują na zwycięstwo lewicowej opozycji, ale w ostatnim tygodniu różnica między poparciem dla bloków prawicy i lewicy malała.

Nadawca publiczny SVT oraz prywatna telewizja TV4 podadzą wyniki badań exit poll zaraz po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 20. Tego samego wieczoru spływające z komisji wstępne wyniki zaczną być publikowane na stronie internetowej Urzędu Wyborczego. Podział mandatów w parlamencie zostanie podany ok. godz. 22.30, gdy policzonych zostanie 75 proc. głosów.

Jednocześnie do wyborów parlamentarnych trwa głosowanie w wyborach do rad regionów oraz gmin. Łącznie na listach jest ponad 54 tys. kandydatów.

Ponad 3 mln z około 8 mln Szwedów wzięło już udział w przedterminowym głosowaniu, rozpoczętym 26 sierpnia – to o 21 proc. więcej niż w poprzednich wyborach w 2022 r. W przypadku zmiany zdania można jeszcze zagłosować ponownie we właściwym dniu wyborów. W 2022 r. frekwencja wyniosła 84,2 proc.

Wybory w Szwecji. Lewica na prowadzeniu w sondażach


Z wyliczonej przez portal Omni średniej z 16 ostatnich sondaży wynika, że opozycja (Partia Robotnicza-Socjaldemokraci, Partia Ochrony Środowiska-Zieloni, Partia Lewicy oraz Partia Centrum) prowadzi 3,8 pkt proc. przed rządzącą centroprawicową koalicją (Umiarkowana Partia Koalicyjna, Chrześcijańscy Demokraci, Liberałowie), współpracującą ze skrajnie prawicowymi Szwedzkimi Demokratami. W opublikowanym na początku tygodnia badaniu ośrodka Novus dla stacji TV4 różnica między blokami wynosi jedynie 2,4 pkt proc. i zbliża się do poziomu błędu statystycznego.

W Szwecji nie ma ciszy wyborczej, a politycy do ostatniej chwili przekonywali wyborców do zagłosowania na nich.

W przeciwieństwie do kampanii przed poprzednimi wyborami do parlamentu tegoroczna debata koncentrowała się na kwestiach ekonomicznych i socjalnych, a w mniejszym stopniu na migracji i walce z przestępczością.

Przez ostatnie cztery lata Szwecją rządziła centroprawicowa koalicja premiera Ulfa Kristerssona, szefa Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, we współpracy ze skrajnie prawicowymi Szwedzkimi Demokratami. Lewicowej opozycji przewodzi Partia Robotnicza-Socjaldemokraci, której liderką i kandydatką na premiera jest Magdalena Andersson, szefowa szwedzkiego rządu w latach 2021-22.

  • Importują miliony ton rocznie. Szwedzi ogrzewają śmieciami m.in. z Polski
  • Atak z użyciem miecza w szwedzkiej szkole. Jedna osoba nie żyje, 18-latek w rękach policji

Czytaj Dalej

Kosiniak-Kamysz o atakach przy polskiej granicy. „Nie doszło do naruszenia”

Dron spadł niedaleko granicy z Polską. Straż Graniczna potwierdza

Ceny pelletu we wrześniu 2026. Ile kosztuje tona?

Wojsko poderwało myśliwce, zawyły syreny. Rosja zaatakowała Ukrainę

Radosław Sikorski o Grzegorzu Braunie w ukraińskich mediach. „Wielki wstyd”

Dariusz Wójtowicz dołączył do Rozwoju Plus. Mateusz Morawiecki ogłasza

Rakieta Rosji w Tarnawie-Kolonii. Gen. Nowak: Zmierzała dokładnie tam

Adam Bielan na czele EKR. Zastąpi Mateusza Morawieckiego

System kaucyjny a opłaty za śmieci. Autorka petycji domaga się zmian

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.