W skrócie
-
Pięciu żołnierzy zginęło, a pięć osób zostało rannych w wyniku ataku uzbrojonych napastników na punkt kontrolny w Tajlandii.
-
Do zdarzenia doszło w prowincji Narathiwat, gdzie napastnicy użyli broni palnej i bomb rurowych, po czym uciekli z miejsca zdarzenia.
-
Wojsko tajlandzkie wydało oświadczenie potępiające atak i wyraziło kondolencje rodzinom ofiar.
Do ataku doszło w środę około godz. 19 w prowincji Narathiwat – najdalej wysuniętej na południe części Tajlandii.
Sześciu uzbrojonych napastników poruszających się pick-upem oddało strzały z broni palnej w stronę punktu kontrolnego. Do ataku wykorzystali również bomby rurowe, którymi obrzucili posterunek. Bezpośrednio po ataku sprawcy uciekli.
W wyniku zdarzenia pięciu stacjonujących tam członków 45. Pułku Rangersów zginęło. Służby ratunkowe niezwłocznie udzieliły pomocy pięciu rannym osobom, które następnie przetransportowano do szpitala. Wśród poszkodowanych znaleźli się lokalni mieszkańcy.
Tajlandia. Pięć ofiar strzelaniny w prowincji Narathiwat
Miejsce strzelaniny zostało odgrodzone, a sprawcy ataku są poszukiwani Pozostałym jednostkom polecono wzmożenie środków bezpieczeństwa.
W reakcji na zdarzenie tajlandzka armia opublikowała komunikat, w którym złożono kondolencje bliskim ofiar.
„4. Region Armii potępia ten skandaliczny i nieludzki akt użycia broni wojennej w samym sercu społeczności. Jego celem jest nie tylko skrzywdzenie funkcjonariuszy organów ścigania, ale także celowe narażenie życia i mienia niewinnych obywateli, zwłaszcza dzieci, kobiet i osób starszych, co jest nie do przyjęcia przez społeczeństwo” – przekazano w oświadczeniu.
Źródła: Thai PBS, Thai Post